kropka
21.12.09, 14:10
moja kotka (7 lat) przestała jeść mięso. Na odrobinę surowego daje się
łaskawie namówić, ale widać, że ją w zęby gryzie do bólu.
Na widok białego sera dostaje małpiego rozumu. Ile nałożę, tyle zjada.
Boję się, że się "przebiałczy" czy coś takiego, bo coraz częściej o tym się mówi.
Martwić się? Odpuścić? Poradźcie proszę