czy 2 koty = 2 kuwety?

12.07.10, 18:29
mam 4 mies.kotka. tak mi sie spodobal ze zastanawiam sie czy nie przygarnac
drugiego. slyszalam ze 2 kotki razem maja szczesliwsze zycie. co o tym
myslicie? czy nie beda za bardzo wariowac? i czy jea wezme 2go kotka to bede
musiala miec dla niego oddzielna kuwete i miseczki?
    • g.i.jane Re: czy 2 koty = 2 kuwety? 12.07.10, 21:05
      Dwa koty nie potrzebują osobnych kuwet, wystarczy jedna większa, najlepsze są
      przykrywane bo piasek się tak nie roznosi. Miseczki będą potrzebne dwie, bo
      raczej będą jadły w tym samym czasie ale suche na podjadanie może być w jednej,
      woda też wystarczy w jednym, większym naczyniu. Ja uważam, że swa koty lepiej
      się chowają, sama wzięłam rodzeństwo. Nie nudzą się a ich zabawy są lepsze niż
      telewizja.
    • listekklonu Re: czy 2 koty = 2 kuwety? 13.07.10, 08:32
      Ja mam jedną kuwetę dla dwóch kotów. Żadnych problemów z tym nie było.
      Mieseczkę na jedzenie dawniej miały wspólną, ale teraz muszą jeść w
      osobnych pokojach, bo młodszy kot jest okropnym żarłokiem i ma
      skłonność do tycia.
    • afortunada Re: czy 2 koty = 2 kuwety? 13.07.10, 21:42
      Olu,
      wolisz kotka czy kotkę? jakieś preferencje odnośnie umaszczenia? :)
      mogę znaleźć Ci jakiegoś ładnego kotka jeśli chcesz :)
      • mist3 Re: czy 2 koty = 2 kuwety? 14.07.10, 13:44
        Na początek ja bym jednak postulowała postawienie 2 kuwet. Ponieważ
        jeden kotek może być bardziej przebojowy i przeganiać drugiego. Jak
        pomieszkają ze sobą jakiś czas i zobaczysz, że druga kuweta nie jest
        potrzebna - to zawsze można ją odstawić. Są koty, które muszą mieć 2
        kuwety, zawsze lepiej postawić drugą a potem ją zabrać niż mieć
        jedną i ciągle zbierać 'niespodzianki' z różnych miejsc
    • miriam_73 Re: czy 2 koty = 2 kuwety? 14.07.10, 13:59
      Oddzielne michy jak najbardziej, kuweta niekoniecznie. Na początku, zwłaszcza
      takie kilkumiesieczne maluchy na pewno bedą szaleć (wszak to kocie dzieci, a
      wszystkie dzieciaki uwielbiają zabawy ;-), ale potem, z wiekiem, trochę zwolnią.
      Porównując okres gdy miałam jedną Kotę ze stanem obecnym (dwie) - bez porównania
      ;-) Bawią się, zajmują się sobą, śpią i rozrabiają wspólnie - godzinami można je
      obserwować. Trochę więcej karmy idzie i żwirku, i tyle. Polecam drugiego
      "kociołka" :)
Pełna wersja