Kot z niewydolnością nerek...

13.09.09, 18:10
W piątek okazało się, że mój kot cierpi na ostrą niewydolność nerek z zatruciem mocznikiem. fatalne wyniki mocznika i kreatyniny. Po kroplówce i zastrzykach jest lepiej. Kot został przestawiony na specjalistyczną karmę Royal'a. Weterynarz powiedział, ze to się nie cofnie, najwyżej poziom mocznika się obnizy w związku z rygorystyczną dietą

Szukam ludzi, którzy mają doświadczenie z kotem chorym na niewydolność nerek. Może coś podpowiecie??? Ile taki kot może jeszcze pożyć? Czy cierpi??? Czy można coś poza dietą dla niego jeszcze zrobić??? Czy ograniczać jego aktywność fizyczną czy raczej go do niej zachęcać (mój kot to twardy zawodnik, nawet ja chwiał się na nogach, głowy nie potrafił utrzymać, a wyrywa się na dwór...).

Martwię się moim Wrzaskunkiem bardzo... Martwię się co będzie.... I jednocześnie zaczełam bardziej doceniać, że jest z nami... bo nie wiem jeszcze jak długo....
    • ann.k Re: Kot z niewydolnością nerek... 14.09.09, 13:05
      Podłączam się pod Twoje pytania. U nas zdiagnozowano chore nerki
      tydzień temu. Dzisiaj idziemy na kolejną dializę i zobaczymy co
      będzie dalej. Po dializach czuje się lepiej, je za dwie, ale potem
      wszystko wraca "do normy" czyli kota odmawia jedzenia, za to pije
      wiecej wody.
      • poolato Re: Kot z niewydolnością nerek... 14.09.09, 15:55
        Awanturka, jeśli kotek je karmę nerkową to OK, pilnujcie tego, żeby dużo pił, to
        pomaga usuwać toksyny mocznicowe z organizmu.
        Nie zmieniaj mu trybu życia, żeby nie stresował się, że coś się zmienia w
        niepożądanym kierunku. Jak mu będzie potrzeba więcej odpoczynku, to sam zwolni.
        Z czasem pewnie będziesz musiała jeździć na regularne kroplówki, jeśli lekarz
        ich jeszcze nie zalecił.
        Moja kotka miała dodatkowo zapisane Ipakitine, który miałam dodawać do karmy
        (zwykłej, bo były b. duże problemy z tym, żeby nakłonić ją do jedzenia
        jakiejkolwiek karmy wet. dla nerkowców, właściwie w ogóle tego odmawiała, mimo
        że wypróbowaliśmy chyba wszystkie dostępne na rynku). Jedzenie z dodatkiem
        Ipakitine też jej nie za bardzo smakowało, mimo że ten lek ma neutralny smak
        (przynajmniej jak dla mnie, kotek miał inne zdanie), ale trochę jadła.
        Ann.k, a twój kotek je karmę dla nerkowców?
        • awanturka Re: Kot z niewydolnością nerek... 14.09.09, 20:49
          Ciekawe, wszyscy piszą o kroplówkach, a mój kot, mimo, ze stan był ciężki, sądząc po wynikach (zachowanie kota nie wskazywało na aż takie fatalne wyniki) nie dostał kroplówki tylko zastrzyki wzmacniające i nawadniające(przez pięć dni pod rząd) teraz mamy chodzić z kotem na te zastrzyki co 2-3 dni. Kot czuje się trochę lepiej, ale jest słaby i nie ma w nim tej radości co kiedyś.

          Czy on cierpi?? Czy tylko jest słaby???

          Czy możesz mi podać nazwę chemiczną leku o którym piszesz (wypisana małymi literkami pod nazwą handlową). Dzisiaj weterynarz zleciła jakiś lek, który ma sprzyjać lepszemu ukrwieniu nerek. A w jakim celu podaje się Ipakitine?
          • wladziac Re: Kot z niewydolnością nerek... 14.09.09, 21:17
            animalia.pl/produkt,8387,,Vetoquinol_Ipakitine_preparat_wspomagaj%C4%85cy_funkcjonowanie_nerek_50g.html
            • poolato Re: Kot z niewydolnością nerek... 15.09.09, 15:51
              O właśnie o ten zalinkowany produkt mi chodziło.

              Ipakitine wiąże fosfor z żarcia, i przez to ułatwia pracę słabnącym nerkom. Ma
              formę białego, miałkiego proszku i miesza się go z jedzeniem. Ale na pewno
              lepiej podawać kotkowi, jeśli je, karmy typu 'renal', bo one już mają znacznie
              zmniejszoną ilość skł. pochodzenia zwierzęcego, których 'przerób' najbardziej
              obciąża chore nerki.

              Głaski dla Wrzaskuna.
              • awanturka Re: Kot z niewydolnością nerek... 15.09.09, 17:37
                czytałam skład preparatu Ipakine i mam jedną wątpliwość. Jego głównym skladnikiem jest chitosan, który wprawdzie wiąże fosfor ale równocześnie nie pozwala się wchłaniać tłuszczom, a przy braku apetytu i ogólnym wychudzeniu towarzyszącym niewydolności nerek takie zmniejszenie kaloryczności pokarmu chyba nie jest korzystne. Choć pewnie wiązanie fosforu jest ważniejsze...

                Kot je karmę renal niezbyt chętnie, ale je. Przy wadze 3,5 kg powinien zjadać 2 saszetki, zjada 1 i 3/4, ale myślę, ze i tak nieźle. Mój kot przed chorobą z chęcią zjadał gotowane jarzyny Marchewka, fasolka szparagowa, mniej chętnie seler i pietruszkę). Myślisz, ze można je podawać dalej???
                • poolato Re: Kot z niewydolnością nerek... 16.09.09, 17:02
                  awanturka napisała:
                  > czytałam skład preparatu Ipakine i mam jedną wątpliwość. Jego głównym skladniki
                  > em jest chitosan, który wprawdzie wiąże fosfor ale równocześnie nie pozwala się
                  > wchłaniać tłuszczom, a przy braku apetytu i ogólnym wychudzeniu towarzyszącym
                  > niewydolności nerek takie zmniejszenie kaloryczności pokarmu chyba nie jest kor
                  > zystne. Choć pewnie wiązanie fosforu jest ważniejsze...

                  Nie zastanawiałam się wtedy nad tym przyswajaniem tłuszczu przy użyciu
                  chitosanu, nie przyszło mi to do głowy ale to prawda co piszesz. Myślę że
                  zrównoważyło by to dolewanie oleju do karmy.
                  A co do chudnięcia kotów z niewydolnością nerek: brak apetytu, zatrucie
                  krążącymi toksynami, no i te 'nerkowe' karmy też nie zaspokajają żywieniowych
                  potrzeb normalnego kota, no ale przy niewydolności nerek nie ma dla nich dobrej
                  alternatywy.

                  > Kot je karmę renal niezbyt chętnie, ale je. Przy wadze 3,5 kg powinien zjadać 2
                  > saszetki, zjada 1 i 3/4, ale myślę, ze i tak nieźle. Mój kot przed chorobą z c
                  > hęcią zjadał gotowane jarzyny Marchewka, fasolka szparagowa, mniej chętnie sele
                  > r i pietruszkę). Myślisz, ze można je podawać dalej???

                  Myślę że możesz dawać trochę warzyw (ale gotowane, surowych ponoć koty nie
                  przyswajają).
        • ann.k Re: Kot z niewydolnością nerek... 15.09.09, 17:31
          Poolato, tak. Dostała Royal Renal mokre i suche po wtorkowej
          kroplówce (tydzień temu). Jadła do ostatniej soboty, głównie mokre,
          i od soboty odmówiła jedzenia w ogóle. I picia wody też :-( Za
          mlekiem nigdy nie przepadala.
          Wczoraj pani doktor kotę zdializowała, podała furosemid, pobrala
          krew na ponowne badania i zaproponowala sucha karme Hill's k/d.
          Z krwi wyszla lekka leukocytoza, kreatynina 2,4 i mocznik 86
          (tydzien temu bylo go 94, kreatyniny tyle samo). Kota byla okrutnie
          odwodniona, ale po wczorajszej kroplowce w nocy az 4 razy byla w
          kuwecie i pozostawila po sobie wyrazny mocny zapach amoniaku. A
          potem powoli zaczela jesc te nowa karme. Daje jej tez troche innych
          rzeczy, bo wetka powiedziala, ze musi jesc cokolwiek, wiec wczoraj
          przetrzasnelam lodowke w poszukiwaniu czegokolwiek co kota by choc
          troche przelknela. Tak wiec zjadla troche pasztetu domowej roboty i
          serka homogenizowanego. Pic nie chciala.
          Dzisiaj od rana wizytuje miske co jakis czas, ale je naprawde malo.
          Moze zoladek sie skurczyl... W kazdym razie jak juz zaczela jesc, je
          tylko karme dla nerkowcow. No i nie chce pic wody. Ale wpadlam na
          pomysl, dalam jej nowa miske z woda i dolalam troche mleka i wypila
          to!
          Wetka zalecila dializy i antybiotyk co dwa dni, bo jej zdaniem
          mozliwe, ze mamy do czynienia z ostra niewydolnoscia a nie
          przewlekla co sugerowalo dwoch pierwszych wetów.
          • oberkatze Re: Kot z niewydolnością nerek... 16.09.09, 13:39
            Ludzie-nie dawajcie ŻADNYCH paszetów,kurczaków,mleka...nie wiem
            jakich macie wetów?Następne kontrolne badania krwi,to min. 4
            tyg.karmienia Renalem-lek musi zacząć działać!Jeżeli kot odmawia
            jedzenia,to dać mu więcej kroplówek,by organizm się odtruł.Moja też
            odmawiała jedzenia-ale zaczęła od paru chrupek i teraz "wcina"
            chętnie.
            Pozdrawiamy
            • ann.k Re: Kot z niewydolnością nerek... 17.09.09, 10:36
              A Ty jesteś weterynarzem?

              Ja nie jestem, ale moim zdaniem jeśli kot nie je trzy doby z rzędu i
              nie pije i wyraźnie jest coraz słabszy, a do tego dostaje antybiotyk
              i leki moczopędne, to odżywienie jest podstawą. Jeśli nie chce jeść
              karmy dla nerkowców to cokolwiek. Jeśli 17 lat podjadała od czasu do
              czasu pasztet i jogurty, a teraz w chorobie jest to jedyne co chce w
              ogóle jeść, to właśnie to powinna dostawać. I moich dwóch
              weterynarzy się z tym zgodziło i uważam, że postąpiłam słusznie.
              I wyobraź sobie, że to było odskocznią do tego, że kotka w ogóle
              zaczęła jeść. Teraz już nie muszę jej zachęcać do jedzenia, więc je
              karmę dla nerkowców (ale Hill'sa, Royala nadal odmawia).
              • oberkatze Re: Kot z niewydolnością nerek... 18.09.09, 14:49
                Jeżeli jesteś przekonana,że dobrze zrobiłaś dając kotu
                jogurt,pasztet etc.,to po co piszesz na forum o radę?Jeżeli kot
                karmy dla nerowców Hillsa i Royala nie je-to CO on je za karmę dla
                nerkowców?Została jeszcze Eukanuba Renal,ale wątpię,że o tą karmę
                chodzi.Dając mu jogurt etc. jeszcze go "dotrułaś"-nie dziwię się,że
                odmawia karmy.Trzeba mu było zaaplikować więcej kroplówek i może
                jakiś antybiotyk-na pewno zacząłby jeść.
                Mój kot też kilka dni nie jadł,ale pił-na to zwracałam uwagę.Teraz
                jest jak nowy.Pozdrawiam
                • awanturka Re: Kot z niewydolnością nerek... 18.09.09, 20:49
                  Dopowiadam, że jest jeszcze Trovit renal - karma dla kotów z niewydolnością nerek. Oraz jeszce conajmniej dwie, ale nazw w tej chwili nie pamiętam. Pozdrawiam wszystkich piszących w "moim" wątku !!!!
                • ann.k Re: Kot z niewydolnością nerek... 19.09.09, 22:41
                  Nie jesteś weterynarzem, więc bardzo Cię proszę o niewygłaszanie
                  jedynie słusznych wypowiedzi w stylu "ludzie co to za weterynarze".
                  Poza tym czytaj ze zrozumieniem i czytaj wszystko.
                  Nasza kotka zaczęła jeść Royal Renal NATYCHMIAST po zdiagnozowaniu
                  podwyższonego mocznika. Jadła to trzy dni i przestała. Potem trzy
                  doby nie jadła absolutnie nic i nie piła. Poszłam z nią do innego
                  weta i podano jej kolejną kroplówkę i antybiotyk i minęła doba i
                  kotka nadal nie chciała nic tknąć. Wetka zaproponowała zmienić Renal
                  na Hill'sa k/d, ale nie pomogło. Kotka nadal uciekała od miski. Więc
                  wetka stwierdziła, że kotka musi zjeść cokolwiek, bo kroplówka i
                  antybiotyk tylko ją dobiją jeśli nie będzie się wspomagała jedzeniem
                  i zaproponowała podanie kotu czegokolwiek, byle jadł. Więc podałam
                  jej cokolwiek co chciała jeść i to był PRZEŁOM. Kotka zaczęła
                  odczuwac głód i ruszyła do miski. I od tej pory je normalnie karmę
                  dla nerkowców (w tej chwili mokry Royal i chrupki Hills'a). Poza tym
                  przyjmuje co drugi dzień kroplówki i antybiotyk.

                  I tak, uważam, że postąpiłam słusznie. Każdy kot jest inny, i to do
                  weterynarza należy decyzja co można a czego nie można podawać. A Ty
                  napadając na weterynarzy tylko możesz komuś wyrządzić krzywdę, bo
                  poszuka porady na forum i zagłodzi zwierzę, zamiast zapytać
                  weterynarza, który ZNA zwierzę i jego stan, które wyjście jest
                  lepsze. Więc nie rzucaj we mnie oskarżeniami jakobym "dotruła"
                  mojego kota, bo się na tym nie znasz. Wiesz tyle ile doświadczyłaś
                  ze swoim zwierzęciem. I nie wciskaj mi, że mam zalewać moją kotkę
                  większą ilością kroplówek, bo jej organizm ledwo daje radę z tymi,
                  które przyjmuje teraz.

          • poolato Re: Kot z niewydolnością nerek... 16.09.09, 17:08
            Pić powinna, może kupić fontannę, to kotki nęci? Albo rozpuszczać odrobinę
            niesolonego wywaru z mięsa w wodzie dla zapachu. Albo zmienić pojemnik na
            wyższy, szerszy (atrakcyjniejszy dla kota). A woda mineralna, albo odstała, bez
            chloru.
            Pozdrawiam.
    • oberkatze Re: Kot z niewydolnością nerek... 16.09.09, 13:27
      awanturka-witam Cię i wszystkich co czytają.
      Moja kicia 2,5 roku,też ma uszkodzone nerki!Profilaktycznie dałam
      jej zbadać krew i wyszło szydło z worka.Została odtruta kroplówkami
      i po odtruciu dostaje do jedzenia TYLKO Renal Special.Po 4 tyg.widać
      już było poprawę.Teraz po 2 m-cach Renala,kicia przytyła,ma
      apetyt,bawi się,mruczy...Mocznik powoduje usypianie,dlatego koty są
      niemrawe,dużo śpią.
      Niestety ta dolegliwość jest nieuleczalna-ta karma Renal Special to
      jest lek i uwierz mi,że kot będzie się czuł lepiej.Po max 6 tyg.nie
      poznasz kota.
      Pamiętaj tylko,by NIC innego nie dawać-żadnych
      smakołyków,jogurcików,twarożków,śmietanek...po prostu TYLKO Renala!
      Jest również mokra karma Renala-kurczak,kurczak z ryżem,tuńczyk i
      wołowina.Jedna saszetka kosztuje 10 zł (100g)
      Jeżeli to dla Ciebie za drogo,to zostań przy suchej-większe worki są
      zawsze trochę tańsze.Jest to karma bardzo wydajna-ja kupiłam w
      połowie lipca 2 kg i starczy mi na pewno jeszcze na miesiąc.Faktem
      jest,że moja kicia należy do małych kotów (3 kg)
      Jeżeli będziesz się trzymać konsekwentnie tej karmy(są jeszcze inne-
      ale ich nie próbowałam),nacieszysz się Wrzaskuńkiem kupę lat.
      Pozdrawiamy
      • awanturka Re: Kot z niewydolnością nerek... 16.09.09, 20:13
        Kot już jest w bardzo dobrej formie. W nocy energia go roznosiła, biegał po mieszkaniu, tupał i nie dawał nam spać, skakał po meblach, właził do łóżka i dopominał się o głaskanie. Tak bardzo się cieszymy!!!!

        No i z jedzeniem jest dobrze, a może nawet za dobrze - wet. powiedziała, że będzie super jak będzie zjadał 2 saszetki renal Royala dziennie. A on wczoraj zjadł 3i1/2 saszetki i dzisiaj wygląda, że zje tyle samo. Nie wiem czy to sugestia, czy rzeczywiście ale wydaje mi się, przez ostatnie dni przytył. Nie wiem jak poradzimy sobie ztak kosztowną dietą, bo mówiąc oględnie nie należymy do osob zamożnych, no, ale nasz Wrzaskun ogromnie dużo dla nas znaczy i coś wymyślimy.

        Dziękuję wszystkim za rady i wsparcie !!!
        • awanturka Re: Kot z niewydolnością nerek... 26.09.09, 18:39
          Z moim kotem znowu jest kiepsko :( :(

          A było tak dobrze... Był aktywny, jadł z dwóch, przytył... Ta sielanka trwała 11 dni od swrii ostatnich zastrzyków. Od dzisiaj znowu kolejne zastrzyki (conajmniej 5). Weterynarz mowi, że w lecznicy nie ma możliwośi podania kotu kroplówki ambulatoryjnie (a wiele osób własnie o podawaniu kroplówki u kotów z niewydolnością nerek pisało). Powiedział, że kroplówki podaje się tylko tam gdzie jest możliwość zostawienia kota na całądobę. czy tak jest rzeczywiście. W miejscowości w której mieszkam z pewnością nie ma "szpitala dla zwierząt" (już kiedyś przy problemach ze zdrowiem innego kota za takim szukałam) ale jest conamniej 10 (może i więcej) lecznic weterynaryjnych. Myślicie, że jest sens wypytywać, czy gdzieś podadzą kotu ambulatoryjnie kroplówkę ???

          I jeszcze pytanie o karmy typu renal - mam do kupowanie karm firmy Royal, Hills, Trovet, Animoda - która waszym zdaniem najlepsza? (mam nadzieję, że Wrzaskun jeszcze może odzyska apetyt, chociaż weterynarz powiedział, że rokowanie są "niepewne" i nie może wykluczyć, że to już niestety będzie koniec..., dobrze chociaż, że mnie zapewnił, ze kot nie cierpi, tylko poprostu robi się coraz słabszy...)

          Przykre to wszystko, ale w końcu choroba i śmierć są również elementami życia i trzeba przez to przejść....

          awanturka
          • baremi Re: Kot z niewydolnością nerek... 27.09.09, 11:55
            Witaj. Nie doczytałam w żadnym z Twoich postów ile lat ma Wrzaskun, ale przypuszczalnie nie jest już młodzieńcem.
            Dwa lata temu leczyłam kota z ciężką niewydolnością nerek i chodziłam na kroplówki 2 razy dziennie. Byłam akurat na urlopie, a gabinet mam ulicę dalej więc nie było to uciążliwe dla mnie. Bardziej dla kota. Był to kocurek znaleziony już w tak ciężkim stanie i niestety nie przeżył mimo starań moich i mojej vet.
            Mam kotkę (14 lat) z lekką niewydolnością nerek spowodowaną wiekiem. I na nic tutaj oburzenie co do karmienia i dobre rady, moja kotka zdecydowania odmawia wszelkich gotowych karm, ktore ponoć byłyby dla niej najlepsze. Sama wybrała sobie dietę - gotowane: kurczak, indyk, ryba, czasem serca drobiowe lub trochę wątróbki. Wszystko dokładnie rozdrobnione ze wzgledu na ząbki, a raczej brak paru. Czasem ma ochotę na zółtko lub mleko skondensowane, od czasu do czasu raczy zjeść namoczone wcześniej chrupki Royal-Canin dla seniorów, ale nie renal - tych nie chce nawet powąchać. Zgadzam się z tym, że chory kot powinien jeść i lepiej niech zje odrobinę tego co lubi i chce niż zmuszać go i stresować wciskaniem na silę tego co jeść powinien.
            Należy pamiętać, że kot to typowy mięsożerca i jego nerki inaczej traktują białko. Ważne żeby to było białko wysokiej jakości, więc mięso musi być chude i najłatwiej trawione przez kota, więc drobiowe. No i woda musi być w dużym pojemniku odstana lub przegotowana. Musi pić jej tyle ile sam potrzebuje. Jeśli nie chce dobrze jest podawać strzykawką.
            I taka moja prośba - przede wszystkim oszczędź mu stresu, to bardzo ważne, a zostawienie go samego nawet w najlepszej lecznicy to byłby dla niego stres ogromny i nie sądzę, że wyszłoby mu to na zdrowie.
            Jeśli masz możliwość znaleźć innego veta, do którego mogłabyś jeździć z kotem na kroplówki, spróbuj. I bądź przy nim podczas kroplówki, głaszcz, niech czuje Twoją troskę, a łatwiej zniesie takie wizyty.
            Szczerze Ci życzę powodzenia, a Wrzaskunowi poprawy zdrowia.


            • awanturka Re: Kot z niewydolnością nerek... 27.09.09, 12:19
              Jeżeli chodzi o karmę renal Royala (saszetaki)to mój kot ją lubi i jak się lepiej czuje zmiata jak odkurzacz, aż trzeba go przyhamowywać bo zjadał 4 saszetki dziennie a weterynarz zalecał dwie (zresztą tak mówi przelicznik waga kota - ilość jedzenia na saszetkach roYala).

              Mój kot ma lat 14, do tej pory, zanim nie ujawnila się niewydolność mimo wieku był bardzo aktywny (szczególnie w nocy, czym nie byliśmy zachwyceni) i zdarzalo się, że brykal jak kociak. Zresztą tak tez się zachowywał po ostatnich zastrzykach, kiedy poczuł się lepiej).

              Dlatego mi tak bardzo przykro patrzeć jak slabnie z godziny na godzinę... Gdyby działo sie to stopniowo przez powiedzmy ostatni rok czy dwa może nie przeżywałabym tego aż tak bardzo.

              Co do kroplówek to poszukam innego weta.

              Jeszcze poruszę jeden temat (chociaż z dużymi oporami) - jak poznać, że już czas..., że trzeba przestać walczyć i pozwolić (a może i pomóc) spokojnie odejść... Chciałabym oszczędzić mu cierpienia (weterynarz mówił, że on nie cierpi ale ogromna słabość, wymioty, odwodnienie,owrzodzenie w jamie ustnej to na pewno jest jakiś rodzaj cierpienia chociaż może nie ból.)

              Bardzo dziękuję Ci z Twoją odpowiedź. jakoś lżej na sercu jak odezwie się ktoś, kto miał/ma podobne problemy z kotem.
              • baremi Re: Kot z niewydolnością nerek... 27.09.09, 19:37
                To dobrze, że Wrzaskunek lubi karmy typu renal. Tylko są to karmy weterynaryjne o działaniu leczniczym i zbyt duże ilości mogą prawdpodobnie zadziałać jak nadużycie leku.
                Nie namawiam też do stosowania takiej czy innej diety, każdy kot jest inny i jego organizm wymaga też innej diety i leczenia. Sama zaopatrzyłam się w tacki, saszetki i chrupki typu renal gdy prawie rok temu moja kotka zachorowała. Zaczęła chudnąć, więcej pić i traciła apetyt. Ponieważ mam 3 koty i pracuę przez większość dnia, nie od razu zauważyłam co się dzieje - która zjada za dwie, a która nie je wcale. Kiedy dostrzegłam co się dzieje, złowiłam trochę moczu do badania i okazalo sę, że jest to właśnie niewydolność nerek. Do tmtej pory był to okaz zdrowia, ale wiek ma swoje prawa. Zajęłam się przede wszystkim wzmocnieniem jej podtykając pod nosek to co najchętniej zjadała, po odrobinie, byle jadła. Dobrze, że chociaż piła, starałam się tylko żeby miala wodę w zasięgu. Jest to kotka trudna do przeprowadzania zabiegów jakichkolwiek, straszny wrażliwiec, zawsze taka była. Wizyta w gabinecie w momencie gdy była osłabiona mogłby być jej ostatnią, konieczne było więc wzmocnienie jej fizycznie i ochronienie przed stresem.
                Teraz nie jest źle, są dni kiedy czuje się gorzej, ale na ogół ma apetyt, nabrała ciałka i zdarza jej się pogonić z siostrzycami.
                Tamten kocurek po prostu gasł. Spadała z dnia na dzień teperatura, w końcu odmawiał nawet picia. Ale ja już znalazłam go w tragicznym stanie, nie wiem też co spotkało go wcześniej. Umarł spokojnie.
                Ale nie wierzę w to, że nie przeszkadzał mu stan zapalny dziąseł i to, że nie mógł się nawet napić. Spróbuj poszukać innego weta, w rozmowie zorientujesz się jaki jest, poczytaj też o chorobach nerek u kotów - dużo ciekawych rzeczy jest na www.krakwet.pl (porady weterynarzy)i na forach anglojęzycznych. 3mam kciuki.
                • baremi Re: Kot z niewydolnością nerek... 27.09.09, 20:14
                  Podaję Ci kilka linków, na pewno się przydadzą:

                  www.petmeds.co.uk/advice/knowledgebase/Renal+and+Liver/What+diet+is+best+for+feline+kidney+disease%3F.html
                  www.petmeds.co.uk/advice/knowledgebase/Urinary/
                  petcarenaturally.com/
                  www.zwierzakowo.pl/artykul/choroby-nerek-u-kotow.html
          • anakios Re: Kot z niewydolnością nerek... 12.10.09, 23:02
            Niewiem dlaczego nikt o tym nie wspomniał ani czy to jeszcze aktualne ale
            koniecznie zasugeruj weterynarzowi ze kroplówkę mozesz podac sama w domu ja
            tak robię. Trzeba było przełamać wewnętrzne opory i sie tego nauczyc ale to
            nic trudnego. Lekarz musi tylko założyć wenflon resztę dasz rade zrobić sama.
            To bardzo wazne niezostawiaj go nigdzie sama mozesz mu pomoc jesli wet. bedzie
            innego zdania zmien natychmiast weta.
Pełna wersja