drugi pies ... na podwórku

23.01.12, 19:16
cześć,

poradźcie proszę. Myślimy o adoptowaniu pieska, który przebywałby na ogrodzonym podwórku, miałby dość dużo miejsca do biegania. Mamy już jednego pieska w domu i zastanawiamy się czy ten drugi psiak nie czułby się mniej kochany etc.
Co myślicie?

Pozdrawiam serdecznie
    • rezurekcja Re: drugi pies ... na podwórku 24.01.12, 00:58
      maggie78s napisała:

      > cześć,
      >
      > poradźcie proszę. Myślimy o adoptowaniu pieska, który przebywałby na ogrodzonym
      > podwórku, miałby dość dużo miejsca do biegania. Mamy już jednego pieska w domu
      > i zastanawiamy się czy ten drugi psiak nie czułby się mniej kochany etc.


      PIes nie potrzebuje duzo miejsca do biegania, bo bez powodu biegac nie bedzie. Pies potrzebuje solidnych dlugich spacerow.
      Przebywanie caly czas na duzym podworku... postaw sie na jego miejscu. Chcialabys? To jak spacerniak wiezienny.
      Psy albo sie zaakceptuja albo sie beda gryzly.
      Pies raczej nie bedzie sie czul mniej kochany, lecz zagrożony przez nowego w swojej obecnej hierarchii w domu.
      • maggie78s Re: drugi pies ... na podwórku 24.01.12, 09:46
        cześć,

        dziękuję za odpowiedź. Nie chciałam pisać wywodu o wszystkich planach i możliwościach. Chodziło mi tylko o jeden element całości - nie mam doświadczenia z drugim zwierzakiem i do tego jeśli jeden ma pozostać w domku, a drugi przebywać na podwórku. Przepraszam jeśli to co napisałam było niejasne.
        Oczywiście będziemy wychodzić na spacery z jednym i drugim, bawić się, spędzać czas razem, chodzić do weta etc.

        pozdrawiam.
    • januszprawowity Re: drugi pies ... na podwórku 03.03.12, 18:52
      Pomyślcie również o tym co zaserwujecie sowim sąsiadom.
      Wieczne ujadanie po nocach i dniach i jazgot......
      Już im współczuję.
      Sam wiem , bo mieszkam na osiedlu i wielu ludzi tu trzyma psy na podwórku....
      JAki jest jazgot, ujadnie czy trzeba czy nie trzeba .....HORRRORRRRR.

      Ja nie mam przyjemności tego wysłuchiwać, ale PSIARZE rządzą !!!!
      Mówią: to lezy w jego naturze, pies jest po to żęby szczekał itd......
      A ja nie mam spokoju prze jakieś bestie czworonożne, ktore maja głupich właścicieli.....
      • m2304 Re: drugi pies ... na podwórku 06.03.12, 12:51
        do bunkra się wyprowadż będziesz miał spokój ciszę i pełną kulturę heheheh
        a
        karetek
        samochodów
        tramwajów
        dresiarzy itp
        dzieci
        na twoim osiedlu nie ma ? to też generatory hałasu
        a jeśli są to pewnie ci to nie przeszkadza czyż nie ? wrażliwcze ?
        • januszprawowity Re: drugi pies ... na podwórku 06.03.12, 23:22
          "karetek
          samochodów
          tramwajów
          dresiarzy itp
          dzieci "


          to co wyżej mi ANI ANI ANI ANI NIC nie przeszkadza,
          pisze o psach.
          Jak nie potrafisz czytać to nie moja sprawa.

          Smacznego gówna psiego i miłego ujadania!!!!
          • januszprawowity Re: drugi pies ... na podwórku 06.03.12, 23:24
            p.s.
            apropo gówna

            przecież jakby to było jakby człowiek sie nie podtarł po wypróżnieniu ? miałby chodzić USRANY?
            A kto z was wyciera dupe psu ?
            NIKT.
            A potem piesek ze spaceru bryk na pufę, kanapę, do łóżeczka z tą OSRANĄ i oszczaną dupą ....
            ŻAL mi was psiarze.....
            • ajaksiowa Re: drugi pies ... na podwórku 07.03.12, 07:36
              Sterylna cisza i czystość\?\-CMENTARZ!
            • m2304 Re: drugi pies ... na podwórku 07.03.12, 08:16
              Wysoka kultura przez ciebie przemawia , naprawdę jestem pod wrażeniem . Przyjemności przy potykaniu się o puszki i inny syf pozostawiony przez meneli , spokojnego snu przy wrzasku dzieciaków zza ściany, sąsiedzkich imprez , ryku samochodów pod blokiem itp itd . Tylko sterylna czystość i grobowa cisza . Wybetonuj wszystko wokół siebie , wystrzelaj wszystkie psy , koty , wyrżnij drzewa - przecież ptaki na nich siedzą , śpiewają czyli hałasują i - używając twojego języka - srają na chodnik . A potem przyjadą panowie w białych kitlach zapakują cię w kaftan i wreszcie będziesz miał co chcesz : sterylne białe ściany bez klamek , spokój ,ciszę i prysznic co godzinę jak lubisz . Paranoik .
              • januszprawowity Re: drugi pies ... na podwórku 07.03.12, 18:55
                To co piszesz to tragedia. Jak zwykle Polacy przesadzacie,
                ja piszę tylko o psach. O niczym więcej.
                Nic więcej nie jest tak uciązliwe bo nie sra gdzie popadnie i nie generuje hałasu.
                Sam mam kota , ale on jak się wsyra to zakopie, a hałasu też nie wszczyna.
                Jest pożyteczny.
                Do meneli nic nie mam, to nieszczęśliwi ludzie.
                Ptaki uwielbiam , ćwierkanie i krakanie i itd.
                Więc prośba do ciebie : WYLUZUJ.
                Powtarzam jeszcze raz : chodzi mi tylko i wyłącznie o psy !!!!
                PSY= GENERATORY HAŁASU NA OSIEDLACH .
                Już nawet te ich gówna bym przeżył, byleby nie hałasowały te hordy klikudziesięciu psó na osiedlu.........
                O to chodzi tylko.
                p.s.
                a tu wychodzi naga prawda o zdolnościach intelektualnych naszego NARODU.
                Czyta takie to i nie rozumie......
                • m2304 Re: drugi pies ... na podwórku 07.03.12, 20:01
                  skoro nie przeszkadzają ci dresy drące mordy na osiedlach , samochody , śmieciary o piątej nad ranem , karetki , wrzeszczące dzieciaki a tylko i wyłącznie psy są dla ciebie generatorami hałasu to jesteś uprzedzony albo masz zaburzenia osobowości :))) jeszcze nie widziałam kota który zakopuje swoje odchody , zabawny jesteś , koty korzystają z kuwety jeśli są domowe - no chyba że twój kiciuś zakopuje ci kupę pod dywan :)) do lasu się wyprowadż . i jeśli MY POLACY przesadzamy to co ty tu robisz człowieku ? pisz na forum SWOJEGO NARODU i tam rzygaj jadem .won
Pełna wersja