rekreativa
07.08.12, 19:14
Mam kocura kastrata, starego łobuza, lat 19.
Ostatnimi czasy kocur leje jak z cebra. Po prostu bez przerwy sprzątam kuwetę, to jest jakieś kilkanaście razy na dobę. Do tego kocur również mnóstwo wody pije.
Poza tym ma świetny apetyt, wygląda kwitnąco, śpi dobrze, bawi się, mruczy, miauczy, przychodzi na kolana, sierść mu błyszczy, krótko mówiąc zewnętrznie okaz zdrowia.
Słyszałam, że to może być cukrzyca?
Mam jeszcze ten problem, że kocur strasznie panikuje, kiedy próbujemy go wynieść z mieszkania, więc dostarczenie go do gabinetu graniczy z cudem. Więc pytanie: czy weterynarze robią wizyty domowe?