kulawa_wodzirejka
03.02.12, 19:24
Co jakis czas moj kot musi miec wyciskane gruczoly - nie wiem dokladnie o co chodzi, ale zbiera mu sie tam cos i musi byc usuwane; mial to robione juz raz u weta. Widze, ze chyba bedzie trzeba znowu poniewaz znowu zaczyna miec takie "tiki" na grzbiecie, nerwowo sie lize i lata po mieszkaniu nerwowo z kata w kat. Za pierwszym razem nie dostal znieczulenia i nie wiem, czy to musi byc robione na zywca czy mozna poprosic o znieczulenie?? Nie wyobrazam sobie aby znowu biedak musial przez to przechodzic.