awanturka
13.09.09, 18:10
W piątek okazało się, że mój kot cierpi na ostrą niewydolność nerek z zatruciem mocznikiem. fatalne wyniki mocznika i kreatyniny. Po kroplówce i zastrzykach jest lepiej. Kot został przestawiony na specjalistyczną karmę Royal'a. Weterynarz powiedział, ze to się nie cofnie, najwyżej poziom mocznika się obnizy w związku z rygorystyczną dietą
Szukam ludzi, którzy mają doświadczenie z kotem chorym na niewydolność nerek. Może coś podpowiecie??? Ile taki kot może jeszcze pożyć? Czy cierpi??? Czy można coś poza dietą dla niego jeszcze zrobić??? Czy ograniczać jego aktywność fizyczną czy raczej go do niej zachęcać (mój kot to twardy zawodnik, nawet ja chwiał się na nogach, głowy nie potrafił utrzymać, a wyrywa się na dwór...).
Martwię się moim Wrzaskunkiem bardzo... Martwię się co będzie.... I jednocześnie zaczełam bardziej doceniać, że jest z nami... bo nie wiem jeszcze jak długo....