piesek zalatwia sie w domu

07.01.12, 12:57
Witajcie, mam taki problem, otoz wspoldziele dom z innymi mieszkancami, ktorzy maja 1 rocznego pieska, tj.suczke rasy husky (zmieszana z wilczurem), i problem jest nastepujacy, mimo wychodzenia z nia co 2 godziny na dwor,pies zalatwia sie w domu (caly zestaw,ze tak powiem), zalatwia sie tez na dworze, wiec nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym psem.Probowalam ja nagradzac, jak sie zalatwila na dworzu,krzyczalam,jak zrobila w domu, wychodze z nia na kazde rzadanie,jak tylko popiskuje, kreci sie,zabieram ja na zewnatrz, ale najczesciej nawet po godzinnym spacerze, wraca do domu i w progu sie zalatwia :(Wieczorem ja zabieram na okolo 2 godziny, bawi sie wtedy, zalatwia itd. a rano znow kupa :(Kiedys robila to po kryjomu, tzn.jak nas nie widziala, a teraz to czasami nawet nie zwraca na nas uwagi :(Dodam, ze dom jest bardzo duzy, okolo 320 m2, wiec nie zawsze moge ja upilnowac.Macie jakies rady?to juz jest bardzo duzy pies, no i nie wydaje mi sie to normalne.Mialam kilka psow, ale NIGDY nie mialam z nimi takiego problemu........
--
www.lapiramide.tv
    • albert.flasz1 Re: piesek zalatwia sie w domu 07.01.12, 18:25
      Czy w okresie szczepień, w ramach tak zwanej "kwarantanny" pies nie był wyprowadzany? Czy uczono go załatwiania fizjologicznych potrzeb na gazetę?
      • minniemouse Re: piesek zalatwia sie w domu 08.01.12, 03:27
        Roczny pies, to jeszcze jest ciagle dojrzewajacy pies, nawet jesli nie fizycznie to emocjonalnie
        ja mialam dwa teraz jednego i pamietam ze dobre poltora roku trwalo zanim zaczely pomalu pozbywac sie szczeniecych zachowan takich wlasnie jak posikiwanie w domu,
        przypadkowa kupka (ale to b. rzadko), pogryzienie rzeczy itp.

        Tak ze ten roczny husky to jeszcze jest zupelnie normalny pies.

        Poza tym - wlasnie, husky.

        Nie wiem czy wiesz co to znaczy husky i jego szczegolny temperament, charakter,
        jakie ma wymagania odnosnie ruchu, tresury, dyscypliny itd.
        Pamietaj ze husky to psy ktore ciagna zaprzegi przez nieraz wiele godzin w ciezkich warunkach klimatycznych.
        jest to wiec pies ktory ma w genach zapisane "mam miec codziennie jakies zajecie i harowac harowac harowac".

        Dla mnie w opisu wynika ze pies ma jakby za malo intesnywnego ruchu, poza tym za krotko
        i za rzadko wychodzi bo powinien zrobic ze dwie porzadne kupy-
        - wczesnie rano, lub w poludnie i wieczorem .

        Z poskiwaniem jest jeszcze inaczej, poniewaz u psow sikanie to nie tylko oddawanie moczu ale takze forma komunikacji. kup sobie jakas ksiazke o zachowaniu psow --
        polecam jak zawsze nieoceniona
        Jak rozmawiac z psem Stanley'a Corena
Pełna wersja