dudunia22
12.12.09, 13:14
Mój piesek (6 miesięcy)od kilku dni jest kontuzjowany.We wtroek
rzucił się na niego duży pies nie ugryzł go,ale coś mu uszkodził bo
od tamtej pory pies kuleje na lewą tylnią łapke.Dotykałam całą łape
i nie piszczy ale kiedy odchylam ją do góry to pies zaczyna
piszczeć.Zrobił się ponury i osowiały.Moja sytuacja finnsowa nie
pozwala mi na wybranie się z psem do weterynarza(chyba że nie będzie
wyjścia),co może jemu dolegać cały czas kuleje wczoraj chwilowo
nawet stawiał wszystkie łapki i zauważyłam że jak kładzie się na
plecach i próbuje podnieść to wtedy piszczy.Co powinnam zrobić żeby
go nie bolało,czy któras(yś) z was miał taki problem z psem proszę o
porady.Dziękuje