lilka.wi
19.11.11, 19:31
Nasz śliczny czteromiesięczny Filon atakuje czteroletnią Rysię. Wskakuje na nią ,odpędza od jedzenia i gryzie. Początkowo wygladało to na próby typowej dla kąciat zabawy, na którą Rysia nie ma wcale ochoty.W tej chwili widać,że mały zachowuje się agresywnie.Rysia warczy,odgania go łapką,ale coraz częściej musi uciekać na dwór, pozwala mu jeść ze swojej miski, itp.Próbowaliśmy tłumaczenia,psikania wodą, próbowaliśmy też przeczekać - wszystko na nic.Na salon i kuchnia są przedmiotem ciągłej walki.Co robić?