pytanie do posiadaczy swinek

21.04.12, 14:04
chcialabym za jakies 4 miesiace kupic zwierzatko prawie 4letniemu dziecku, a przy okazji dla siebie :) Uwielbiam wszelkie gryzonie, przez całe zycie jakies miałam, procz swinki :) I teraz mam dylemat co kupic- swinke/moga byc dwie byle nie parka/ czy szczurki. Czy swinki lubia byc głaskane, sa towarzyskie?
    • mist3 Re: pytanie do posiadaczy swinek 22.04.12, 14:18
      Świnki są bardzo towarzyskie i na pewno warto mieć parkę (ale jeśli będzie to parka mieszana, to trzeba pomyśleć o sterylizacji). Z tym że 4-letnie dziecko może śwince niechcący (albo nie daj Boże - chcący, zależy jak go wychowali rodzice) zrobić śwince krzywdę. Poza tym dla malucha świnka może być atrakcją na chwilę, a żyją one długo - więc dla Ciebie zadanie - zastanowić się, czy za parę lat nadal będzie mi się chciało ze świnkami bawić, karmić je, czyścić klatkę, itd. Poza tym świnki nie mogą przebywać cały dzień w klatce - moja świnka (kilkanaście lat temu) tak naprawdę biegała po całym domu a do kuwetki chodziła się tylko załatwić - trzeba było cały dom przeglądnąć pod kątem niebezpieczeństw dla świnki (kable!).
      Podsumowując - świnki to cudowne, towarzyskie zwierzęta, jednak są jednocześnie bardzo delikatne, łatwo im zrobić krzywdę. Wymagają pielęgnacji i uwagi i na pewno kupując świnkę 4-letniemu dziecku, kupujesz ją przede wszystkim dla siebie. (zresztą chyba jak każde zwierzę)
      • kannama Re: pytanie do posiadaczy swinek 22.04.12, 15:24
        no ja właśnie chce zwierze dla siebie :) syna namawiam dla kamuflażu :)
      • rezurekcja dodam od siebie 23.04.12, 10:10
        ze to samo powiem o szczurach. Do tego sa mniejsze i maja wiecej mozliwosci wcisniecia sie w zakamarek. I wygryzają.
        I sa aktywne raczej w nocy.
        ALe to urocze zwierzeta.
        Choc nie wszystkie sa bystre, co sie im nagminnie przypisuje.

        A tak w ogole - gryzonie maja zęby i ich uzywaja takze w obronie wlasnej, czasem przez pomylke. Mnie szczuruś pare razy dziabnął , bo reka pachniala jedzeniem.

        I malo jest lekarzy specjalizujacych sie w leczeniu tzw. zwierzat egzotycznych, czyli krolikow, szczurow, swinek i innych gryzoni.
        A szczury chorowite sa i zyja okolo 2 lat.
        ALe sa cudne.
    • seidhee Re: pytanie do posiadaczy swinek 23.04.12, 10:37
      Kiedy byłam mała, mieliśmy świnkę morską i mój mniej więcej czteroletni brat zrobił jej krzywdę - rzucił w nią drewnianym klockiem i uszkodził jej nóżkę. (Mój brat nie był żadnym małoletnim sadystą, po prostu coś mu się uroiło w zabawie...) Na szczęście udało się ten uraz wyleczyć i świnka doszła do siebie. Piszę to po to, żebyś wzięła pod uwagę, że niestety przy tak małym dziecku i tak delikatnym zwierzaczku trzeba bardzo uważać :(
      Namawiam Cię, żebyś nie kupowała świniaczków w sklepie, tylko adoptowała z fundacji (np. Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim). Są też fora poświęcone świnkom, poczytaj :)
    • deszcz.ryb Re: pytanie do posiadaczy swinek 23.04.12, 20:58
      Ja uważam, że czteroletnie dziecko jest za małe i nie powinnaś brać do domu malutkich, delikatnych zwierzątek. Wiem, że one mają być głównie dla ciebie, ale nie wierzę, że będziesz je hodować zupełnie bez kontaktu z dzieckiem - przynajmiej na początku dziecko będzie chciało je dotknąć i się z nimi pobawić.

      A jeżeli zrobi im krzywdę? [nawet niechcący; wystarczy, że np. szczurek wyleci dziecku z ręki. albo na niego przypadkiem nadepnie] Tragedia [i trauma na połowę życia] gotowa. Z gryzoniami poczekaj jeszcze ze trzy lata, jak dziecko trochę dojrzeje i stanie się bardziej uważne.
    • piesmisza Re: pytanie do posiadaczy swinek 24.04.12, 10:39
      Ja osobiście nigdy nie mialam szczurka więc na ich temat nie chciałabym się wypowiadać [słyszałam tylko że są bardzo inteligentne ]
      co do świnek to miałam dwie , najpierw samczyka potem samiczkę, którą mam nadal.
      pierwszy był bardzo kontaktowy, towarzyski zachowywał się jak pies, samiczka natomiast tylko je , brudzi i hałasuje, gdy czegoś chce, boi się wszystkiego i nie chce wychodzić z klatki[ ale osobowość nie zależy od płci, wiem z doświadczenia mojej znajomej]
      nie wiem jak jest ze szczurkami ale świnki bardzo często chorują [pierwszą straciłam na nowotwór] np na cysty jajnikowe.
      świnki morskie niestety uczulają
      • begietka Re: pytanie do posiadaczy swinek 24.04.12, 15:09
        Nie wiem, czy świnki tak często chorują... Miałam dwie, z czego samiec Potarganiec żył prawie 10 lat . T tym okresie raz zachorował na zapalenie płuc, ale wyciągnęliśmy go z tego..... Potarganiec kochał mojego męża i a akwarium tylko on mógł go wyciągnąć:) Przy obcinaniu pazurków też TZ musial przy nim stać!Najciekawsze to to, że akwarium stało w pokoju synka, a Potarganiec zawsze wiedział, kiedy do domu wchodzi mąż i darł się a radości ,że TZ musiał biegiem do niego gnać i przywitać się z nim. Mieliśmy jeszcze Wandeczkę, która przybiegala do każdego, kto zawołal ją po imieniu:) Trzeba pamiętać o zabezzpieczeniu kabli. No i syn nasz miał wtedy 6 lat. Zajmowal się świnkami dwa miesiące, potem to juz były nasze świnki- moje i męża:))))
Pełna wersja