Pies po skręcie żołądka - serce, infekcja...

14.10.10, 22:12
Mój pies mial skręt żołądka. Szybko zoperowany, żyje i nawet czasem je i się zalatwia. Żoładek, jelita działają. Miał robioną transfuzje krwi. Niestety, ponad tydzien po operacji, wciąż pojawiaja się jakies komplikacje. Opisze wam co się dzieje i co badalismy, może ktos wpadnie na genialny pomysł co mu jest. Ja nie wiem, lekarze szukaja na oślep - tez nie wiedzą.

Po pierwsze wciąż ma gorączkę - do 40 stopni, zazwyczaj (bez leków zbijajacych) - 39,6. Po drugie tętno dochodzi do 160 na minutę - to dog niemiecki, od momentu gdy zaczęlismy podawac vetmedin ustabilizowało sie na 120. Po trzecie ma katar, tzn ropny, czasem ropno-krwisty, dość obfity wyciek z nosa. Po kolejne - rana pooperacyjna nie zrosła się tak, jak powinna, zaczela ropieć (obficie), część szwu została usunieta i teraz to się goi ale tak, jak "zwykła" rana, nie jak cięcie.

Poczatkowo po operacji dostawał biotyl, później zmieniono go na linkospectin, teraz dostaje linkospectin oraz metronidazol. Ponadto dostawał metoclopramid - już nie dostaje, dostaje pyralgine/vetalgin na obniżenie gorączki.

W miedzyczasie mial podana kroplówke w łapę - jedna z wielu (kroplówek nie łap), niestety był źle założony wenflon i poszła podskórnie, pojawił się obrzek na łapie, po 2 dniach cala spuchła. Po masażach, laseroterapii i furosemidzie łapa wróciła do normy.

Obecnie borykamy sie z tetnem i wysokim cisnieniem, tętno 120. Gorączką, ropa z nosa i rany. Poza tym Hugo prawie nie je.

Był badany przez kardiologa - ekg, echo serca, rtg klatki piersiowej - kardiolog nie wie, co jest. Niby jakas lekka niewydolność, ale ona może byc wtórna do tego tętna. Skąd jednak to tetno tak wysokie?

W badaniach krwi ma 35 tysięcy leukocytów oraz lekka anemię (hematokryt 29, hgb 10,5, krwinki czerwone 4,9), obraz krwinek bez zmian. Babeszjozy nie wykryto.

Leukocytoza wskazuje na jakąś infekcję - jaka i gdzie? Czy to górne drogi oddechowe i stad ten katar, a jesli tak to skąd ta infekcja tak nagle po operacji (katar i gorączka pojawily się od razu po operacji)? Czy nadciśnienie i tetno jak u yorka to rzecz wtórna do gorączki czy też cos innego?

Gubie sie w domysłach, nie wiem co się dzieje i boje się, ze strace ukochanego psa. lekarze tez nie wiedza, szukaja na oślep. jak ktos ma jakis pomysł niech pisze, prosze.
    • blue.berry Re: Pies po skręcie żołądka - serce, infekcja... 15.10.10, 09:46
      semi - bardzo mi przykro : (
      jak zdążyłam Cie internetowo poznać to domyślam się że pies jest pod opieką najlepszych wetów. więc nie będę się wygłupiać pisząc że można jeszcze się dopytać w temacie serca u Niziołka. nie przychodzi mi w sumie do głowy żaden weterynarz który byłby takim psim dr House i coś wymyślił.
      trzymam mocno kciuki za Hugusia - mam nadzieję że jednak uda się go wyprowadzić na prostą.
      • semi-dolce Re: Pies po skręcie żołądka - serce, infekcja... 15.10.10, 10:16
        A widzisz - nie pomyślałam o Niziołku!

        Dziś odbiorę z lecznicy kompletny opis badań kardiologicznych, bo wczoraj z racji wielgachnej kolejki opisu na papierze nie dostałam i dzis ma czekać, i zobaczymy co dalej. Im dłużej mysle nad wczorajszymi badaniami i tym, co powiedział wet, tym bardziej twierdzę, że on nie ma pojęcia co z sercem Huga - bo to serce nie daje objawów zadnej choroby. Jest niby lekka niewydolnośc, ale Hugo jest 7 letnim dogiem, wiec w zasadzie serce jest zdrowe. Ale tętno 120 na minute - po lekach, bez leków dochodzi do 160.

        Gdybym wiedziała gdzie szukac, poszłabym do specjalisty od tej części psa. Ale nie mam pojecia gdzie siedzi przyczyna.

        Po wprowadzeniu drugiego antybiotyku teraz, metronidazolu, gorączka jest troszke nizsza a i Hugo zaczął trochę jeść. Dzis nawet zjadł sniadanie prawie całe (tzn kubek karmy - wczoraj doszliśmy do 3 kubków karmy w sumie , to nie jest duzo jak na 80 kg psa). Teraz zrobię mu morfologię i zobaczymy czy leukocytoza sie zmiejsza - jesli tak antybiotyk działa. A jak nie to szukamy dalej.

        Ech w ogóle to było tak, że 4 października Hugo miał 7 urodziny i sie wszyscy cieszylismy, że zdrowy, szczęśliwy, energiczny i w super kondycji. 5 października rano się skręcił.
        • blue.berry Re: Pies po skręcie żołądka - serce, infekcja... 15.10.10, 10:44
          to spróbuj sie umówić do Niziołka z tymi badaniami. z tym że on już na SGGW nie przyjmuje tylko w Marysinie (ale może uda sie jakoś telefonicznie chociaż obgadać sprawę)
          www.niziolek.com.pl/
          tak sobie jeszcze o tym myślałam - aczkolwiek zawsze sie czuje mega głupio snując takie rozważania bez podkładu wiedzy - czy przyczyna może leżeć w transfuzji krwi z która mogło być coś nie tak?

          dla mnie skręt żołądka to jest taka nemezis wisząca nad psami. bardzo się tego obawiam u mojej ukochanej suni bo ona ma w ogóle żołądek ze zgrubiałymi ściankami i tendencją do rozszerzania się.
          • blue.berry semi - zajrzyj na gazetowego maila n/t 15.10.10, 13:27
    • sp9tcu Re: Pies po skręcie żołądka - serce, infekcja... 17.10.10, 13:55
      semi-dolce napisała:

      > Mój pies mial skręt żołądka. Szybko zoperowany, żyje i nawet czasem je i się za
      > latwia. Żoładek, jelita działają. Miał robioną transfuzje krwi. Niestety, ponad
      > tydzien po operacji, wciąż pojawiaja się jakies komplikacje. Opisze wam co się
      > dzieje i co badalismy, może ktos wpadnie na genialny pomysł co mu jest. Ja nie
      > wiem, lekarze szukaja na oślep - tez nie wiedzą.
      >
      > Po pierwsze wciąż ma gorączkę - do 40 stopni, zazwyczaj (bez leków zbijajacych)
      > - 39,6.
      Stan zapalny zły objaw

      Po drugie tętno dochodzi do 160 na minutę - to dog niemiecki, od momen
      > tu gdy zaczęlismy podawac vetmedin ustabilizowało sie na 120. Po trzecie ma kat
      > ar, tzn ropny, czasem ropno-krwisty, dość obfity wyciek z nosa. Po kolejne - ra
      > na pooperacyjna nie zrosła się tak, jak powinna, zaczela ropieć (obficie), częś
      > ć szwu została usunieta i teraz to się goi ale tak, jak "zwykła" rana, nie jak
      > cięcie.
      >
      > Poczatkowo po operacji dostawał biotyl, później zmieniono go na linkospectin, t
      > eraz dostaje linkospectin oraz metronidazol. Ponadto dostawał metoclopramid - j
      > uż nie dostaje, dostaje pyralgine/vetalgin na obniżenie gorączki.
      >
      > W miedzyczasie mial podana kroplówke w łapę - jedna z wielu (kroplówek nie łap)
      > , niestety był źle założony wenflon i poszła podskórnie, pojawił się obrzek na
      > łapie, po 2 dniach cala spuchła. Po masażach, laseroterapii i furosemidzie łapa
      > wróciła do normy.
      >
      > Obecnie borykamy sie z tetnem i wysokim cisnieniem, tętno 120. Gorączką, ropa z
      > nosa i rany. Poza tym Hugo prawie nie je.
      >
      > Był badany przez kardiologa - ekg, echo serca, rtg klatki piersiowej - kardiolo
      > g nie wie, co jest. Niby jakas lekka niewydolność, ale ona może byc wtórna do t
      > ego tętna. Skąd jednak to tetno tak wysokie?
      >
      > W badaniach krwi ma 35 tysięcy leukocytów oraz lekka anemię (hematokryt 29, hgb
      > 10,5, krwinki czerwone 4,9), obraz krwinek bez zmian. Babeszjozy nie wykryto.
      >
      > Leukocytoza wskazuje na jakąś infekcję - jaka i gdzie? Czy to górne drogi oddec
      > howe i stad ten katar, a jesli tak to skąd ta infekcja tak nagle po operacji (k
      > atar i gorączka pojawily się od razu po operacji)? Czy nadciśnienie i tetno jak
      > u yorka to rzecz wtórna do gorączki czy też cos innego?
      >
      > Gubie sie w domysłach, nie wiem co się dzieje i boje się, ze strace ukochanego
      > psa. lekarze tez nie wiedza, szukaja na oślep. jak ktos ma jakis pomysł niech p
      > isze, prosze.


      Witam
      Zacznę od tego ze pies mojego kolegi miał taką sama operacje i po dwóch dniach umarł

      Stan twojego psa uwarzam za zły
      operacja jest trudna
      Szanse na przezycie daje na 50 %
      najgorsza jest gorączka świadczonca o stanie zapalnym który moze sie rozprzesztrzenić i spowodowć śmierć psa
    • semi-dolce Re: Pies po skręcie żołądka - serce, infekcja... 17.10.10, 22:23
      Na szczęście mój pies jeszcze żyje :) Gorączka ustapiła, leukocytoza maleje, Hugo zaczął jeść i normalnie się zachowywać. Jestem coraz lepszej myśli :) Wciąż dostaje leki, antybiotyki jeszcze kilka dni i leki na serce - być może do konca życia, ale puls sie ustabilizował, to wazne.
Pełna wersja