kruszyna
11.02.04, 20:58
Moj azjata skaleczyl sie dosc paskudnie (b.mocno krwawilo)w poduszke w
przedniej lapie. Lekarz zalozyl mu 10 szwow i zabandazowal lape ale
stwierdzil, ze ze wzgledu na wielkosc i wage psa szwy z pewnoscia popekaja.
Lapa go boli i kuleje, wiec mocno nieszczesliwy piesek siedzi w domu. Prosze
mi poradzic jak mam zadbac o szybkie wygojenie sie tej lapy, gdyz jest to
pies ktory uwilebia siedziec na dworzu. Jak dlugo lapa ma byc zabandazowana?
I przy okazji pytanie o kompana azjaty, czyli teriera niemieckiego. Podczas
zabawy azjata niechcacy nadepnal na tylna lapke teriera (waga robi swoje). W
efekcie maly troche kuleje (nie ma skalczenia ani zlamania). Czy moge mu
pomoc jakims domowym sposobem (masc rozgrzewajaca lub przeciwbolowa dla
ludzi?). Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam.