agibalogh
16.05.12, 01:22
Witam,
mam bardzo poważny problem z małym kotkiem-3 m-ce(od uredzenia jest ze mną), nie wiem dokładnie co się stało, podczas zabawy z resztą kociaków chyba musiał mocno się udeżyć lub spaść - taka też jest diagnoza weterynarza. Problem jest taki, iż kociak nie może chodzić, tylne łapki uginają się, nie mogą utrzymać ciężaru malutkiego ciałka, jest lekkie wklęśnięcie na grzbiecie - blisko ogonka- kotek był najmniejszy ze wszystkich kociaków ukoconych(ukocił się ostatni), ale nie ujmował wigorem "rodzeństwu". Kotek miał robione wszystkie badania, prześwietlenie wyszło dobrze...diagnoza lekarzy po trzech wizytach kilku godzinnych, naradach lekarzy i wydanych ponad 500 zł - Kotek żle się odrzywiał!? Od urodzenia wychowany na kotki-mamy mleku, karma najwyższej jakości od weterynarza -"royale" kurczak gotowany, mintaj gotowany, makaron zmieszany z mięskiem, śmietanka, serek białyt,świeża woda przegotowana, czasami marchewka i ziemniak gotowane z mięskiem...nikt nie zaprzeczy kotek ma jedwabistą sierść, wesoły, bardzo żywy...i nagle ten wypadek i diagnoza - dwa tygodnie leżenia (dla kociaka 3-mce!!!) i tylko karma plus suplementy. Ok . mija 1,5 tyg efekty zerowe!!!dalej trzeba Kociaka nosić do kuwetki, podawać miseczki z jedzeniem i piciem, by nie cierpiał, bo samemu jest mu bardzo trudno się poruszać.Proszę, pomóżcie, nie jestem w stanie patrzeć i czekać...z góry dziękuję