borgar
21.10.11, 17:43
MaRuda to prawdopodobnie kolejna ofiara wakacji, gwiazdkowy prezent, który do lata z rozkosznej kulki wyrósł na całkiem sporego psa i zaczął przeszkadzać w wakacyjnych planach. W lecie zaczęła się błąkać w okolicach domów letniskowych. We wrześniu dobrzy ludzie postanowili zapewnić jej opiekę zanim przyjdą jesienne chłody. Tak sunia trafiła do mnie. Przez ponad miesiąc wszelkimi sposobami próbowałam odnaleźć jej właścicieli, licząc, że może jednak się komuś zgubiła... Nic z tego.
To jeszcze dzieciak. Radosny, chętny do zabawy, kochający ludzi, a szczególnie dzieci. Pięknie aportuje, zna podstawowe komendy i bardzo, ale to bardzo chce mieć kogoś na wyłączność. Człowieka, który będzie mógł odwazjemnić jej uczucia.
Jest śliczna, wesoła. Potrafi się grzecznie zachować wobec innych psów. Choć, jak to amstaff, zagrożona odpowie. Tylko koty jakoś jej nie leżą :(
A wygląda tak:
[IMG]http://img707.imageshack.us/img707/8840/zdjcie0625m.jpg[/IMG]
[IMG]http://img853.imageshack.us/img853/6401/zdjcie0651v.jpg[/IMG]
[IMG]http://img4.imageshack.us/img4/233/zdjcie0656.jpg[/IMG]
Więcej informacji: hotel dla psów dog inn doginn.pl