nikix
22.11.11, 22:14
Witajcie,
Podczas ostatniej wizyty Vet zaczął nas przygotowywać a właściwie przekonywać, że już czas podjąć decyzję, tą ostateczną. Psiak ma 20 lat, coraz gorzej chodzi na tylne łapy, ma trzy guzki hormonalne, które się nie powiększają, zdarza mu się załatwić w domu. Poprzedni Vet leczył go na tarczyce ale po zmianie okazało się że ma AZS i uczulenie na kurczaki. Po zmianie diety odrosła mu sierść. Psiak nie piszczy, ma wesoły pyszczek, normalnie je i pije. Potrafi jeszcze przejść spory kawałek i sam chce chodzić.
Jednak lekarz mówi, że chociaż na to nie wygląda bardzo się męczy. Dla nas to jak wydać wyrok. Kiedy "pozwolić" psu odejść, jak rozpoznać ten właściwy moment? Jak jest potem, po podjęciu takiej decyzji?
niki