Spór z sąsadem o zdjęcie krat zewnętrznych.

22.08.09, 13:54
Moja znajoma jest bardzo skonfliktowana z sąsiadką z parteru. Blok należy w
WSM. WSM przysłało dwa razy komisje i nic z tego nie wynikło. Chodzi o zdjęcie
krat zewnętrznych, po których dwa razy weszli złodzieje do mieszkania na I
piętrze. Sąsiadka nie ma pozwolenia na instalację krat ani od WSM, ani od
lokatora z I piętra. Prawnik rozkłada bezradnie ręce, tłumacząc się tym, że w
literaturze nie znalazł żadnego wyroku nakazującego zdjęcie takich krat.
Proszę o poradę prawną.
    • ten-rak Re: Spór z sąsadem o zdjęcie krat zewnętrznych. 22.08.09, 14:09
      Polecam ten artykuł - przystępniejszego wytłumaczenia tego problemu
      chyba nie ma.
      biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/8509,czego_wymaga_zabudowa_balkonu_wstawienie_krat_.html
      • elzbieta.ostachowska Re: Spór z sąsadem o zdjęcie krat zewnętrznych. 22.08.09, 14:24
        Dziękuję za link. Niestety ani WSM, ani lokator z I piętra od dwóch lat nie
        spowodował tego, aby sąsiad z parteru zdjął dobrowolnie kraty. W WSM poradzono,
        aby wystąpić do sądu z powództwa cywilnego. Na jakie przepisy należy się powołać
        i do kogo się udać, aby zmusić sąsiada do demontażu zewnętrznych krat w oknach?
        • ten-rak Re: Spór z sąsadem o zdjęcie krat zewnętrznych. 22.08.09, 16:54
          Skoro dotychczasowe "polubowne" próby załatwienia sprawy nie
          skutkują, czyli sąsiadka jest uparta i na żadne ustępstwa nie chce
          sie zgodzić to nie ma się co cackać!Tym bardziej że już włamanie
          było!
          Jeżeli kraty są z tzw. poprzecznymi prętami czyli stanowią swoistą
          jakby drabinkę po której z łatwością włamywacz albo potencjalny
          zabójca może sie dostać na wyższe piętra - to można to potraktować
          jako zachętę do przestępstwa a na to już są paragrafy i powinny
          otrzeźwieć uparciucha.
          Przed rozpoczęciem wojny dobrze by było jeszcze raz oficjalnym
          pismem zawiadomić sąsiadkę o konieczności "liczenia" się z
          pozostałymi właścicielami i prośbie o nieumożliwianie potencjalnym
          przestępcom ułatwiania im dokonania czynów karalnych ponieważ
          osobiście czujecie sie zagrożeni obawiając sie o swoje zdrowie i
          życie.
          Można się powołać na poniższe artykuły - z tym że ostetczną deyzję
          proszę podjąć po konsultacji z prawnikiem.
          Kodeksem Cywilnym nie ma co sobie głowy zawracać.
          Kodeks Karny:
          Art. 160. § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie
          niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
          podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

          Kodeks Wykroczeń:
          Art. 18. § 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna
          osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego
          popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek
          przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo
          także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi
          niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem
          ułatwia innej osobie jego popełnienie.

          Art. 13. (11) Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna
          osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego
          popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek
          przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo
          także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi
          niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem
          ułatwia innej osobie jego popełnienie.

          Wedlug Wiki:
          "...Pomocnictwo – w prawie karnym i prawie wykroczeń jedna
          z form popełnienia przestępstwa lub wykroczenia (forma zjawiskowa).
          Polega na ułatwieniu innej osobie popełnienia czynu zabronionego
          (art. 18 § 3 K.k., art. 13 K.w). Pomocnictwo jest zawsze zachowaniem
          umyślnym, popełnić je można zarówno w zamiarze bezpośrednim, jak w
          zamiarze ewentualnym. Możliwe jest pomocnictwo w formie działania, a
          także w formie zaniechania. W tym ostatnim wypadku dopuścić się go
          może jedynie osoba, na której ciąży szczególny prawny obowiązek
          niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego (gwarant).

          Pomocnictwa można się dopuścić zarówno przed popełnieniem czynu
          przez bezpośredniego sprawcę, jak w trakcie jego popełniania. Nie
          jest możliwe pomocnictwo po zakończeniu czynu, zachowanie takie może
          jednak stanowić odrębny czyn zabroniony (najczęściej poplecznictwo
          lub paserstwo).

          Forma udzielenia pomocy jest bez znaczenia, istotne jest tylko, czy
          pomocnictwo zmierzało do ułatwienia bezpośredniemu sprawcy
          popełnienia czynu. Przepis art. 18 § 3 KK wymienia kilka postaci
          pomocnictwa, jednak jest to tylko wyliczenie przykładowe. Wyróżnia
          sie pomocnictwo fizyczne (np. udzielenie sprawcy narzędzia lub
          środka transportu) oraz psychiczne (np. udzielenie rady lub
          informacji).

          Dokonanie pomocnictwa zachodzi wtedy, kiedy zachowanie pomocnika
          ułatwiło bezpośredniemu sprawcy popełnienie czynu zabronionego.
          Jeżeli nie ułatwiło go, lecz potencjalnie mogło ułatwić, zachodzi
          usiłowanie pomocnictwa. Natomiast jeżeli zachowanie pomocnika
          zmierzało do ułatwienia innej osobie popełnienia czynu zabronionego,
          lecz nie ułatwiło go, ani potencjalnie nie mogło go ułatwić,
          pomocnik może odpowiadać za usiłowanie nieudolne pomocnictwa.

          Możliwe jest pomocnictwo do podżegania lub pomocnictwa (tzw.
          łańcuszkowe pomocnictwo). Dopuszczalne jest też umyślne pomocnictwo
          do przestępstw nieumyślnych (tzw. właściwe pomocnictwo do
          przestępstw nieumyślnych). Natomiast nie stanowi pomocnictwa tzw.
          niewłaściwe pomocnictwo do przestępstw nieumyślnych (czyli
          nieumyślne ułatwienie popełnienia nieumyślnego czynu zabronionego
          przez inną osobę).

          W wypadku, kiedy rola osoby ułatwiającej innemu popełnienie czynu
          zabronionego była tak istotna, że bez jej udziału nie byłoby możliwe
          popełnienie czynu zabronionego, mamy do czynienia nie z
          pomocnictwem, ale ze współsprawstwem.
          Karę za pomocnictwo wymierza się w granicach przewidzianych dla
          sprawstwa. Pomocnik odpowiada w granicach swojej umyślności
          niezależnie od odpowiedzialności sprawcy. Ponosi on odpowiedzialność
          nawet wtedy, gdy sprawcy nie można przypisać winy (np. z powodu
          niepoczytalności, nieletniości).

          Jeżeli czynu zabronionego tylko usiłowano dokonać, pomocnik
          odpowiada jak za usiłowanie. Natomiast jeżeli czynu zabronionego
          nawet nie usiłowano dokonać sąd może zastosować nadzwyczajne
          złagodzenie kary lub nawet odstąpić od jej wymierzenia.

          Pomocnik nie ponosi odpowiedzialności karnej, jeżeli dobrowolnie
          zapobiegł popełnieniu czynu, do którego nakłaniał (tzw. czynny żal).
          Przy nieskutecznym czynnym żalu sąd może zastosować nadzwyczajne
          złagodzenie kary.

          Pomocnictwo do wykroczenia jest karalne tylko wtedy, gdy ustawa tak
          stanowi, a nadto, gdy sprawca dokonał czynu zabronionego. Pomocnik
          podlega karze w granicach przewidzianych dla sprawcy
          wykroczenia..."
          • ten-rak Re: Spór z sąsadem o zdjęcie krat zewnętrznych. 22.08.09, 16:57
            Poprawka:
            Art. 18. § 3. dotyczy KK a nie wykroczeń - przepraszam.
            • haneczka_wm Re: Spór z sąsadem o zdjęcie krat zewnętrznych. 22.08.09, 18:18
              Najpierw to pomocnictwo należy udowodnić, a więc wykazać, iż krata
              została założona w celu pomocy złodziejowi, czy też innemu
              szubrawcowi ku pomocy.
              Inaczej pomocnictwem będzie również założenie spódniczki mini i
              pokazywanie się w miejscach publicznych, co ułatwia potencjalnemu
              gwałcicielowi działanie, a przede wszystkim podjęcie decyzji, co do
              niego.

              Chociaż jest taka nauka nazywana wiktymologią.....
              W tym wypadku można powiedzieć, że osoba, która mieszka np. na
              niskim parterze i ma niezabezpieczone okna sama się prosi, aby do
              niej zajrzeć.....w różnych celach. :-)
          • elzbieta.ostachowska Re: Spór z sąsadem o zdjęcie krat zewnętrznych. 23.08.09, 22:38
            Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Myślę, że ten problem jest dość
            często spotykanym problemem w Polsce. Pozdrawiam.
    • babczyk Re: Spór z sąsadem o zdjęcie krat zewnętrznych. 23.08.09, 14:54
      Zamontowanie krat w oknie jest samowolą budowlaną. Nawet
      jeśli na instalację krat zgodę wyraziła spółdzielnia, trzeba zgłosić
      staroście zamiar rozpoczęcia prac. Zgłoszenie powinno mieć formę
      pisemną i nastąpić przed rozpoczęciem montażu.

      Jeśli inwestor nie dokonał zgłoszenia zamiaru instalacji krat,
      jego działanie było samowolą budowlaną.


      W takim przypadku organ nadzoru budowlanego nakłada na niego
      obowiązek wykonania określonych czynności naprawczych, a jeśli nie
      można zlikwidować uchybień, nakazuje całkowite usunięcie efektu
      samowolnych robót. Art. 30 i 51 ustawy Prawo budowlane.

      Art. 52
      Inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest
      obowiązany na swój koszt dokonać czynności nakazanych w decyzji, o
      której mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art. 51.


      Pozdrawiam.
    • wiseman1 Re: Spór z sąsadem o zdjęcie krat zewnętrznych. 24.08.09, 14:23
      elzbieta.ostachowska napisała:

      > Chodzi o zdjęcie krat zewnętrznych,...

      Mozna do tego podejsc z innej strony.
      Jesli te kraty sa zalozone na stale i nie moga byc otwarte od wewnatrz aby umozliwic wyjscie mieszkanica w razie pazaru, to takie kraty sa nielegalne.
      • zarzadca.licencjonowany bzdura 24.08.09, 14:33
        wiseman1 napisał:
        > Mozna do tego podejsc z innej strony.
        > Jesli te kraty sa zalozone na stale i nie moga byc otwarte od
        > wewnatrz aby umozliwic wyjscie mieszkanica w razie pazaru, to takie
        > kraty sa nielegalne.

        Bzdura. To nie od konstrukcji krat zależy, czy zostały założone
        legalnie. Poczytaj sobie prawo budowlane.
        • wiseman1 Re: bzdura 24.08.09, 21:17
          zarzadca.licencjonowany napisał:

          > Bzdura. To nie od konstrukcji krat zależy, czy zostały założone
          > legalnie. Poczytaj sobie prawo budowlane.

          Czytaj chlopie ze zrozumieniem bo sie osmieszasz.

          Nie napisalem ze kraty zostaly zalozone nielegalnie tylko ich
          konstrukcja jest nielegalna.
          Jesli sie ich nie da otworzyc od wewnatrz to sa nielegalne.
          • zarzadca.licencjonowany Re: bzdura 24.08.09, 22:37
            wiseman1 napisał:

            > Nie napisalem ze kraty zostaly zalozone nielegalnie tylko ich
            > konstrukcja jest nielegalna.

            Bełkoczesz.
            • wiseman1 Re: bzdura 24.08.09, 23:09
              zarzadca.licencjonowany napisał:

              > Bełkoczesz.

              Poza kretynskimi wpisami masz cos na temat do powiedzenia?

              Na poczatek, znajdz cos na temat krat w prawie budowlanym.
        • elzbieta.ostachowska Re: bzdura 25.08.09, 08:13
          Kraty są zamontowane na stałe i nie ich można otworzyć. Wyjątek stanowią kraty
          na drzwiach balkonowych (do ogródka), które można otworzyć tylko od zewnątrz.
          Niestety WSM (od 2 lat, odkąd istnieje problem) nie zdjął krat. Podejrzewam, że
          chodzi o koszty ich demontażu i pretensje (roszczenia?) lokatora z parteru.
          • wiseman1 Re: bzdura 25.08.09, 11:17
            elzbieta.ostachowska napisała:

            > Kraty są zamontowane na stałe i nie ich można otworzyć. Wyjątek stanowią kraty
            > na drzwiach balkonowych (do ogródka), które można otworzyć tylko od zewnątrz.

            Sugeruje zgloszenie tego problemu do PINB-u (Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego).
            Jesli nie odpowiedza w ciagu miesiaca nalezy ten fakt braku odpowiedzi zglosic do WINB (Wojewodzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.

            W zgloszeniu nalezy powolac sie na:

            DZIENNIK USTAW Z 2002 R. NR 75 POZ. 690
            ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY
            z dnia 12 kwietnia 2002 r.
            w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

            § 300. 1. Kraty zewnętrzne, zastosowane w otworach okiennych i balkonowych, powinny być wykonane w sposób zapobiegający możliwości wspinania się po nich do pomieszczeń położonych na wyższych kondygnacjach.
            2. Kraty i okiennice, w co najmniej jednym otworze okiennym, powinny otwierać się od wewnątrz:
              1)   mieszkania,
              2)   pomieszczenia mieszkalnego znajdującego się w budynku innym niż mieszkalnym,
              3)   pomieszczenia przeznaczonego na pobyt ludzi w suterenie lub w budynku tymczasowym z materiałów palnych,
              4)   pomieszczeń, o których mowa w § 239 ust. 2.
    • highrise Re: Spór z sąsadem o zdjęcie krat zewnętrznych. 24.08.09, 23:11
      elzbieta.ostachowska napisała:

      > Moja znajoma jest bardzo skonfliktowana z sąsiadką z parteru. Blok
      należy w
      > WSM. WSM przysłało dwa razy komisje i nic z tego nie wynikło.
      Chodzi o zdjęcie
      > krat zewnętrznych, po których dwa razy weszli złodzieje do
      mieszkania na I
      > piętrze. Sąsiadka nie ma pozwolenia na instalację krat ani od WSM,
      ani od
      > lokatora z I piętra. Prawnik rozkłada bezradnie ręce, tłumacząc
      się tym, że w
      > literaturze nie znalazł żadnego wyroku nakazującego zdjęcie takich
      krat.
      > Proszę o poradę prawną.

      Witam,

      domyślam się, że nieruchomość zabudowana lub budynkowa, stanowi
      własność spółdzielni mieszkaniowej. Częścią składową tej rzeczy
      (nieruchomości) jest ściana budynku, do której chyba w sposób trwały
      są przymocowane kraty. W związku z tym należy stwierdzić, że
      posiadacz lokalu na parterze poniósł tylko nakłady na założenie krat
      na elewacji. Właścicielem tych krat, jako części składowej rzeczy,
      jest spółdzielnia mieszkaniowa, która może, nie pytając innej
      osoby, zdjąć kraty z elewacji budynku.

      Pozdrawiam

      SJ
      • elzbieta.ostachowska Re: Spór z sąsadem o zdjęcie krat zewnętrznych. 25.08.09, 08:06
        Dziękuję za porady. Czy ktoś z Państwa zna podobny spór zakończony zdjęciem
        krat? Jeśli tak, to bardzo proszę o opisanie takiego przypadku.
        Pozdrawiam
        • elzbieta.ostachowska Re: Spór z sąsadem o zdjęcie krat zewnętrznych. 26.08.09, 11:16
          Mam wnioski, z którymi się z Państwem podzielę. Kraty są często instalowane
          niezgodnie z przepisami. Odnoszę wrażenie, że nikt się tym nie przejmuje. Nie
          przejmuje się lokator instalujący w ten sposób kraty i nie przejmuje się
          Administracja. Nagminne łamanie i nieprzestrzeganie prawa jest w naszym kraju
          bezkarne. Przechodząc ulicami mojego miasta widzę mnóstwo krat w oknach na
          parterach, na I piętrach, po których złodzieje wchodzą jak po drabinach do
          mieszkań wyżej położonych. Niestety ludzie działają na zasadzie "po to jest
          prawo, żeby je łamać", a urzędnicy utrzymywani z naszych podatków nie dbają
          należycie o egzekwowanie przepisów. Smutne to wszystko ech...
      • zarzadca.licencjonowany bzdura 25.08.09, 17:06
        highrise napisał:


        > domyślam się, że nieruchomość zabudowana lub budynkowa, stanowi
        > własność spółdzielni mieszkaniowej. Częścią składową tej rzeczy
        > (nieruchomości) jest ściana budynku, do której chyba w sposób trwały
        > są przymocowane kraty. W związku z tym należy stwierdzić, że
        > posiadacz lokalu na parterze poniósł tylko nakłady na założenie krat
        > na elewacji. Właścicielem tych krat, jako części składowej rzeczy,
        > jest spółdzielnia mieszkaniowa, która może, nie pytając innej
        > osoby, zdjąć kraty z elewacji budynku.

        Piszesz bzdury. Przeczytaj sobie art. 47 kodeksu cywilnego.
        • highrise Re: bzdura 26.08.09, 06:30

          Witam,

          dlaczego Twoim zdaniem kraty zamocowane na elewacji nie mogą być
          częścią składową rzeczy? Jeżeli nie sprawi Ci to kłopotu, to napisz
          coś na ten temat.

          Pozdrawiam

          SJ
          • zarzadca.licencjonowany Więzienne doświadczenie? 26.08.09, 13:08
            highrise napisał:

            > dlaczego Twoim zdaniem kraty zamocowane na elewacji nie mogą być
            > częścią składową rzeczy? Jeżeli nie sprawi Ci to kłopotu, to napisz
            > coś na ten temat.

            Nie umiesz czytać, czy nie rozumiesz prostej definicji części składowej
            rzeczy:
            >>Częścią składową rzeczy jest wszystko, co nie może być od niej
            odłączone bez uszkodzenia lub istotnej zmiany całości albo bez
            uszkodzenia lub istotnej zmiany przedmiotu odłączonego.<<

            Znasz chyba tylko więzienia skoro uważasz, że zdemontowanie kraty
            spowoduje uszkodzenie lub istotną zmianę całości budynku.
            • highrise Re: Więzienne doświadczenie? 26.08.09, 22:24
              zarzadca.licencjonowany napisał:

              > Nie umiesz czytać, czy nie rozumiesz prostej definicji części
              składowej
              > rzeczy:
              > >>Częścią składową rzeczy jest wszystko, co nie może być od niej
              > odłączone bez uszkodzenia lub istotnej zmiany całości albo bez
              > uszkodzenia lub istotnej zmiany przedmiotu odłączonego.<<
              >
              > Znasz chyba tylko więzienia skoro uważasz, że zdemontowanie kraty
              > spowoduje uszkodzenie lub istotną zmianę całości budynku.



              Cieszę się, że przykład nieruchomości więziennej pomoże Panu
              zrozumieć istotę problemu. Nie mam ochoty więcej dyskutować z Panem
              na ten temat.

              Pozdrawiam
              SJ

Pełna wersja