default
03.08.12, 07:58
Ratunku, jak "podchodzicie" psa, by złapać mocz do analizy ? Chodzi mi o psa bardzo nerwowego, takiego histerycznego dziwaka, on ucieka w panice jak chcę mu cokolwiek zrobić - choćby zaropialce z oczu wytrzeć - więc kiedy zbliżam się z pojemnikiem - od razu ucieka, a wzięty z zaskoczenia - przestaje sikać ! Dzisiaj rano, po wczorajszych moich próbach, był już tak nieufny, że w ogóle nie chciał zrobić siku, tylko oglądał się na mnie nerwowo, czy nie podchodzę... Musiałam udać, że w ogóle idę w drugą stronę, wtedy zaczaił się w krzakach i prędko wysikał.. Pies jest stary, ma 15 lat i różne dolegliwości, których przyczynę należy ustalić, żeby podjąć właściwe leczenie. Wet kazał przynieść mocz, a ja już 3 dzień próbuję - i nic ! Ma ktoś może jakiś patent ?