kasiaijulia
03.11.11, 13:47
Jakiś czas temu nasza kotka zaczęła się mocno i często drapać , i bardzo często się lizała w różnych miejscach, przy tym mocno wypadała jej sierść. Pomyślałam ze to pewnie pchły , została odpchlona , trochę się uspokoiło bo przestała sie już tak drapać i sierść przestała wypadać. Ale po krótkim czasie na jej ciele zaczęły pojawiać się krotki i rany, które po jakimś czasie znikają. Na poczatku pomyślałam ze rany są od gryzienia bo mamy też drugiego kota i czasami się "pobiją", ale widzę że to nie to. Znajoma twierdzi ze to świerzb , ale to choroba zakaźna a nikt prócz niej w domu nie choruje.
Co to moze być ? Może ktoś spotkał się z czymś takim.