default
04.11.10, 15:15
Ostatnio tak niestety mi się przydarzyło parę razy. Otóż - mam kilka kotów, wszystkie wychodzące i załatwiające się na zewnątrz. W domu kuwety nie trzymałam. Od paru miesięcy jeden z kotów, do tej pory wiodący bandyckie życie włóczęgi, stał się domatorem do tego stopnia, że prawie siłą trzeba go wyrzucać na dwór. I wymyślił sobie, że będzie się załatwiał do wanny, ew. do prysznica. Z jednej strony to lepiej niż na dywan czy w kącie pod łóżkiem :), jednak kiedy kolejny raz zmuszona byłam brać prysznic tuż po szorowaniu brodzika z jego kupy - powiedziałam dość. Postawiłam kuwetę, zachęcałam, łapałam kota w drodze do wanny i sadzałam do kuwety - nic, kuweta jest be, nie ma na niego siły. Oczywiście mogę zamykać łazienki, ale boję się, że wtedy właśnie będzie dywan czy łóżko.... Czy da się takiego starego łobuza (10 lat) przyuczyć do kuwety ?