mój kociak ma złe wyniki z trzustki:( martwię się

03.11.11, 20:37
Test LIPA norma 100-1400 a mój kociak ma 2120 :( czyli problem z trzustką:(( , test WBC norma od 5.50 - 19.50 a mój kociak ma na granicy 5.44 poza tym ma uporczywe swędzenie skóry, dostał Depedin i Betamox, jeden dzień głodówki i od jutra karmę dla alergików.. Jednak mając już doświadczenia przykre z różną diagnostyką u weterynarzy zastanawiam się czy to prawidłowe leczenie, bo wydaje mis się, że trzeba by się skupić na karmie dla kotków z problemem trzustki, a alergia to już drugoplanowa rzecz.. Sama nie wiem:( Mój kocurek ma 5 lat , jest po kastracji, ma komplet szczenień, jest systematycznie odrobaczany, a w 2008 r miał robione kontrolne badania i nic mi nie powiedzieli żeby było coś nie tak ale gdy teraz patrzę na te wyniki to też widzę coś co sie nazywa MUSCLE i tam LDH granica <260 a on miał wtedy 1248 więc już nic nie rozumiem, miał też hemoglobin na górnej granicy. Nie mówiąc o tym, że kociak nie ma ani wymiotów, waży 5 kg choć kiedyś wydawał mi się większy.. Wciąż uporczywe swędzenie skóry, sierść spłowiała, przerzedzona, energiczny, a teraz biega po mieszkaniu i miauczy żałośnie próbując się włamać do pudełka z karmą - ma wilczy apetyt! Strasznie się o niego martwię. Może jest tutaj jakiś weterynarz, który mógłby mi coś podpowiedzieć?
    • 0ffka Re: mój kociak ma złe wyniki z trzustki:( martwię 05.11.11, 20:10
      Poszukaj może w Google porad weterynaryjnych, np:
      www.portalweterynaryjny.pl/porady-specjalisty/
      www.vetopedia.pl/weterynarz_online.html
    • entrainment111 Re: mój kociak ma złe wyniki z trzustki:( martwię 21.11.11, 21:09
      Polecam gorąco dr Zbigniewa Kiezę z Gdańska. Niezwykle kompetentny lekarz o obszernej wiedzy, także z zakresu NOWOTWORÓW. Robi wszelkie BADANIA BIOCHEMICZNE, w tym BIOPSJĘ czy BADANIA HISTOPATOLOGICZNE. Tym samym, stawia tak precyzyjną diagnozę, jaką można postawić w przypadku ludzi. Stosuje również PEŁEN ZAKRES METOD LECZENIA NOWOTWORÓW, z wyjątkiem radioterapii, której na razie w Polsce się po prostu nie wykonuje. LECZĄC MOJEGO KOTA U PANA DOKTORA PO RAZ PIERWSZY BYŁAM PEWNA, ŻE KOT JEST WE WŁAŚCIWYCH RĘKACH.
      Pozdrawiam.
Pełna wersja