ukąszenie przez owada

25.07.12, 13:37
Witam, sąsiedzi mają kotkę i kilka dni temu spotkałam ich jak jechali z nią do weta. Dziś dowiedziałam się, że kotka została ukąszona przez jakiegoś owada - próbowała go połknąć i ma spuchnięty przełyk - i UWAGA! dostaje na to antybiotyk.

Nie jestem ani lekarzem ani wetem, ale może ktoś znający się na rzeczy się wypowie, bo moim zdaniem powinna dostać jakiś zyrtec lub coś innego antyhistaminowego - tylko pojęcia nie mam w jakiej dawce. Ale antybiotyk?!?!?!?! Przecież to nie infekcja bakteryjna! Skoro jest opuchlizna, to raczej reakcja uczuleniowa.

Kotka od tego czasu nie je normalnie, tylko liże rozdrobioną karmę - nie może połykać większych kawałków.
    • dzedlajga Re: ukąszenie przez owada 25.07.12, 13:45
      dopiero teraz zauważyłam, że niedawno był podobny wątek

      forum.gazeta.pl/forum/w,34122,135916680,135916680,ukaszenia_przez_pszczole_co_robic.html
      nic nie wiem, czy tu była ropa...
      Bo jeśli była to zwracam honor lekarzom.

      Ale czy ktoś może potwierdzić, że jeśli występuje opuchlizna, to podać coś przeciwuczuleniowego?

      Mam psa i pół biedy jeśli mu nos spuchnie ale jeśli przełyk (miał już przygodę z osą, ale bez ukąszenia - może już ich nie będzie łapał), to chciałabym móc szybko zareagować. Boję się myśleć co by było, gdyby spuchnięty przełyk uciskał na tchawicę... Że o wstrząsie anafilaktycznym nie wspomnę
    • semi-dolce Re: ukąszenie przez owada 25.07.12, 14:28
      Ludzkie leki przeciwhistaminowe u zwierząt prawie nie działają, więc ich podawanie nie ma sensu. Podaje się steryd, zazwyczaj raz, i pewnie kotka dostała go na pierwszej wizycie. Widocznie weterynarz miał też powód, by zaordynować później antybiotyk, albo też sąsiedzi mogli się pomylić i kot dostaje coś innego...
      • dzedlajga Re: ukąszenie przez owada 25.07.12, 14:50
        ok. Dzięki za odpowiedź. Pewnie rzeczywiście tak było - ja mam relację tylko od dziecka. Sporego co prawda, ale niekoniecznie najlepiej zorientowanego w sprawie
Pełna wersja