nasz kochany potulny kundel pogryzl ostro chlopca

02.09.12, 09:43
Wczoraj nasz pupil (1,5 roku kundelek - przygarniety przez nas jako 4 miesieczne bezdomne szczenie) polecial z dzieciakami na plac zabaw. Mieszkamy na wsi - pies jest znany, kocha dzieci i ogolnie zawsze lize i "caluje" dzieci -a juz szczegolniekocha swoje.

Tym razem wsrod dzieci byl starszy i spory (duzy, silny) 12 letni syn znajomych - pies go widzial po raz pierwszy. Chlopak zaczal bardzo szybko i gwaltownie krecic karuzela - taka gdzie grupa dzieci stoi lub siedzi.. a moja corka zaczela piszczec i krzyczec STOP. Pies nagle dziabnal chlopaka w noge - gleboko - rana na 3 cm. Dziecko blo juz na szyciu, wszystko OK> Pies oczywiscie szczepiony etc...
Moj problem to bardzik: jak posteowac z psem ? Ujawnila sie agresja, ktorej nie bylo. Strasznie ie martwie. Oczywiscie juz nigdy nie wyjde z nim poza podworko bez kaganca.... ale czy nasz pupil moze tez byc niebezpieczny dla nas ? Jak go trenowac w kierunku - minimalizacji zachowan agresywnych.. Dodam, ze kilka miesiecy temu, zaczal byc agresywny w stosunku do malych psow (niektorych).. nigry suczek, ale nigdy nie pogryzk nikogo ani psa ani kota etc..
    • deszcz.ryb Re: nasz kochany potulny kundel pogryzl ostro chl 02.09.12, 10:28
      Już ci na weterynarii odpowiedziałam, nie mnóż wątków. :)
      • laskar11 Re: nasz kochany potulny kundel pogryzl ostro chl 28.09.12, 10:48
        Ja w ogóle nie zaglądam na forum weterenaryjne, skąd więc pomysł żeby pani Ewik nie pisała tutaj?
        Zafascynował mnie wpis, mam dylemat co odpisać, zaraz jak tylko dylematy rozwiąże - odpisze oczywiście, bo wątek arcyciekawy.

        To też nie jest pewnie tak, że wpis został zrobiony po to, żeby odpowiedział na niego deszczryb? "już ci odpowiedziałam" - co to w ogóle jest?
        Co z tego że już deszczryb odpowiedział...? :):) Co z tego? :):):)

        Wątek jest przeciez po to żeby mogli wypowiedzieć sie tez inni. Ci np, którzy nie zaglądają na weterynarię.
Pełna wersja