A może buldog francuski?

01.04.12, 23:06

z yorka sie juz wyleczyłam zdecydowana większośc opinii że nie bardzo ze ten piesek bo ujada jak pokręcony i ze troszkę wredny :/ itp ...
A buldog francuski? one ślinią sie bardzo?
    • minniemouse Re: A może buldog francuski? 02.04.12, 05:08
      W sumie informacje zawarte tutaj sa zgodne z prawda.
      pl.wikipedia.org/wiki/Buldog_francuski
      Ze względu na krótką kufę, wymaga specjalnej pielęgnacji okolic pyska. Buldog francuski ma skłonność do chorób skóry oraz oczu.


      ale

      Obecnie buldog francuski jest psem rodzinnym i towarzyszącym.

      a o to ci chyba chodzilo.

      ale ja mysle ze dla ciebie i dziecka bardziej odpowiedni bylby BOSTON TERRIER
      www.dogbreedinfo.com/bostonterrier.htm

      Boston terier jest przemiłym psem towarzyskim. Wesoły, sprężysty i zawsze skory do zabawy jest idealnym psem rodzinnym. Jest zrównoważony, przywiązany do swojego właściciela, oraz niezwykle łagodny i cierpliwy w stosunku do dzieci.

      emistars.pl/boston-terrier/
      No ale wada jest to ze musi miec ruch.

      Z powodzeniem może mieszkać w mieście, w mieszkaniu, chociaż lubi przestrzeń i ruch. Jeżeli ma zbyt mało ruchu, staje się smutny i zrezygnowany.

      Minnie
    • blue.berry Re: A może buldog francuski? 02.04.12, 09:43
      owszem bulwy ślinią się, ale na okoliczność małych rozmiarów nie jest to wielki problem. ani tez wielka wada przy całej masie zalet charakteru.
      • ktosinny0 Re: A może buldog francuski? 02.04.12, 11:11

        siostra się ze mnie smieje że ja lubie brzydkie zwierzęta ...bo bardzo podobała mi się świnka morska skinny ( wygląda jak mały hipopotm :P) a teraz z buldogiem wyskakuje a mi się one podobaja nie wiem czemu bo faktycznie piękne nie sa ale podobaja mi się. to że sa masywne jak na swoje małe ciałko :P czytam o tej rasie że przy dzieciach jak najbardziej się nadają...tylko przerażało mnie to ślinienie czy np biorąc psa na ręce nie bede całą w jego śliniei he he piszą na chrapią na you tube ogladałam chrapiącego bludoga fr..no przemiłe to jest .pokręcona jestem chyba ;P
        • blue.berry Re: A może buldog francuski? 02.04.12, 11:41
          jak najbardziej chrapią. trzeba się przyzwyczaić i już. a ślinę wycierać. najlepiej do tego nadają się papierowe ręczniki lub bawełniane ściereczki. a z czasem przestaje to tak przeszkadzać. nawet jak sie jest pedantem.
          zajrzyj sobie na to forum bulwowe - tam zapewne dowiesz się całej masy ciekawych i potrzebnych rzeczy.
          www.forum.molosy.pl/forumdisplay.php?f=26
    • semi-dolce Re: A może buldog francuski? 03.04.12, 00:02
      Moje się wcale nie ślinią :) Bulwy chrapią, charczą i posapują. Prawie ciągle, raz ciszej raz głośniej, ale zawsze je słychać. Można sie do tego przyzwyczaić na tyle, że jak przestajesz słyszeć psa to zaczynasz się martwić. Bulwy bardzo rzadko szczekają, sa mało pobudliwe, raczej spokojne, nie potrzebują dużo ruchu. Są wrażliwe na bardzo niskie i wysokie temperatury, dlatego w mrozy warto założyć im kurtkę na dwór a w upały unikac wychodzenia z domu w najgoretszych porach dnia. Jednocześnie sa bardzo radosne i skore do zabawy, trochę takie ciągle zadowolone głupki ;) Świetnie dogadują się i bawią z dziećmi. Podobno mają skłonnośc do alergii pokarmowych, pisze podobno, bo moje 4 mogą jeść dokładnie wszystko. Są obżartuchami, więc czasem trzeba przykręcić kurek z jedzonkiem, by pies się nie roztył, za jedzenie zrobią wszystko. Owszem, mają bardzo specyficzną urodę, ale nie ma nic lepszego na chandrę niż twarz bulwy. Dla osoby, która chce psa towarzysza, przyjaciela, rozweselacza, nie mającej planów by zabierać go na długie wędrówki, wycieczki rowerowe czy uprawiac z nim sporty tudzież specjalistycznie szkolic, jest to dobry wybór, tak samo, jak dla osób starszych lub z małymi dziećmi. Bulwy kochają ludzi - wszystkich ludzi. Nie bronią człowieka, domu, kochają po prostu każdego, kto okaże im trochę serdeczności. Zarazem są dośc toporne psychicznie - trudno je przestraszyć, trudno wprawić w zakłopotanie czy onieśmielić, nawet źle socjalizowane doskonale odnajdują się w każdej nowej sytuacji. Są łatwe w pielęgnacji, wystarczy je wykąpac od czasu do czasu a raz do roku, wiosną, wyczesać kilkakrotnie furminatorem. Czasem trzeba im wymyć tyłek, bo same nie dosięgają, jasnym warto też przemywać oczy, bo na jasnej sierści robią się brzydkie zacieki od wydzieliny.

      Przy zakupie bulwy bardzo ważne jest wybranie dobrej hodowli, a w zasadzie szczeniaka po zdrowych rodzicach. Poza alergiami w rasie dość częste są choroby serca, przerośnięte podniebienie i problemy oddechowe.
      • ktosinny0 Re: A może buldog francuski? 03.04.12, 09:10

        Dlatego włąsnię zdecydowałąm się że będzie to buldog francuski :) tylko niestety muszę zakup przełożyć na później :/ ale już będę mogła kupić to będzie to suczka z dobrej hodowli :) dziękuję za odp. :)
        • mel.la Re: A może buldog francuski? 04.04.12, 10:13
          Buldożki francuskie sa pocieszne :) . Szukalam dla mojej mamy bo problem tez taki - lubimy duze psy a mama mieszka na 4tym pietrze bez windy i byl problem z ostatnim psem, nie mogl juz chodzic :(. Wiec musi byc maly zeby wrazie co wniesc go na rekach i tu niektore zostaly od razu zdyskwalifikowane - yorki , ratlerki miniaturki i tym podobne "wredoty " :P
          Jak jestes na facebooku wejdz na konto - Adopcje Buldożków, tam jest duzo fotek, zobacz jakie one sa kochane :)))
          Ale boston terier, ktory poleca Minnie tez jest cudowny, mozna sie zakochac, czyz nie ? :

          www.youtube.com/watch?v=B_Cj8VNkqfU
          www.youtube.com/watch?v=7TV-XS2lKMw&feature=related
Pełna wersja