ann.k
18.04.04, 17:24
Witam,
Mam strasznie nietypowy problem z moją kotką. We wrześniu tego roku skończy
12 lat. Jest ze mną od czasu jak skończyła 1,5 miesiąca. Trochę więc już znam
jej nawyki i zachowania. A od samego początku była kotem dość agresywnym,
wybuchającym złością bez powodu. Wolała raczej spać cały dzień, co prawda w
pobliżu ludzi, ale do samych ludzi się nie garnęła. Próby głaskania kwitowała
zębami i pazurami. Poza tym prawie w ogóle nie miauczała, no czasami tylko
dopominając się o nadprogramowe jedzenie. Noce też wolała spędzać sama w
szafie czy na swoim posłaniu, ale do łóżek się nigdy nie garnęła, a jeśli to
po jakichś 20 - 30 minutach uciekała.
Co mnie niepokoi? A no to, że stała się strasznie przymilna. Od trzech
tygodni chodzi za mną cały czas, sypia ze mną całą noc w łóżku, ciągle chce
żeby ją nosić na rękach, brac na kolana, za uszy mogę ją wytargać, a nie
uruchomi ani pazurów ani zębów. A do tego dosc czesto miauczy. Tak jakby ją
coś niepokoiło.
Poszłabym z nia do weterynarza, ale przeciez nie zaniosę kota, którego
jedynym "dziwnym" objawem jest przymilność do człowieka po 12 latach życia z
nim pod jednym dachem :-)
Poradźcie. Czy jej zachowanie może sie wiązac z jej wiekiem? Jakieś
złagodzenie charakteru może... A może jednak coś jej dolega i to miauczenie
to skarżenie się. Próbowałam pomacać ją po brzuszku zakładając, że jesli coś
ja boli, a ja to dotknę, powinna zareagować miauczeniem. Ale ona nic. Zadnej
reakcji.
Kotka jest niesterylizowana. Moze to sa objawy ropomacicza? Jak to sie w
ogole objawa u kota?