dar61
16.08.12, 18:41
Kilka słów wprowadzenia:
- człowiek [2 promile we krwi] wyrzucił psa z 2. piętra,
- człowieka oskarżono,
- potem człowieka uniewinniono,
- oskarzyciele zdębieli, sędzia - ziomek rzucacza psami - nie.
Przy artykule w forum Zielonej Góry ludzie nie przebierają w słowach, oceniając i rzucającego psy [chyba też on sąsiadów wyrzucił do ogródka, ale tam autorka artykułu coś kręci], i sędziego orzekającego brak winy.
Co sądzą bywalczynie i bywalcy tego forum o tym wszystkim?