kulawa_wodzirejka
10.10.11, 08:38
Wczoraj wieczorem kota ogarnal szal polowania polaczony z psychoza w oczach, skoczyl na mnie i wbil pazur w moj palec serdeczny tak gleboko, ze z bolu chwycilam sie za niego myslac, ze pewnie rozradl mi go w calosci i z panicznym placzem polecialam do lazienki :P okazalo sie, ze rana bardzo mala, ale dosyc krwawila - od razu przemylam woda i szybko zakleilam - ogolnie jest ok, palcem moge normalnie ruszac, ale jego opuszka (opuszek??) jest lekko zdretwiala, taka inna w dotyku :/ przejdzie czy co ? :/ (zadrapanie pod opuszkiem). Po tym od razu wzielam sie za obciecie mu pazurow (a nie daje sie tak latwo)