Czy to już ...

22.11.11, 22:14
Witajcie,

Podczas ostatniej wizyty Vet zaczął nas przygotowywać a właściwie przekonywać, że już czas podjąć decyzję, tą ostateczną. Psiak ma 20 lat, coraz gorzej chodzi na tylne łapy, ma trzy guzki hormonalne, które się nie powiększają, zdarza mu się załatwić w domu. Poprzedni Vet leczył go na tarczyce ale po zmianie okazało się że ma AZS i uczulenie na kurczaki. Po zmianie diety odrosła mu sierść. Psiak nie piszczy, ma wesoły pyszczek, normalnie je i pije. Potrafi jeszcze przejść spory kawałek i sam chce chodzić.

Jednak lekarz mówi, że chociaż na to nie wygląda bardzo się męczy. Dla nas to jak wydać wyrok. Kiedy "pozwolić" psu odejść, jak rozpoznać ten właściwy moment? Jak jest potem, po podjęciu takiej decyzji?

niki
    • agatsu Re: Czy to już ... 23.11.11, 11:47
      20 lat, fantastyczny wiek, gratulacje że udało się Wam tyle czasu mieć psa :)
      A teraz w temacie: nie zdecydowałabym się na uśpienie psa który jeszcze chodzi, normalnie je i nie wygląda na cierpiącego.
      Kiedy pies zaczyna się naprawdę męczyć, to widać gołym okiem. Ja bym się samym wiekiem do usypiania nie kierowała, są psie rasy bardzo długowieczne. Jak długo nerki i wątroba działają ok, a pies może chodzić, są szanse na normalne życie. Podobno zdarzył się nawet jakiś co żył 29 lat - do tego to był pies pasterski, który prawie całe życie pracował.
      Trzymam kciuki za jeszcze trochę czasu razem.


      • ajaksiowa Re: Czy to już ... 23.11.11, 11:53
        ładnie powiedziała na ten temat dr.Dorota Sumińska:ważny jest komfort życia,to czy to życie cieszy zwierza.W twoim przypadku wygląda że tak ,więc jeszcze trochę czasu zostało do bycia RAZEM.
    • rezurekcja Re: Czy to już ... 23.11.11, 15:46
      Uwazam tak, jak kolezanki.

      Swojego psa uspilam, poniewaz zdiagnozowano mu guza mozgu. Mial ataki padaczki codziennie, czasami nawet dwa lub trzy. Zle slyszal, widzial na jedno oko, prawie calkowicie stracil wech. Z trudem chodzil, musialam go asekurowac przy wydalaniu. Chyba nie poznawal ludzi, bo pana od ostatniej poslugi potrakowal obojetnie, a normalnie byl gotow do obrony terytorium i stada, czyli mnie.
      Kota siostry uspilysmy z powodu zaawansowanej mocznicy. Po miesiacu przymusowego karmienie bo sam nie chcial jesc, kiedy wyniki mocznika i kreatyniny kilkakrotnie przekroczyly normy, a kot glownie siedzial skulony w jakims odosobnionym miejscu, poprosilysmy leakrza o ostatni zastrzyk.
      U naszych zwierzat nie bylo juz zadnej radosci zycia. Checi tez nie, raczej obowiazek.

      I tez sie zastanawialysmy, czy to juz. Czy moze jeszce poczekac. ALe na co...? W naszym przypadku lepiej byc nie moglo.

      Potem - pewnie tak jak my bedziesz sie zastanawiac, czy moment by wlasciwy.
      Ze moze za poźno...
      A moze za wczesnie...

      Pociecha jest to , ze juz nie cierpi.

      Pieskowi zdrowia zycze. Mialam cicha nadzieje, ze moj tez dozyje 20, choc owczarki niemieckie i poniemieckie maja krotsze rokowania.
    • blue.berry Re: Czy to już ... 23.11.11, 17:22
      po pierwsze ja również gratuluje wieku psiaka
      po drugie:
      > coraz gorzej chodzi na tylne łapy
      być może warto zacząć podawać niesterydowe leki zapalne (np metacan lub onsior w zastrzykach lub metacan w żelu) - jełsi problemy z chodzeniem związane sa z bolesnością to powinno to psa wspomóc. nie trzeba tego podawać stale ale np w cyklach wspomagających (typu 3 zastrzyki co 2 dni i przerwa). można zrobić podstawowe badanie krwi (morfologia, biochemia) żeby ew. zobaczyć czy nie ma jakichś przeciwwskazań (wątroba, nerki)
      > ma trzy guzki hormonalne, które się nie powiększają
      no to chyba nie ma problemu : )
      > się że ma AZS i uczulenie na kurczaki.
      jeśli opanowane to tylko się cieszyć.

      dopóki pies ma apetyt, chodzi, wykazuje ochotę na spacery i w miarę normalne funkcjonowanie, przesypia noce i nie widać jakichś drastycznych zmian w zachowaniu (apatia, agresja, problemy z rozpoznawaniem ludzi i miejsc) to nie widzę żadnych wskazań do usypiania. moja rada - zmienić weta na takiego który ma choćby podstawy wiedzy w opiece nad psem starym, a zamiast uśpienia z powodu bolących łap zaproponuje sensowne wspomaganie psa.

      mój senior ma:
      dysplazję i ciężką spondylozę kręgosłupa
      blok serca 3 stopnia
      niewydolność nerek 1 stopnia
      problemy z wątrobą i jelitami
      kłopoty ze słuchem i lekkie początki zaćmy
      żyjemy jak na huśtawce - ugasimy jeden pożar i musimy biec do następnego, ale dopóki pies sam chodzin ma ochotę na biszopty i ser, szczeka na psa sąsiada, żebrze o nasz obiad i daje radę wejść na fotel, to ma prawo żyć. bo ciągle jego życie ma sens. nie tylko dla nas, również a przede wszystkim dla niego.
      • nikix Re: Czy to już ... 23.11.11, 19:45
        Dziękuję za rady :-)
        Też mi się wydaje że nie ma jeszcze takiej potrzeby ale Vet był bardzo przekonujący. I cały czas się zastanawiałam czy mimo, iż na to nie wygląda, to czy rzeczywiście Vet nie ma racji i może psiak bardzo cierpi, chociaż tego nie pokazuje.

        blue.berry - skorzystam z Twojej rady i po raz kolejny zmienię lekarza. Może w końcu trafię na jakiegoś który będzie umiał się moim psiakiem zająć.
        Z łapami u nas już nie będzie dobrze, nawet pomimo leków. Jak był mały miał ciężki wypadek i złamanie wieloodłamkowe. Niestety to się teraz odzywa.
        • mamusinka2 Re: Czy to już ... 03.12.11, 20:25
          Zgadzam się z blue.berry i jeszcze bym dodała: jeszcze ma ochotę pogonić kota:) Na pożegnanie jest chyba zawcześnie. Wprawdzie pies ma bardzo silny atawizm polegający na udawaniu, że jest świetnie (w naturalnych warunkach osobnik tracący siły stanowi pożywienie dla reszty sfory), ale w moim przekonaniu, kiedy pies już niema siły udawać to jest właśnie ten czas. Ostatnio spotkałam zapłakanego znajomego, który uśpił psa w podobnym wieku jak twój. Pewnego dnia poprostu pies nie wstał z posłania i spojrzeniem poprosił o zastrzyk... Jak to przyjdzie będziesz wiedziała. Życzę Ci siły do tej decyzji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja