mama_gromadki
16.03.12, 13:57
Witam serdecznie
Moja sunia ma rok i trzy miesiące, jest po pierwszej cieczce, która miała miejsce około dwóch mieś temu. Od trzech dni popiskuje, jest smutna, nie chce się bawić i wychodzić na spacery. Dzisiaj zaczęła znosić sobie zabawki do łóżka córki i to mnie zaniepokoiło. Zadzwoniłam do weterynarza do którego chodzimy i pani powiedziała że to ciąża urojona i mam z nią przyjść bo trzeba jej podać leki. Leki są za pewne kuracją hormonalną i mam troszkę obaw czy jednego nie zaleczymy a wywołamy coś innego.
Czy rzeczywiście trzeba tą przypadłość leczyć farmakologicznie? Czy da się sunię wyciągnąć z tego w jakiś inny sposób?
Miały Wasze psiny takie problemy? jak wtedy im pomagacie?
Z góry dziękuję za porady.
Pozdrawiam