mel.la
17.10.12, 11:26
Porzucony pies z silnym zlamaniem, operacja kosztowala 1200 zl, trwala 4 godziny i udala sie! Ale... po kilku dniach zlamal sie gwozdz i operacje trzeba powtorzyc placac ponownie te same pieniadze ( tu prosba fundacji do ludzi dobrej woli o datki). Pelen opis:
www.blog.niechcianeizapomniane.org/index.php/cena-zycia-bezdomnego-psa-potracona-kora-walczy-o-odzyskanie-sprawnosci-a-my-o-fundusze/
Cos mi tu nie gra, czy mozna mowic o udanej operacji skoro po kilku dniach lamie sie gwozdz? Co moze byc powodem tego, ze gwozdz sie zlamal - zla jakosc gwozdzia, niewlasciwie dobrana wielkosc, srednica? A jak po drugiej operacji znow gwozdz sie zlamie? Bedzie 3cia operacja za kolejne 1 tys. zl? Akurat ta fundacja wydawala mi sie wiarygodna ale tego zdarzenia nie ogarniam, czy moze mnie ktos oswiecic jak to wyglada w praktyce?