miska-moniska
01.11.12, 22:12
Witam, bardzo proszę o radę. Mój przebywający tylko w domu kot z dnia na dzień odmówił jedzenia. Nie je nic, ani mięsa, ani kocich karm. Za to jest strasznie namolny jeśli chodzi o picie, ale tylko wody lecącej z kranu, ewentualnie liże rosę na oknach. Ostatnio przyłapałam go na piciu zupy z garnka. Do miski z jedzeniem nawet nie podchodzi. Postawiony przy misce powącha i ucieka. Do tej pory jadł tylko i wyłącznie nerki, suchą karmę sporadycznie i tylko dobrych firm i świeżą. Kot ma 11 lat, jest kotem po przejściach. Miał trudne dzieciństwo, pojawiały się też epizody zatrzymywania moczu. Okazało się, że fizycznie jest zdrowy, wszelkie zaburzenia jego zachowania wiązały się z psychiką. Na rozluźnienie pęcherza brał relanium, później flueksetynę - na lepszy nastrój.
Mamy w domu dwoje dość małych dzieci, najmłodszy traktuje kota jak zabawkę, właśnie nauczył się chodzić więc kot już nigdzie nie ma spokoju. Czy ponowne podanie mu flueksetyny wystarczy by się odblokował? Może ktoś ma jakieś inne pomysły?