xmaya
08.04.04, 10:57
Witam Panie Doktorze!
Chciałam wrócić do wątku sprzed około miesiąca apropos nowotworu kości.
Niestety wyniki badań histopatologicznych nie są pomyślne. W kości/chrząstce
przedniej łapy wykryto chrzęstniaka. Wyczytałam, że ponoć jest to niezłośliwy
nowotwór. U ludzi najprawdopodobniej się go wycina, by nie zezłośliwiał i nie
doszło do przerzutów. Czy u psów są przypadki (poza obcięciem łapy)... nie
wiem.. np. przeszczepów kości, wstawianiu sztucznych, czy też wycinaniu
chorych tkanek? W przypadku mojego wilczura, który przypomnę, już jest
niemłody - ma 12 lat, podejrzewam, że może nie wchodzić to w rachubę,
ponieważ staw już jest mocno zniekształcony, "główki" kości przedramienia
(nie wiem jaka jest "fachowa" terminologia weterynaryjna) są rozszepione,
kości nadgarstka nie mają jednolitej struktury. Psiak coraz bardziej kuleje.
Nie chciałabym, żeby się męczył, jak mogę mu pomóc chociaż uśmierzyć ból, ma
bowiem co jakiś czas w nocy krótkie napady boleści, kiedy piszczy.
Czy pies któregoś z Forumowiczów chorował na coś podobnego? Proszę o porady...
Dziękuję z góry za odpowiedzi Pana Doktora jak i Forumowiczów.
Pozdrawiam.