09.09.09, 12:22
Treść postu jest niedostępna.
Obserwuj wątek
    • rozi33 Re: weterynarz kielce - uwaga! na lecznicę "Amicu 16.09.09, 09:42
      Nie zgadzam się z Twoją opinią, to bardzo dobra lecznica, wetkia
      postawiła trafną diagnozę, dobrano odpowiednie leki, konieczny
      zabieg bez najmniejszych komplikacji. Maje futerko żyje i ma się
      świetnie, inny wet sugerował eutanazję....
      Oceny tej lecznicy wystawione przez właścicieli pacjentów także
      potwierdzają moją opinię. www.vetopedia.pl/weterynarz-13-643-
      0-0-Kielce.html
      Zal mi Twojego stwora, czasami coś nie wyjdzie, padło akurat na
      Was...
      • meggii.1 Re: weterynarz kielce - uwaga! na lecznicę "Amicu 07.01.10, 09:50
        Przeczytałam teraz o historii z Waszym pieskiem. Nie powinno się
        wystawiać opini tak pochopnie.Ja mam inne doświadczenie.Jestem
        bardzo wdzięczna obu paniom tam pracującym.Mam jamniczkę 14 - to
        letnią i gdyby nie one napewno nie miałabym ukochanego psiaczka.
        Dzisiaj sukunia jest zdrowa i gdyby coś się działo nie dobrego z
        moją psinką napewno zwrócę się opomoc do AMICUS.Za pośrednictwem
        Gazety.pl chciałam bardzo serdecznie podziękować.
        • macarthur Re: weterynarz kielce - uwaga! na lecznicę "Amicu 08.01.10, 13:35
          ja rozumiem rozgoryczenie autorki,też mam kota którego na kastracji
          mało nie uśmiercili zostały mu nieodwracalne zmiany i nie usłyszałem
          ani "przepraszam" ani "pocałuj mnie w d....ę" pomylić się może każdy
          ale trzeba umieć się zachować kiedy się popełniło błąd,tym bardziej
          lekarz,żal autorki uważam jak najbardziej za zasadny
    • wikk011 Re: weterynarz kielce - uwaga! na lecznicę "Amicu 23.01.14, 22:14
      Nie mam słów co do tej kliniki. Jeździłam przez miesiąc do tej lecznicy ze swoja sunia. Labrador lat 4. Na początku mówiła ze to angina i dała antybiotyk. Po jego wybraniu miało byc dobrze a było coraz gorzej pies miał zawroty głowy, spadała ze schodów a pani doktor nie wiedziała co jej jest. Zrobiła badania krwi i stwierdziła ze wszystko jest w porządku. Sprawdziła tarczyce i po objawach uznała ze to będzie zapalenie tarczycy i podała steryd. Było lepiej przez 2 dni i później tylko gorzej. Co pojechałam to słyszałam ze trzeba będzie zrobić badania hormonalne, USG bo ona nie wie co może być. Zrobiła USG i okazało się ze tarczyca w porządku, tylko śledziona trochę powiększona i lekka anemia pobrała jeszcze kolejne badania i powiedziała żeby zadzwonić po wyniki na następny dzień. Z psem było jeszcze gorzej. W końcu w nocy po badaniu USG pies już był w takim, stanie ze nie miała siły się podnieść. Wiec pojechałam z nią do lecznicy Cztery Łapy. Zrobili jej szczegółowe badania, rozmaz krwi i okazało się ze pies ma białaczkę. Że jej szpik już nie produkuje czerwonych krwinek. Zadzwoniłam do pani doktor z Amikusa jeszcze po wyniki żeby porównać i okazało sie ze pies jest zdrowy badania wyszły dobrze. Mieliśmy jeszcze nadzieje ze może jest jeszcze jakaś szansa na uratowanie suni ale jej leukocyty wyniosły 83tys. a norma to 12tys. Lekarz w klinice nam od razu powiedział żeby zacząć się zegnać z sunia bo tu już nie ma szansy. Powiedzieli ze sunia nie choruje od tygodnia tylko od kilku miesięcy. A panie doktor w amikusie muszą mieć fachowe laboratorium skoro przez 2tyg. wyniki wychodziły dobrze a pies umierał. Dlatego trzymajcie sie od tej lecznicy z daleka. Pieniądze tylko ciągną jak mogą i wymyślają choroby żeby płacić za wszystko a i tak nie pomagają. NIGDY WIĘCEJ DO TAKIEJ LECZNICY.
        • kryll Re: weterynarz kielce - uwaga! na lecznicę "Amicu 27.01.14, 18:39
          opisane sprawy sa przykre, ale jeśli ktoś ma jakieś pretensje do lekarza to od tego są sądy powszechne oraz izby weterynaryjne. Oczernianie na forach bez takiego wyroku może powodować poważne problemy natury prawnej dla oczerniającego, że nie wspomnie o prowadzących fora . Nadmieni,że nie jestem z Kielc i ww placówki nie znam chodzi jedynie o zasade
          • albert.flasz1 Re: weterynarz kielce - uwaga! na lecznicę "Amicu 28.01.14, 08:33
            Ja też nie jestem z Kielc i kompletnie nie znam ani tych lecznic ani tej sprawy i też szlag nieraz mnie trafia, gdy czytam takie "wymiany opinii"... Łatwo i przyjemnie jest napluć na kogoś albo wynieść pod niebiosa ukrywając się pod anonimowym nickiem, gorzej gdy przytrafi się tłumaczyć z postawionych zarzutów - wtedy może się okazać, że nie ma się jakichkolwiek sensownych i udokumentowanych argumentów i znów płacze się na forach! Takie wątki są wspaniałą okazją do "wyżycia się" przez psychopatów albo do nieuczciwej walki z konkurencją, rzetelnej i otwartej wymiany informacji tu nie ma. :-(

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka