szczeniak przestał sygnalizować wyjście

17.10.09, 22:22
Gucio (około 6-7 miesięcy, przybłąkał się przeszło miesiąc temu) ładnie
sygnalizował potrzebę wyjścia tzn. nie piszczał ani nic tylko szedł w stronę
drzwi i oglądał się na wszystkich, wychodzi regularnie 3 razy dziennie, od
kilku dni dostaje jeść tylko 2 razy dziennie rano i wieczorem (zalecenie
lekarza żeby odstawić popołudniowe jedzonko), ja w domu jestem od 2
października (nie było mnie 3 dni - szpital, urodziła nam się córeczka) i od
jakiś 2 dni Gucio sika w domu, wczoraj tylko raz ale dziś mimo nawet 4
spacerów jak narazie nasikał 4 razy, z pełną premedytacją przy wszystkich
poprostu zaczyna lać. Nie wiem czy moze to być wynik tego że poświęcam mój
jako jego pani mniej czasu (tylko czemu dopiero 2 tygodnie po moim powrocie)
czy ew. odstawienie tego jednego karmienia czy może przeziębił sobie pęcherz
(czasem siedzi w ogrodzie ze 2h i gania wzdłuż płotu z innym psem i bywa że
się kładzie na ziemi a za ciepło ostatnio nie było). Nie wiem co zrobić, już
wychodzimy z nim częściej a mimo to sika. Jak mąż pójdzie do pracy od
poniedziałku to mogę nie mieć czasu żeby już natychmiast z nim wyjść bo może
mała akurat płakać czy będą ja karmić i będzie musiał się wstrzymać te
30-40min. Póki co dobrze że sika na dywany a nie zadziera nogę i obsikuje co
popadnie (chociaż na zewnątrz zaczyna już obsikiwać słupy). Poradźcie coś
proszę!!! już nie wiem co mam robić.
    • diego_8 Re: szczeniak przestał sygnalizować wyjście 18.10.09, 02:24
      Przede wszystkim pójść do weterynarza. Jeśli choroba zostanie wykluczona, to
      wtedy można rozważać inne przyczyny.
      A dlaczego 3 pora karmienia ma być zlikwidowana? Co za różnica, czy porcja
      jedzenia jest dzielona na 2, czy na 3 posiłki?
      • myszka_84 Re: szczeniak przestał sygnalizować wyjście 18.10.09, 14:11
        powiedział lekarz że taki pies powinien już jeść tylko raz ale skoro dajemy mu 3
        razy to mamy stopniowo odstawiać, za miesiąc mamy mu już tylko raz dawać jeść
        • semi-dolce Re: szczeniak przestał sygnalizować wyjście 18.10.09, 14:56
          Bzdura. Niby dlaczego pies ma jeść raz a nie dwa lub trzy? Zdrowiej jest dzielić
          posilki, zwłaszcza duzym psom. Poza tym dla psa jedzenie to przyjemność, więc
          skoro można mu ją dac 2-3 razy dziennie a nie raz, to czemu nie?
          • diego_8 Re: szczeniak przestał sygnalizować wyjście 19.10.09, 22:15
            No właśnie, to jakiś ludowy przesąd z tym karmieniem psa raz dziennie -
            niestety, jak widać, powtarzany przez lekarza. Nasze psy, jeden 3,5-letni, drugi
            2,5-letni, dostają jeść 3 razy dziennie. Po prostu cała dzienna porcja karmy
            jest dzielona na dwa większe posiłki i jeden wieczorny mniejszy. Tym bardziej że
            oba psy mają wrażliwe przewody pokarmowe. To naprawdę o wiele zdrowiej i nie
            słuchaj jakichś bezsensownych zaleceń.
            Natomiast w sprawie sikania idź do weta (może do innego?), zrób badania krwi i
            moczu.
            • tenshii Re: szczeniak przestał sygnalizować wyjście 19.10.09, 22:21
              Mój wet nie pozwala wręcz karmić psa raz dziennie.
              Przy gotowanym jadła 5 razy dziennie małymi porcjami.
              Teraz, na karmie, je 3 posiłki dziennie.
    • mamula_to_ja Re: szczeniak przestał sygnalizować wyjście 18.10.09, 10:45
      Prponuję się przekopać przez wątki o siusianiu.
      Jeden jest tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,128,101691877,101691877,Wielki_problem_Prosze_o_rade_.html
      A drugi mój (zerknij przez wyszukiwarkę).

      Ja myslę że jeśli badania (moczu i krwi) wykluczą jakieś nieprawidłowości to na
      mój gust samo przejdzie.

      Jak tak obserwuję swoją Nukę i czytam o innych szczeniaczkach - tak mają i już.
      I na pewno z czasem minie.
      Nie ma sensu mówić Guciowi "fuj" itp bo doprowadzisz do tego że bedzie sikał
      nadal tylko nie na widoku twoim a gdzies schowany.

      A to że psiak leje patrzac ci sie w oczy nie oznacza ze robi to z premedytacja i
      ze złośliwości. Pies nie umie być złośliwy. To domena ludzi. Skoro nie ucieka to
      czuje się w twoim towarzystwie pewnie i tyle. Ale jak go pokarcisz za to
      siusianie jeszcze przez jakiś czas to zacznie się chować.
    • moonshana Re: szczeniak przestał sygnalizować wyjście 20.10.09, 09:21
      A nie jest tak, że jak sika to lecicie do niego? ( w sensie - zauważacie go, poświęcacie mu chwilkę?)może psiak poczuł się opuszczony, bo pani przywiozła sobie nowego ulubieńca:).może postanowił zaznaczyć teren aby ten Nowy wiedział kto tu był pierwszy:). a potem już poszło w myśl zasady: sikam - zauważają mnie - zajmują się mną. mój pies czasami robi coś czego mu nie wolno tylko po to aby zwrócić na siebie uwagę.nie, nie robi oczywiście tego złośliwie, np. siedze na kanapie zmęczona po pracy, pies się kręci, znosi zabawki, ja - nic. więc nędznik hyc - na kanapę ( a tego mu robić nie wolno). nawet nie trzeba go karcić, już jest na podłodze z piłką w pysku i gapi się na mnie jakby chciał powiedzieć: skoro już na mnie patrzysz to chodź się pobawić:)
      tak sobie myślę że jeśli zostanie wykluczona choroba może trzeba poświęcić psu więcej czasu. oczywiście nie kosztem dziecka.jak rozumiem jest psem odrobaczonym, zadbanym. może wołaj go np. gdy przewijasz maluszka. niech siedzi i się patrzy. czy już przedstawiłaś dziecko psu? Gucio obwąchał Maluszka?
      nie wiem, czy dobrze myślę. ale może tak być że (wykluczając chorobę) psina przygarnięta miesiąc temu poczuła się jak w raju a teraz boi się że straci pozycję ulubieńca, bądź straci dom.
      pomyśl, to takie psie dziecko. pokrzywdzone przez los. może nie czuć się u Was jeszcze zbyt pewnie, a tu się konkurencja pojawiła.
      • myszka_84 Re: szczeniak przestał sygnalizować wyjście 20.10.09, 13:19
        pierwsze dni moze faktycznie były dla niego trudniejsze bo nie ja się nim
        zajmowałam ale był cały dom ludzi, mój tata wściekał się z nim na dywanie całymi
        godzinami aż pies niemal padał ze zmęczenia
        Malutką obwąchał, staram się go nie odstawiać od niej, jak kapiemy siedzi przy
        wanience na podłodze, jak karmię to często siadam na dywanie żeby mógł się i on
        przytulić (kładzie mi się na nogach z pyszczkiem na kocyku małej i śpi)
        może nie poświęcam mu dokładnie tyle czasu ile kiedyś ale raczej nie powinien
        się czuć zupełnie na drugim torze. Wcześniej (zanim urodziłam) spałabym non stop
        więc kładłam się też często na podłodze na kocu i tam spałam a on leżał wtulony
        we mnie, teraz trochę się to ograniczyło. To sikanie bardziej się zbiegło w
        czasie z odstawieniem porcji "obiadowej". Wcześniej miał harmonogram ze w miarę
        stałymi odstępami między posiłkami i spacerami. był spacerek i zaraz potem
        jedzenie (rano i wieczorem krótkie tylko na siusiu i kupę, a w ciągu dnia
        godzinny w parku). wychodził koło 7 rano, potem o 14:30 do 15:30 i ostatni raz
        przez spaniem o 22:30 i ten system niestety diabli wzięli :( wczoraj był rano
        normalnie, później wyszłam z małą na spacer i go zabrałam, nie było nas 2h i
        jeszcze 1h został w ogrodzie z tatą (ganiał z sunią zza płotu) więc wrócił do
        domu o 15 i mimo to koło 19 siusiu na dywan, wieczorny spacer koło północy i do
        rana bez problemu trzyma (i nie widać specjalnie żeby mu się chciało wyjść już
        natychmiast).

        a może to jest efekt zabawy? jak mąż wróci to się z nim bawi ile chce, wtedy
        tata się z nim bawił i po takim wybawieniu przeważnie się to zdarza, może z nim
        jak z dzieckiem jak się rozbawi to zapomina o tym że trzeba iść i się wysikać a
        jak mu się przypomni to już jest za późno albo jest zmęczony i mu się nie chce
        iść na dół i wtedy sika? na chorego nie wygląda ani się nie zachowuje
        • moonshana Re: szczeniak przestał sygnalizować wyjście 20.10.09, 13:26
          w takim razie nie wiem... może to jednak jakieś choroba pęcherza? może, tak jak
          napisałaś, jak się rozbawi to zapomina o kulturze:)
          tak sobie czytałam co napisałaś i... duża buźka dla Ciebie za normalny stosunek
          do psa.
Pełna wersja