semi-dolce
13.01.12, 22:50
Znaleźliśmy dziś pod drzwiami lecznicy maleńką koteczkę. Prawdopodobnie ktoś ją podrzucił... Jest szara pręgowana z kilkoma rudymi znaczeniami, między innymi na pyszczku. Młodziutka - ma 2, może 3 miesiące. Na tylnej łapie ma ranę, która już się goi. Poza tym zarobaczona, zapchlona i okrutnie głodna, więc odrobaczylismy, odpchliliśmy, zachipowaliśmy i nakarmiliśmy. Kiedy przyjdzie czas to zaszczepimy jeszcze :) No i mieszka na razie w lecznicy, aż jej dobra dusza nie przygarnie. Jutro porobię fotki, to pokażę małą, która po rozwaleniu kosza na śmieci (z głodu) dostała na imię Psuja. A, bardzo lubi psy i ludzi, łasi się do wszystkich, nie boi się, jest bardzo kontaktowa i bardzo łatwo sprawić, by mruczała.
Aktualnie mieszka w okolicach Piaseczna.