kot sąsiadów zrobił sobie kuwetę w moich kwiatach

04.06.10, 22:35
na działce !!!!!!!!wrrrrrrrrrr. śmierdzi mi wszędzie sikami wrrr. i to jeszcze
wybrał miejsce obok najładniejszych kwiatów wrrr i tam gdzie siedzimy wrrrrr.
co mam zrobić jak go wypędzić ??????Sika jak nas nie ma powyrywał łapami
wychodzące nowe kwiaty . co zrobić żeby nie capiło ???????? POMOCY
    • minniemouse Re: kot sąsiadów zrobił sobie kuwetę w moich kwia 04.06.10, 23:44
      natnij galazek z mocnymi ostrymi kolcami i powtykaj je gesto,
      to koty nie wejda, jak kwiaty zarosna galazek nie bedzie widac.
      to niezawodna metoda - mialam kiedys malenki skrawek zieleni przy domu i dwa
      koty kiedys.
      nie daly rady :)

      Minnie
    • albert.flasz1 Re: kot sąsiadów zrobił sobie kuwetę w moich kwia 07.06.10, 08:20
      Wybrałaś złe forum. Tu można pisać tylko o srających psach i ich
      nieodpowiedzialnych właścicielach. Zasrywające okolicę, ze szczególnym
      uwzględnieniem piaskownic dla dzieci nigdy na nic nie szczepione ani nie
      odrobaczane zdziczałe koty Tu są pod ścisłą ochroną. Te koty, które właścicieli
      mają natomiast, są rozgrzeszane i to, co zostało napisane poniżej jest jedyną
      radą, jaką możesz tu otrzymać. Ja bym spróbował sierściuchowi podłożyć krople
      walerianowe. One je bardzo lubią...:)
    • emags1 Re: kot sąsiadów zrobił sobie kuwetę w moich kwia 07.06.10, 19:17
      Pogadaj z sąsiadami. Jeżeli są sensowni mogą spróbować zachęcić
      kota, żeby załatwiał się w konkretnym miejscu na ich terenie. Będzie
      miał kuwetę u siebie, nie będzie potrzebował Waszego ogródka. Nie
      wiem... niech oni też trochę pogłówkują co można zrobić ;)
      • wladziac Re: kot sąsiadów zrobił sobie kuwetę w moich kwia 07.06.10, 19:44
        kup worek piasku i wysyp w ustronnym miejscu,powinno zadziałać jak u mnie kiedy
        miałam na podwórku piasek do wylewki,tylko tam się załatwiały więc zostawiłam
        część piasku jako wc
    • etta2 Re: kot sąsiadów zrobił sobie kuwetę w moich kwia 07.06.10, 21:28
      Obstawić teren patykami, gałęziami (ostrymi), to pomaga.
      • teba18 Re: kot sąsiadów zrobił sobie kuwetę w moich kwia 15.06.10, 11:25
        Ja mam piaskownicę do której się schodzą koty z całej wsi! Z sąsiadami nie idzie
        się dogadać ni w ząb.

        Krew mnie zalewa bo piaskownica została zrobiona z myślą o dzieciach, a teraz
        psy wyżerają gów** które te sierściuchy tam zostawiają, dzieci nie mogą się
        bawić i jeszcze śmierdzi.

        Niestety poza piaskownicą mam również kwiaty - na litość boską nie obsadzę 200
        metrów patyczkami...

        Może znacie jakieś bardziej drastyczne środki odstraszające koty, ale bezpieczne
        dla psów i dzieci??
        • horpyna4 Re: kot sąsiadów zrobił sobie kuwetę w moich kwia 15.06.10, 13:34

          Piaskownica powinna być przykrywana. Można to rozwiązać na wiele
          sposobów, w zależności od wielkości i kształtu. Ważne, żeby była
          przykryta, kiedy nie bawi się w niej żadne dziecko.

          A w oddalonym miejscu, za krzakami, zrobić taką minipiaskownicę i
          niech się koty w niej załatwiają.
          • albert.flasz1 Re: kot sąsiadów zrobił sobie kuwetę w moich kwia 15.06.10, 14:52
            Można jeszcze strzelać z wiatrówki.
            • macarthur Re: kot sąsiadów zrobił sobie kuwetę w moich kwia 15.06.10, 16:00
              wiatrówka ma to do siebie że można z niej strzelać nie tylko do
              kotów, do pustych głów także
              • albert.flasz1 Re: kot sąsiadów zrobił sobie kuwetę w moich kwia 16.06.10, 08:26
                Nie wiem jaką powierzchnię ma hacjenda założycielki wątku, ale wydaje mi się, że
                perswazje oraz obstawianie patyczkami są dobre tylko w pewnych, niezbyt często
                zachodzących okolicznościach. Można też zainstalować dobrego psa - w sam raz na
                koty oraz niektóre puste łby...:P
    • nicoletta1 Re: kot sąsiadów zrobił sobie kuwetę w moich kwia 21.02.11, 17:05
      Hej! jeden ogrodnik polecił mi naftalinę. Rozsypałam ją po całym ogrodzie. Część kotów się wyniosła!!!!
Pełna wersja