Lokalnie, jednak globalnie - odsłona 2

16.08.12, 18:41
Kilka słów wprowadzenia:
- człowiek [2 promile we krwi] wyrzucił psa z 2. piętra,
- człowieka oskarżono,
- potem człowieka uniewinniono,
- oskarzyciele zdębieli, sędzia - ziomek rzucacza psami - nie.

Przy artykule w forum Zielonej Góry ludzie nie przebierają w słowach, oceniając i rzucającego psy [chyba też on sąsiadów wyrzucił do ogródka, ale tam autorka artykułu coś kręci], i sędziego orzekającego brak winy.

Co sądzą bywalczynie i bywalcy tego forum o tym wszystkim?
    • deszcz.ryb Re: Lokalnie, jednak globalnie - odsłona 2 16.08.12, 19:48
      Że nie mam pojęcia, po co to wrzucasz tutaj, skoro informacja o tym wydarzeniu była już chyba wszędzie, na wszystkich portalach i we wszystkich dziennikach?

      Poza tym po co to naiwne pytanie? Jak myślisz, co mogą sądzić o tym wydarzeniu MIŁOŚNICY zwierząt?
      • dar61 Po co 16.08.12, 21:09
        {Deszcz.ryb}:
        ... po co (...) po co ...

        Po co?
        Może ja naiwny jestem i wierzę w moc społeczeństwa obywatelskiego, władnego stawiać projekty ustaw parlamentowi i zastanawiającego się nad dziwnym interpretowaniem ustawy, przy majstrowaniu projektów której dokładałem swą cegiełkę?
        Może ja wierzę w potrzebę, aby niektóre sprawy sądowe osądzać nie lokalnie, w kręgu znajomków?
        • mel.la Re: Po co 17.08.12, 00:49
          Tez jestem zbulwersowana ta sprawa. Jesli to nie jest okrucienstwo to co? Ja bym odebrala temu czlowiekowi psa. Jak jest zdolny "w nerwach"wyrzucic psa przez okno to i pewnie nie raz sie psu obrywa. A teraz jak sie naglosnilo to pewnie bedzie sie mscil na psie, przeciez ten sie nie poskarzy.
          • wrexham Re: Po co 17.08.12, 06:48
            jak bardzo wyrok sądu jest naganny nie trzeba pisać - wszyscy się z tym zgadzają, łącznie ze współpracownikami szanownego orzekającego; dobrze, że nie zostało to zamiecione pod dywan;
            i to już świadczy o tym, że coś się jednak zmienia;

            ale...

            o(ptymista) - ludzie się zmieniają...
            r(ealista) - tak, ale wolno i nie wszyscy, dlatego trzeba być czujnym;

            tekst kabaretowy ze "spotkania z balladą" (czy ktoś jeszcze pamięta "spotkania z balladą"?), napisany "do śmichu", a w sumie wychodzi na to, że nie ma się z czego śmiać;
        • deszcz.ryb Re: Po co 17.08.12, 09:14
          No jakoś nie wrzuciłeś nam projektu interpelacji w tym względzie. Na razie tylko bezsensownie szczujesz.
          • dar61 Po co 17.08.12, 11:24
            ... bezsensownie szczujesz ...

            Nie pojmuję. Czy {deszcz.ryb} chce, bym szczuł mocniej?
            Jakże jestem zadowolony, że [chyba] nikt do tej pory nie ujawnił personaliów tego sędziego, bo nie tyle on jest winien za rozgrzeszenie sprawcy nagannego czynu, ile przeszłość naszej jurysdykcji, lekko szafującej ongi „znikomością szkodliwości społecznej" w swych orzeczeniach.

            ... nie wrzuciłeś nam projektu interpelacji w tym względzie ...

            Za dużo się nabiegałem z projektem ustawy „zwierzęcej" i „środowiskowej", bym teraz nie wiedział, iż można w tej nam obowiązującej spokojnie znaleźć podstawę do przykładnego karania sprawców wyrzucania zwierząt przez balkon do ogrodu - uniewinnianych przez zabytkowych sędziów.
            Nie mam też potrzeby, jak niektóre elektoraty, zmieniania niezależności i niezawisłości naszego sądownictwa.
            Tylko chyba ten opisany sędzia znalazł zbyt dolny margines marginesu w widełkach kary od-do.
            • ajaksiowa Re: Po co 17.08.12, 15:50
              Rozumiem Cię ,,dar,, mnie też to boli!:/
    • dar61 Lokalnie, jednak globalnie - odsłona 2 i pół 11.10.12, 21:15
      zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,12653439,Wyrzucil_psa_z_II_pietra__Prokurator_obala_bulwersujacy.html
Pełna wersja