dziwny gust kulinarny mojej suki

26.01.04, 13:08
Mam 1,5 roczną sukę rasy owczarek niemiecki.Podczas spaceru na łące zauważyłem
o zgrozo! ,że zaczęła zajadać krowią kupę. Jestem w szoku. Co można na to
poradzić? Oczywiście niezapominam o karmieniu.
    • default Re: dziwny gust kulinarny mojej suki 26.01.04, 14:21
      Wiele psów lubuje się w różnych kupach - krowich, końskich, kocich, ludzkich.
      Moja mała sunia (4 m-ce) preferuje kocie, które potrafi (dosłownie) wygrzebać
      spod ziemi!
      Ciekawe co odpowie pan doktor, ja słyszałam od mojego, że takie zamiłowania
      mogą świadczyć o niedoborze jakichś enzymów trawiennych. Polecał tabletki z
      wyciągiem ze żwaczy (żołądków wołowych). Tabletek nie mam, ale daję małej
      czasemn żwacze suszone i rzeczywiście apetyt na gówienka się zmniejszył.
    • martusia_25 Re: dziwny gust kulinarny mojej suki 28.01.04, 10:54
      Mój pies też gustuje w tego typu smakołykach. Podobnie jak pies moich rodziców.
      Na takie zamiłowania moja pani weterynarz poleciła mi preparat o nazwie Digdeo
      Korektor (czy jak to się tam pisze). Pomagało też podawanie od czasu do czasu
      lekko podśmierdniętych ogonów cielęcych.
      • krystynaopty1 Re: dziwny gust kulinarny mojej suki 28.01.04, 21:44
        Bardzo możliwe, że brakuje w ich diecie witamin z grupy B, a zwłaszcza B12.
        Bogatym źródłem tych witamin jest mięso, wątróbka i inne podroby (prawdziwe, a
        nie z puszki!).
        Psy i koty są zwierzętami mięsożernymi, a ostatnio zauważa się tendencje do
        zwiększania im w karmach ilości węglowodanów. Nie dziwi więc, że zdarzają się
        coraz częściej choroby trzustki i cukrzyca.

        Krystyna
    • adam.pietron Re: dziwny gust kulinarny mojej suki 01.02.04, 16:43
      Jedzenie kup czyli koprofagia co zostało juz dawno naukowo udowodnione nie ma
      związku z jakimikolwiek niedoborami witaminowymi i mineralnymi szczególnie
      witamin z grupy B których bogate żródła to wcale nie mięso tylko zboża i
      drożdże ,a z produktów zwierzęcych tylko wątróbka zawiera ich spore ilości.
      Jedzenie kup jest narowem i spowodowane jest psychiką zwierzęcia , podobnie
      tak jak łykawość u koni.
      Cóż można zrobić by zniechęćić je do tego niezbyt sympatycznego zwyczaju ?
      Polecam tabletki z wyciagiem ze żwaczy (Rumentabs) i kaganiec.
      Pozdrawiam
Pełna wersja