kotka - jaroszka?

21.12.09, 14:10
moja kotka (7 lat) przestała jeść mięso. Na odrobinę surowego daje się
łaskawie namówić, ale widać, że ją w zęby gryzie do bólu.
Na widok białego sera dostaje małpiego rozumu. Ile nałożę, tyle zjada.
Boję się, że się "przebiałczy" czy coś takiego, bo coraz częściej o tym się mówi.
Martwić się? Odpuścić? Poradźcie proszę
    • albert.flasz1 Re: kotka - jaroszka? 21.12.09, 14:30
      Odpuścić. "Mówi się" o bardzo wielu rzeczach, na przykład o świńskiej grypie ale
      to nie jest powód by aż tak to przeżywać. Żeby "przebiałczyć" zwierzę
      mięsożerne, cokolwiek by to miało znaczyć, trzeba bardzo chcieć i bardzo się
      starać - na przykład żywiąc wyłącznie strawnym w 100% ale niezbyt przyswajalnym
      (bo o nieodpowiednim składzie aminokwasowym na przykład) białkiem lub jego
      pochodnymi.
      • kropka Re: kotka - jaroszka? 21.12.09, 21:05
        hm... dzięki :)
        Tylko ja się znam na obrazkach, a aminokwasy znam jedynie z telewizji. To
        poproszę jak prostej babie ze wsi: białe sery p.ółtłute i jogurt są O.K.?
        Śmietany nie daję, bo i tak zimą koty tłuste jak balerony.
        I przy okazji druga sprawa. Moje koty są wykastrowane w najwcześniejszej
        młodości. W sklepach widziałam karmy dla kastratów, nawet kiedyś kupiłam, ale
        cała kociarnia spojrzała na mnie jak na wariatkę i nawet powąchać nie chciały.
        Licząc na zwierzęcy instynkt uznałam, że koty wiedzą co robią i dostają zwykłe
        suche, które rąbią aż świszczy. No i puszki z mokrym. Ale znów "podobno" takie
        jedzenie szkodzi nerkom kastrowanych kotów. Prawda czy fałsz?
        Jak dotąd koty trzymają się świetnie, wyglądają na okazy zdrowia, są kotami
        domowo-ogrodowymi.
        A może powinnam przestać oglądać Animal Planete? :)
        • mist3 Re: kotka - jaroszka? 21.12.09, 21:10
          karma dla kastrowanych kocurów jest koniecznością tylko w przypadku
          gdy koty są baaardzo grube (ale wtedy trzymamy się ściśle dawki,
          żadnych innych smakołyków) lub mają problemy z układem moczowym.
          koty zdrowe, które tyją tylko na zimę nie muszą jeść karmy dla
          kastratów. Puszki bym odrzuciła bo to sama chemia, ale dobra sucha
          karma i jako smakołyki to o czym piszesz to naprawdę dobra dieta. A
          za parę tygodni można znowu dać mięso - koty się zapewne przeproszą
          • kropka Re: kotka - jaroszka? 21.12.09, 22:53
            dzięki wielkie :)
            Nie obiecuję, że nie będe zawracać Wam glowy, bo zwierząt ci u mnie dostatek,
            ale obiecuję, że przestanę słuchać głupot.
            Dzięki raz jeszcze :)
            • miss_wiosna Re: kotka - jaroszka? 22.12.09, 15:18
              Na Animal Planet często przesadzają. Nie zawsze przypadki pokazywane w tv
              tożsame są z naszymi domowymi pociechami.
              Jeśli kotka nie chce jeść mięsa to jej nie zmuszaj. Przeżyje bez niego :)
              Urozmaicaj jej jednak dietę smakołykami. A skoro lubi ser to co powiesz na
              takie
              smakołyki?

              Mój kociak je uwielbia :)
    • ontarian Re: kotka - jaroszka? 22.12.09, 17:54
      kropka napisała:

      > Martwić się?
      ale tylko troszeczke

      > Odpuścić?
      nawet mowy nie ma!

      > Poradźcie proszę
      nie jest normalne, zeby kot tak sobie bez powodu diete zmienil
      wydaje mi sie, ze moze byc to spowodowane
      jakimis psychicznymi zaburzeniami i powinnas jak najszybciej
      do dobrego kociego psychologa sie udac
Pełna wersja