problemy z nowym szczeniaczkiem!!!!

31.08.11, 00:08
od soboty w domu mamy szczeniaczka - ratlerka miniaturke. Poniewaz moja siostra przywiozła ją z targu, nie wiemy dokładnie w jakim jest wieku. Dawny właściciel stwierdził, że ma 3 mies, ale takim to można wierzyc ;] na nasze oko wygląda na góra 6 tyg. Jest maleńka, ciągle szuka cyca. Ma jeszcze problemy z koordynacją ruchową i orientacją, dopiero uczy się bawic piłeczka, czy reagowac na jakieś nasze zaczepki. Ogólnie jest bardzo lękliwa, to nasz pierwszy piesek, więc do końca nie wiemy jak sobie z nim radzic. Maleńka często płacze, i piszczy, jakby za czymś tęskniła, podejrzewałam, że tęskni za swoją mamą, ale objawia się to u niej kiedy ktoś na nią krzyknie, czy zostawi ją samą. Jest słodziutka, uwielbia się tulic, ale niepokoją mnie pewne sprawy związane z moją małą psinką. Trochę w tym naszej winy, że odkąd z nami mieszka nie ma swojego stałego kąta do spania, pierwszą noc spała z moją mamą i siostrą w sypialni, drugą noc spędziła ze mną i moją przyjaciółką u mnie na działce, natomiast trzecią noc u mnie w pokoju, dziś też śpi u mnie. Swoje miseczki ma u siostry w pokoju, a leżanke gdzie popadnie. Mała wydaje się czuc najbezpieczniej w sypialni, ale mama nie chce pozwolic jej tam spac. Najbardziej niepokoi mnie to, że ma napuchnięty brzuszek... Jak idzie, i patrzy się na nią od tyłu, to widac jak po bokach wystaje jej ten brzuszek. Maleńka robi też rzadką kupę, zdarza się, że aż 4 razy dziennie. Wybaczcie stwierdzenie, ale sra jak porządny chłop. Wszyscy są w szoku, że z takiego maleństwa wychodzi tyle kupska. Nie wiem czym karmił ją właściciel, podobno zwykłą zupą ;/ a z tego co mi wiadomo ratlerki nie mogą jesc słonych i przyprawionych potraw. U nas dostaje gotowane mięsko, nieprzyprawioy rosołek, kaszę manną z marchewką, biały ser z kawałkami kurczaka, trochę karmy w puszce dla juniorów, pije wodę przegotowaną, i czasami dostaje takie maleńskie chrupeczki kupione w zoologicznym - nadajace się dla szczeniąt. Wczoraj dostała środek przeciw pchełkom, więc przez 24 h była nietykalna. Bardzo źle znosiła brak dotyku, często skomlała i prosiła się o chwilę czułości. Po 24 h wymyłam ją porządnie, nakarmiłam i zabrałam na spacer. Dziwne było to, że na dworku choc bylysmy duzo ponad godzine, sikała raz, w domu natomiast sika co chwilę... Nie potrafię oduczyc jej robienia siku i kupy w domu... Dziś, znowu przepraszam, zesrała mi się w pokoju, na rzadko ... smród okropny, ilosci kupy ogromne... krzyknęłam na nią..głupia ;| do tej pory pluję sobie o to w brode. Mała popłakała się, łezki leciały jej przez kilka minut, wiec gdy już sprzatnełam i pomylam podlogi zaczzelam ja przytulac. Przestala sie gniewac... ale bardzo mi jej szkoda, zwaszcza, ze chodzi taka jakby smutna... teskni za czyms, albo jej u nas zle... weterynarz powiedzial, ze nie potarfi ocenic jej wieku, gdy zaczna wypadac jej zabki, bedzie miala 4 mies. zrobil jej wszystkie mozliwe szczepienia, odrobaczona zostala, i podczas tych jakze niemilych zabiegow malenstwo moje zrobilo kupe i pana doktora. Weterynarz zdziwiony iloscia kupy, ale nic, prawdopodobnie zle zywiona byla u poprzednich wlascicieli. Tylko ze mija juz 4 dzien, a ona nadal robi na rzadko... :( bardzo się o nią niepokoje..
    • m.rabow ZAPOMNIALAM DODAC, ZE... 31.08.11, 00:10
      mala czesto gryzie swoje łapki... gryzie je i lize. nie luszcy jej sie skora w tym miejscu, nie ma zadnych ciał obcych między paluszkami, wiec raczej to nie zapalenie skory czy cos tego pokroju.
      • cccykoria Re: ZAPOMNIALAM DODAC, ZE... 31.08.11, 15:44
        wzdęty brzuszek itp coś dzieje się niepokojącego idz do innego weta szkoda psinki.Mogą to być problemy z jelitami(zapalenie itp) pasożyty i wiele innych przyczyn. Dziwny ten wet, że nie zalecił 'diety" itd i nie szukał przyczyny?
        • ajaksiowa Re: ZAPOMNIALAM DODAC, ZE... 01.09.11, 19:45
          Dziewczyno ,nie masz pojęcia o wychowaniu psa.Koniecznie poczytaj sobie w necie o wychowaniu szczeniaka,bo za pół roku ze słodkiego słodziaczka wyrośnie przerażający terrorysta.Na dolegliwości zdrowotne pomoże wet,ale na zaszłości wychowawcze ciężko będzie zaradzić.To nie jest malutki człowieczek tylko PIES!Zyczę mądrego podejścia do pieska i duuuuuuuuuuuużo cierpliwości.
    • blue.berry Re: problemy z nowym szczeniaczkiem!!!! 02.09.11, 10:13
      po pierwsze musicie rozwiązać kwestie opuchniętego brzucha i rozwolnienia. być może sa to robaki, ale moze to tez być początek jakiejś choroby. jesli szczeniak nie był szczepiony a za to był wożony po rożnych targach to mógł złapać jakiś syf, którego wydęty brzuch i biegunka są oznakami. zresztą częsty płacz i skarżenie się również.
      po drugie - musicie unormować życie tego psa - przeprowadzki, zmiany miejsca, brak miejsca do spania - to wszystko również przyczynia się do złego samopoczucia, problemów z trawieniem, histerii. dajcie jej na razie jak największy spokój - ona musi się przyzwyczaić i najzwyczajniej w świecie odpocząć.
      po trzecie - dopóki pies ma rozwolnienie zredukujcie jej jadłospis żeby żołądek miał szanse się uspokoić. albo gotowane (np ryż, kurczak, marchew) albo gotowa karma dla szczeniąt. żadnych rosołków (za tłuste), żadnego białego sera.
      po czwarte - psa trzeba nauczyć załatwiania sie na dworze. a na to trzeba czasu i minimalnej wiedzy. u Ciebie wiedzy nie ma żadnej. proponuje poczytać choćby w necie o wychowywaniu szczeniąt i nauce czystości. bez tego ani rusz. przestań na nią krzyczeć - to tak jakbyś krzyczała na niemowlaka że załatwił się w pieluchy. nie oczekuj tez ze sunia załatwi się na dworze - dla niej wyjście na zewnątrz to taka dawka emocji że nie jest wstanie się załatwić - pies załatwia sie tam gdzie czuje się bezpiecznie - dla niej na razie jest to dom. wyznacz tam jedno miejsce z gazetami lub podkładami pieluchowymi i staraj sie jak tylko widzisz ze sunia składa się do załatwiania ją przenosić. i chwal ją za załatwienie sie tam.
      nie wiem co ci jeszcze napisać - kapiesz psa 24 godziny po aplikacji środka na pchły - nawet nie wiem czy można aplikować takie środki tak młodym psom - ale 24 godzinna odległość to jak znam takie preparaty to za krótko i kąpiel pewnie wszystko zmyła. poza tm wykapałaś ją i zabrałaś na dwór - wprawdzie aktualnie jest ciepło ale to najprostsza droga do przeziębienia psa.
      kompletnie nie podoba mi się to co piszesz o weterynarzu - po pierwsze powinien umieć określić wiek szczeniaka. po drugie powinien dac wam wytyczne co do karmienia oraz starać sie zaleczyć jakos tą biegunkę. zmierzył jej w ogóle temperaturę chociażby? poza tym dlaczego chce czekać ze szczepieniami do 4 miesiąca?
      tutaj masz pełne info o tym jak powinny przebiegać szczepienia:
      forum.gazeta.pl/forum/w,128,86559302,88039040,Szczepienie_szczeniat_terminy_i_informacje.html
      podsumowując - szczeniak to jak ludzki niemowlak. trzeba mieć cierpliwość i byś łagodnym. najważniejsze teraz jest aby sunia doszła do siebie psychicznie i fizycznie. na naukę przyjdzie czas.
      a Tobie w międzyczasie radze jak najwięcej czytać o psach, szczeniakach, wychowaniu. to naprawdę przydatna wiedza.
    • claratrueba Re: problemy z nowym szczeniaczkiem!!!! 05.09.11, 21:29
      Parę szczeniaków wychowałam i prawdę mówiąc , włos mi się jeży.
      Po pierwsze dieta zdecydowanie zbyt bogata. O ile urozmaicenie generalnie jest wskazane, o tyle w przypadku malucha oznacza zbyt intensywną pracę układu pokarmowego bardzo jeszcze niedojrzałego. Takie maleństwo nie poradzi sobie z różnorodnością posiłków. Ugotuj psiakowi ryż z marchewką i kurczakiem i dawaj 5 razy dziennie. Albo specjalistyczna karmę dla szczeniąt. Ale nie co posiłek to inna potrawa. Na łakocie ze sklepu dla zwierzaków jest prawdopodobnie za młody.I pilnuj by nie był przekarmiany, bo i ten wzdęty brzuszek i te wielkie kupy i ich smród to po prostu może być nadmiar pożywienia. Nie wolno uważać, że szczeniak zje tylko tyle, ile może. Z reguły są koszmarnie łakome i kompletnie nie kontrolują apetytu.
      Po drugie: kąpiel nie jest dobrym pomysłem. Niezależnie od środków na pchły i kleszcze, których skuteczność kąpiel bardzo zmniejsza w ciągu 48 godzin a nie 24 jest to zabieg ryzykowny. Skóra jest delikatna, ze słabiutką warstwą ochronną jest duże prawdopodobieństwo złapania infekcji i grzybic. Łatwo też o przeziębienie, które osłabia układ odpornościowy i skutkuje poważniejszymi infekcjami. Jesli piesek śmierdzi wystarczy go wytrzeć wilgotnym ręcznikiem.
      Po trzecie: nauka siku na dworze wymaga obserwacji psiaka czy właśnie mu się nie chce. Lub bardzo regularnego wychodzenia co taki czas jaki mu między siknięciami wypada. Zależy od psa. I trochę trwa. Kary nic nie dadzą- nie zrozumie, pochwała za załatwienie sie na dworze - tak.
      Po czwarte: zachowanie psa świadczy o tym, że nie był traktowany najlepiej przez poprzedniego właściciela lub bardzo odczuł zmianę miejsca . Wymaga spokoju, stabilności i łagodnego traktowania. Pieskowi, który dopiero co stracił matkę i znany kąt zafundowaliście kolejne zmiany. Trzeba to uspokoić, nie wozić gdzie popadnie, nie przenosić co chwila, nie narażać na kolejnych obcych, którzy będą psiaka dopieszczać. Niech spokojnie oswoi się z wami-swoim nowym stadem.
      • sp9tcu Jak widzę taki post to mnie z achwile szlak trafi 06.09.11, 23:00
        Brak słów

        Co robić opisze 1 dni czarka

        Czarek przybył w poniedziałek o 15 od razu dostał miejsce w pudełku
        jedzonko na poczantku to mleko ,szyneczka ,serek żółty jajko wszystko zmiksowane bardzo drobne do tego woda
        W wtorek był u wetka
        Odrobaczenie i wszystkie szczepienia
        dostał też karmę

        to tyle brak mi słów po prostu zaraz mnie szlak trafi
        żadnego mycia kapania i szczotkowania
        • sp9tcu Re: Jak widzę taki post to mnie z achwile szlak t 06.09.11, 23:02
          żadnych spacerów na miłość boską to może być tragiczne
        • mmk9 Re: Jak widzę taki post to mnie z achwile szlaG t 08.09.11, 21:52
          sp9tcu napisał:

          > jedzonko na poczantku to mleko ,szyneczka ,serek żółty

          i co, jeszcze zdrowy ten Czarek ? Bo żywienie dosć ekstrawaganckie, jeszcze tylko grzybkow brakuje
Pełna wersja