utti
04.01.10, 13:59
witajcie.Wlasnie stalam sie szczesliwa wlascicielka 3 miesiecznego
szzceniaka ( rasa typu ratlerek),suczka jest przeslodka i nawet
nasza kotka juz sie do niej przyzwyczaila( mamy 1.5 roczna kotke)
Niestety wlasnie skonczyly sie Swiateczne wakacje i czas wracac do
pracy( kupilismy pieska na tydzien przed Swietami).Mieszkamy w
wynajetym mieszkaniu i wlasciciele nie maja nic przeciwko temu
zebysmy trzymali tu zwierzeta ale boje sie zostawiac pieska samego
kiedy wychodze do pracy ( rozrabia bardzo, obgryza sprzety,sika
wszedzie.)Kiedy wychoze zamykam go w oddzielnym pokoju, gdzie ma
swoje "lozeczko",kocyk,miske z wodai jedzeniem i swoje zabawki do
gryzienia i porozkladane wszedzie gazety zeby sobie tam siusial.am
taka prae,ze ide rano na 4-5 godzin, potem wracam na 2 albo 3
godziny i wychodze na nastepne 4.Oczywiscie wypuszczam sunie kiedy
wracam do domu na obiad ale i tak mam wyrzuty sumienia bo placze
strasznie kiedy wychodze a pokoj po powrocie to obraz nedzy i
rozpaczy...rozdeptana wszedzie kupa, rozlana woda,kocyk zalany woda
i siuskami.Ktos kto mial pieska w mieszkaniu moglby podzielic sie ze
mna swoim doswiaczeniem?jak rozwiazwac problem wychodzenia do
pracy,zostawiania malucha samego w mieszkaniu?