Pies łapie kocią głowę w pysk. I trzyma. (!?)

30.10.10, 12:36
O co tu chodzi? Mój pies ma zwyczaj łapania koty za głowę. Wsadza ja sobie całą do buzi i trzyma dłuższą chwilę. Kota znosi to ze stoickim spokojem, co jest dziwne, bo raczej jest niedotykalska. A tu po prostu zastyga na ten czas w bezruchu i czeka. W końcu pies puszcza głowę i obdwoje odchodzą do swoich zajęć. Ten proceder powtarza sie kilka razy dziennie. Może mi ktoś wyjaśnić co to znaczy? Mam dwa psy i moja stara suka nigdy tego z kotą nie robiła.
    • m2w7 Re: Pies łapie kocią głowę w pysk. I trzyma. (!? 03.11.10, 15:01
      Obstawiam, że jest to karcenie lub dominacja. Trzeba stać bez ruchu bo inaczej kark skręci (tym tłumaczyć można bezruch kota a jako drapieżnik to wie). Baraszkujące szczeniaki czy kociaki (dla nas fajna zabawa a dla nich sprawdzanie siły i ustalanie pozycji) też starają się złapać za pysk czy łeb. Ustalenie i utrzymanie hierachii to bardzo ważna sprawa w świecie zwierząt.
      • zyrafa46 Re: Pies łapie kocią głowę w pysk. I trzyma. (!? 08.11.10, 23:24
        Różnie bywa.
        Moja kicia (teraz to już biega po niebiesiech) kocięciem będąc zauważyła w pysku swojego przybranego taty pyszną wątróbkę. A on lubił delektować się jedzeniem. Zwłaszcza wyjątkowo pysznym. Wziął więc był wątróbkę na ząb, i stał tak z rozdziawioną paszczą ciesząc się dłużej zapachem i smakiem.
        Mała wsadziła całą głowę do pyska psiego, wyciągnęła sobie przysmak i chodUuuu.
        Gucio zamknął wreszcie mordę i aż oczy przymknął... że takie będzie pyszne. Byłoby. Gdyby było.
        Dobry był z niego tatuś dla kici. Wychowywał ją od urodzenia. A ona kochała go jak nikogo. Przy nim niczego sie nie bała.
        • zyrafa46 Re: Pies łapie kocią głowę w pysk. I trzyma. (!? 08.11.10, 23:25
          Oboje bawią się już TAM. A topola pięknie rośnie...
        • milamilka Re: Pies łapie kocią głowę w pysk. I trzyma. (!? 26.01.12, 18:20
          Nie ma to jak przypisywać zwierzętom cechy ludzkie, haha.
    • absolutfit Re: Pies łapie kocią głowę w pysk. I trzyma. (!? 22.11.11, 15:34
      moze mają taką formę komunikacji i zabawy ;) jesli nie dzieje sie w tym nikomu krzywda to chyba nic zlego sie nie dzieje, zwlaszcza ze to moze wygladac dosc zabawnie ;) Jesli jedna strona traktuje to ze stoickim spokojem to chyba wszystko gra.
Pełna wersja