angharad
30.10.10, 12:36
O co tu chodzi? Mój pies ma zwyczaj łapania koty za głowę. Wsadza ja sobie całą do buzi i trzyma dłuższą chwilę. Kota znosi to ze stoickim spokojem, co jest dziwne, bo raczej jest niedotykalska. A tu po prostu zastyga na ten czas w bezruchu i czeka. W końcu pies puszcza głowę i obdwoje odchodzą do swoich zajęć. Ten proceder powtarza sie kilka razy dziennie. Może mi ktoś wyjaśnić co to znaczy? Mam dwa psy i moja stara suka nigdy tego z kotą nie robiła.