moka2
04.02.10, 12:00
przyblakal sie nam przez tymi mrozami kot. zrobilismy mu "bude" w komureczce i
dokarmiamy caly czas. od kilku dni strasznie mialczy pod oknem i zlatuje sie
tu mnostwo kotow.my tez mamy kota ale kastrata wiec nie moge stwierdzic czy to
kotka czy nie.
tak sie zastanawiam czy taka ewentualnie kotke mozna wysterylizowac czy
zostawic samej sobie? widze ze jest kotkowi u nas dobrze a my na pewno nie
mozemy go przygarnac na stale.
pytanie: czy to kotka czy kot i czy zabezpieczac ja czy zostawic i czy to cos
kosztuje (bo ja za to placic nie chce)