puma_z_gminy_biala
04.02.10, 16:55
skamlący i przestępujący z łapy na łapę. Już kilka odwiązałam
(takich, które nie wygladały groźnie) i powiedziałam "szukaj pana!"
co natychmiast skutkowało nosem przy ziemi i biegiem do pobliskiego
supermarketu / sklepu monopolowego. Co robicie w takich przypadkach?