ewik35
02.09.12, 09:43
Wczoraj nasz pupil (1,5 roku kundelek - przygarniety przez nas jako 4 miesieczne bezdomne szczenie) polecial z dzieciakami na plac zabaw. Mieszkamy na wsi - pies jest znany, kocha dzieci i ogolnie zawsze lize i "caluje" dzieci -a juz szczegolniekocha swoje.
Tym razem wsrod dzieci byl starszy i spory (duzy, silny) 12 letni syn znajomych - pies go widzial po raz pierwszy. Chlopak zaczal bardzo szybko i gwaltownie krecic karuzela - taka gdzie grupa dzieci stoi lub siedzi.. a moja corka zaczela piszczec i krzyczec STOP. Pies nagle dziabnal chlopaka w noge - gleboko - rana na 3 cm. Dziecko blo juz na szyciu, wszystko OK> Pies oczywiscie szczepiony etc...
Moj problem to bardzik: jak posteowac z psem ? Ujawnila sie agresja, ktorej nie bylo. Strasznie ie martwie. Oczywiscie juz nigdy nie wyjde z nim poza podworko bez kaganca.... ale czy nasz pupil moze tez byc niebezpieczny dla nas ? Jak go trenowac w kierunku - minimalizacji zachowan agresywnych.. Dodam, ze kilka miesiecy temu, zaczal byc agresywny w stosunku do malych psow (niektorych).. nigry suczek, ale nigdy nie pogryzk nikogo ani psa ani kota etc..