frasier0
23.09.11, 01:11
Witam,
przebywam teraz u rodziców, w zeszłą sobotę ich pies miał mieć zabieg usunięcia guzków przy gruczołach mlecznych. Jest to 8-letnia suczka, grzywacz chiński (choć wygląda bardziej na nagiego psa meksykańskiego), waży 6kg. Po podaniu dawki narkozy odpowiedniej do wagi okazało się, że to za mało. Dostała więc dawkę jak na psa ważącego 7kg, ale i to nie odniosło skutku. Suczka jest alergiczką (nie wiem na co, ale ciężko znosi trawy), po podaniu narkozy ilość wodnistej wydzieliny z nosa znacząco wzrosła. Weterynarz zaproponował rodzicom, żeby przed kolejnym spotkaniem podać psu jakiś środek antyalergiczny, ponieważ może to komplikować zabieg. W związku z tym pytanie - czym można jej pomóc? Leki na bazie cetyryzyny pomogą? Nie jestem pewien, czy objawy alergiczne u psów wiążą się z wydzielaniem histaminy, jeśli nie, to podawanie leków antyhistaminowych mija się z celem. Jeśli tak, mogą zajść jakieś niepożądane interakcje?
Zastanawia mnie też reakcja psa po tamtej narkozie, po powrocie do domu sprawiała wrażenie zesztywniałej, ciągle tylko oblizywała nosek. Nie wspominając już o tym, że wcale nie zmrużyła oka, nie tylko w ciągu dnia, ale i kolejnej nocy. Biegała natomiast co chwilę do swojej "awaryjnej" kuwety, upuszczała kilka kropel, a potem siedziała w kuchni (normalnie tam nie przebywa, chyba że je). Cała drżała i sprawiała wrażenie przerażonej, dopiero następnego dnia odespała.
Martwi mnie to, bo nie chcę, żeby ta kolejna narkoza (tym razem jak na 8kg) w połączeniu z bardzo silnym stresem i alergią jej jakkolwiek zaszkodziła. Ciężko mi ocenić kompetencje tego weterynarza, aczkolwiek jest to małe miasto, lekarzy zbyt wielu nie ma, a dawne nasze doświadczenie skończyło się tym, że zbagatelizowany guz doprowadził do eutanazji poprzedniego psa.