Dodaj do ulubionych

Dzieci kochają pieski..

30.05.10, 00:28
Coś Wam napiszę.. Kilka dni temu na jednym z naszych duzych osiedli
młody pies rasy amstaff porwał dla zabawy piłkę którą bawiły się
dzieci. Piesek chciał sie bawić ale coś poszło nie dokońca tak i
piłka zaklinowała mu sie w pysku.. Dzieci ok 20-30 w wieku 7-10 lat
tego pieska skopały, okładały go kilka długich minut, piesek leżał i
dyszał a rodzice tych"dzieci" siedzieli na ławce i patrzyli na tą
całą sytuacje udając, że nic nie widzą!! Złapałam za telefon i
zadzwoniłam na straz miejską opisałam sytuacje. Pies sie uspokoił i
wypuscił piłkę, chwiał sie, nie potrafił wstać ale mimo to pyskiem
popychał piłkę zachęcając do zabawy - lza kręciła sie w oku - straż
miejska mimo iż ich siedziba znajduje sie 5min. od osiedla,
przyjechała po 40min!! Ale nie w tym rzecz chodzi mi w tym poście
bardziej o zachowanie rodziców i ich dzieci. Gdyby piesek nie
wytrzymał i rzucił sie na kopiące je dziecko doszło by do tragedii
ale kto jest tu winien?? Czasem wstyd mi, że jestem człowiekiem ;((
Pozdrawiam
--
fotoforum.gazeta.pl/5,2,wiolka007.html
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Dzieci kochają pieski.. 30.05.10, 00:47
      na zachowanie szkoda nawet kometarza, ale co koncu straz zrobila
      i co z psem sie stalo?
      najwazniejszego nie napisalas.

      Minnie


      --
      Warto przeczytac na forum Migrena:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
    • majenkir Re: Dzieci kochają pieski.. 30.05.10, 05:02
      iolka007 napisała:
      > Gdyby piesek nie
      > wytrzymał i rzucił sie na kopiące je dziecko doszło by do tragedii
      > ale kto jest tu winien??

      Nie wiesz?? Oczywiscie, ze pies, bo bez kaganca i bez smyczy. :/
      I woda na mlyn dla tych glupich pind z emamy. I nastepny idiotyczny
      watek na 1000 postow,jak to bestia smiertelnie wystraszyla dzidzie.
      A tym malym gnojom to bym nogi z dup powyrywala.
      --
      Charty
      Ola i Wiktor
      • wiolka007 Re: Dzieci kochają pieski.. 30.05.10, 09:08
        Jeden z Panów ze straży miejskie podszed, założył smycz i piesek
        powoli sie pozbiral - nie wiem gdzie go zabrali ;( Ja bardzo boję
        sie psów a juz całkiem tych groźnych ras, ale ten młodziutki psiak
        był bardzo słodki - on tylko chciał sie bawić. Okropność...
        pozdrawiam
        --
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,wiolka007.html
            • minniemouse Re: Dzieci kochają pieski.. 30.05.10, 23:52
              Dobrze zrobilas Wiolka007

              ze zainteresowalas sie losem psa, zadzwonilas, stanelas w jego obronie, i za to naleza ci sie slowa uznania i podziekowania :)

              a na koniec- wlasciciel to tez jakis ciekawy typ skoro puszcza samego szczeniaka, jak widac na niewiadomy los :(

              Minnie


              --
              Warto przeczytac na forum Migrena:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
    • default Re: Dzieci kochają pieski.. 31.05.10, 10:59
      Zagotowałam się.
      Ja w prawie ogóle nie toleruję połączenia "dziecko+pies", a jeszcze
      gorzej "dziecko+kot". Z wielu przykrych obserwacji wiem, że często
      kończy się to źle dla zwierzęcia, niestety.
      To ładnie, że wiolka zareagowała i powiadomiła straż, podejrzewam,
      że ja nie wytrzymałabym nerwowo i rozgoniła tę dzieciarnię
      natychmiastowo, nie czekając na służby. W takim moentach budzi się
      we mnie bestia i pewnie sama pogryzłabym te bachory, w zastępstwie
      psa.
    • shecat Re: Dzieci kochają pieski.. 31.05.10, 11:12
      jej, nigdy by mi do głowy nie przyszło, że dzieci mogą być tak okrutne. i to
      takie male dzieci!
      ja w takich sytuacjach, kiedy widze ze ktos bije psa czy go szarpie - odkad
      zaczelam pasjonowac sie psami, za kazdym razem reaguje. nie umiem inaczej. na
      szczescie do tej pory nie spotkalam na swojej drodze jakichs zle traktujacych
      zwierzeta zbirów czy coś takiego.
      dlaczego nie moglas zwrocic uwagi tym dzieciom lub ich rodzicom? albo zabrac po
      prostu psa sama jesli to byl niegrozny szczeniak?
      no i druga sprawa gdzie byl wlasciciel :(
      dobrze, ze zareagowalas! szkoda jednak, ze do czasu interwencji psu moglo sie
      cos stac.
      • wiolka007 Re: Dzieci kochają pieski.. 31.05.10, 12:42
        Uwage zwróciłam i dzieciom i ich rodzicom - mąż pomógł mi ich
        rozgonic, nastraszyłam, ze policja je znajdzie w ich szkołach ;) Psa
        sie sama bałam ( byłam na placu zabaw z małym dzieckiem ) a jemu z
        pyska toczyła sie piana - nie mam doswiadczenia, nie wiedziałam jaka
        bedzie jego reakcja. Od chwili gdy zadzwoniłam na Straż Miejska -
        psu nic złego sie nie dziło, leżał obok nas - dzieci uciekły..
        --
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,wiolka007.html
      • minniemouse Re: Dzieci kochają pieski.. 01.06.10, 00:55
        jej, nigdy by mi do głowy nie przyszło, że dzieci mogą być tak okrutne. i to
        takie male dzieci!


        bua hahaha :)
        kobietko gdzie ty sie uchowalas :)

        przeciez dzieci nie maja wrodzonego ani kompasu moralnego ani empatii, one tego dopiero musza sie nauczyc.
        im mlodsze dziecko tym mniej umie i rozumie, proste.

        od tego wlasnie sa rodzice zeby je uczyc.

        Minnie


        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • emags1 Re: Dzieci kochają pieski.. 01.06.10, 11:27
          A mnie się wydaje, że żadne z tych dzieci osobno nie zachowałoby się w
          ten sposób. To wygląda na atak psychozy tłumu. Dzieci było dużo,
          odpowiedzialność i poczucie tożsamości się rozmyły, podobnie jak
          wrażliwość i inteligencja jednostek. To niestety dość częste zjawisko,
          nie tylko wśród dzieci. Brr, straszliwa historia... Jak to dobrze, że
          tam byłaś. Dziękuję za uratowanie nieszczęsnego zwierzaka.
          • minniemouse Re: Dzieci kochają pieski.. 02.06.10, 02:37
            A mnie się wydaje, że żadne z tych dzieci osobno nie zachowałoby się w
            ten sposób.


            moze nie do tego stopnia, bo z pewnoscia wsparcie tlumu dodaje odwagi ale nie martw sie,
            dzieci poniewaz nie maja empatii i doswiadczenia i nie sa w stanie wyobrazic sobie co to znaczy pilka zaklinowana w pysku czy nawet po porstu chcacy bawic sie pies
            potrafia niezle takiego biedaka poturbowac zeby odebrac 'pileczke'.

            Minnie

            --
            Warto przeczytac na forum Migrena:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
            • emags1 Re: Dzieci kochają pieski.. 02.06.10, 08:51
              dzieci nie sa w stanie wyobrazic s
              > obie co to znaczy pilka zaklinowana w pysku czy nawet po porstu
              chcacy bawic si
              > e pies
              > potrafia niezle takiego biedaka poturbowac zeby odebrac 'pileczke'.
              >
              Zgadza się, nie bez powodu za dzieci odpowiedzialni są dorośli. To
              ich nie jestem w stanie zrozumieć. Wiola słusznie zachowała
              ostrożność w stosunku do obcego psa. A opiekunowie dzieci? Przecież
              ta sytuacja mogła się skończyć tragicznie nie tylko dla niewinnego
              zwierzaka, ale i dla któregoś z rozszalałych dzieciaków.
              Pies "przyparty do muru" ma prawo zaatakować i często to robi.
              • minniemouse Re: Dzieci kochają pieski.. 03.06.10, 03:20
                Pozostaje tylko miec nadzieje ze dzieki Wioli007 dla tych bezmyslnych rodzicow
                byla to jakas lekcja, ze nawet jesli nie nauczyla ich odrobine empatii dla
                zwierzecia to choc strachu przed policja.
                a przy okazji, i dzieci na tym skorzystaja.


                Minnie

                --
                Warto przeczytac na forum Migrena:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • shecat Re: Dzieci kochają pieski.. 07.06.10, 12:03
          no daj spokoj. wiem, ze 3-letnie dziecko jak "tuli" kotka do siebie to nie
          rozumie, ze go krzywdzi. ale dzieci 7-10letnie doskonale wiedza i rozumieja,
          kiedy komus sprawiaja bol i maja juz jaksitam moralny kompas i maja empatie.

          zazwyczaj.
          • minniemouse Re: Dzieci kochają pieski.. 08.06.10, 02:26
            ale dzieci 7-10letnie doskonale wiedza i rozumieja,
            kiedy komus sprawiaja bol i maja juz jaksitam moralny kompas i maja empatie.


            nie. dzieci 7-10 letnie rozumieja juz ze cos 'wolno' i 'nie wolno', jesli sa tego uczone przez rodzicow i otoczenie, wiedza tez ze jesli kogos lub cos (zwierze) uderza, przycisna, ugryza itp to je to 'moze bolec' ale jeszcze nie pojmuja wcale calkiem tej asocjacji ze wynikiem ich konkretnej akcji jest jakis konretny fizyczny bol a nawet trwale uszkodzenia.

            bo wiedziec a rozumiec co to znaczy ze "psa boli" to sa dwie rozne rzeczy.

            tak nawiasem, to dziecko bardzo szybko zrezygnuje z "psa boli" jesli bedzie to cos na korzysc dziecka. czego najlpeszym przykladem jest chec odebrania psu pilki.

            7 letnie dziecko dopiero zaczyna rozwijac sie emocjonalnie aby byc empatycznym, 10 letnie sa wprawdzie bardziej zaawansowane ale to tez wiele zalezy od srodowiska w jakim wyrasta.

            nie ma wiec zadnego zdziwienia ze dzieci w tym wieku tak sie zachowaly jak sie zachowaly.
            zdziwienie (i niesmak) budzi zachowanie rodzicow.

            Minnie



            --
            Warto przeczytac na forum Migrena:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
            • shecat Re: Dzieci kochają pieski.. 09.06.10, 16:52
              mylisz się, empatię w jakimstam stopniu odczuwają już niemowlęta:
              lelahel.pl/emocje/empatia.php
              a już jeśli mówimy o 10-letnim dziecku to jest ono w pełni w stanie zrozumieć
              związki przyczynowo-skutkowe i ocenić je.
              • minniemouse Re: Dzieci kochają pieski.. 10.06.10, 03:32
                co innego jest jak niemowle wyczuwa zly nastroj matki, co innego jak
                10 letnie dzieci kopia szczeniaka w piaskownicy bo zabral im pilke.


                Minnie

                --
                Warto przeczytac na forum Migrena:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
    • emags1 Re: Dzieci kochają pieski.. 10.06.10, 09:21
      Mam wrażenie, że nie chodzi tutaj raczej o empatię czy też jej brak, a
      o rozumienie związków przyczynowo-skutkowych. Dzieci uczą się stopniowo
      jaki mają wpływ na otoczenie i jakie są konsekwencje ich działań. W tym
      wypadku ich uwaga najwyraźniej była całkowicie skoncentrowana na piłce
      i jej odzyskaniu.
      • minniemouse Re: Dzieci kochają pieski.. 11.06.10, 00:19
        no wlasnie, o to chodzi

        ale takze o to ze u dzieci w tym wieku egocentryzm jest ciagle mocno zakorzeniony a empatia dopiero sie rodzi, jest w powijakach

        dzieci ciagle sa mocno skupione na sobie i na swoich potrzebach,
        one szybko zapomna ze "psa boli",
        ba nie tylko ze zapomna ale wmowia sobie ze nie boli bo im tak wygodniej, i o to wlasnie mi chodzi.
        jeszcze w pelni nie rozumieja
        co pies naprawde czuje jak one go kopia.

        Minnie


        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • czubata Re: Dzieci kochają pieski.. 16.06.10, 00:00
          Moje dzieci wychowywały się od maleńkości w obecności zwierząt.Uczyłam dzieci
          szacunku.Moje pociechy są teraz w wieku 7 i 6 lat i jest nie do pomyślenia żeby
          zle traktowały nasze psy i koty. (mamy 2 koty,2 owczarki niemieckie i
          maltańczyka) Moje dzieci i zwierzęta są zgraną komitywą,panuje autentyczna
          miłość i ze strony dzieci i ze strony zwierząt.Doprawdy nie wyobrażam sobie
          takiego zachowania u dzieci,ale rzecz jasna to jest kwestia wychowania i braku
          wpajania szacunku do przyrody. To co napisała autorka wątku sprawiło że się włos
          na głowie zjeżył.
          --
          Całe życie ze zwierzętami.:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka