zapalenie rany

20.12.12, 08:13
Chodzi o to że mój kot wygryzł sobie futro i ma taką dziwną ranę, byłem z nim u weterynarza, dostał tabletki i maści, jednak jak się przyłoży rękę do tego miejsca ono grzeje! Jest bardzo ciepłe, nie chce by kotu się coś stało co polecicie na taką sytuację? Jakąś maść czy coś? Niestety nie mam czasu kiedy iść z nim do weterynarza a następną wizytę mam umówioną przed nowym rokiem.
    • damakier1 Re: zapalenie rany 20.12.12, 19:06
      Nie rozumiem - po co pytasz o jakąś maść, skoro masz maść i tabletki przepisane przez lekarza?
      Masz dwa wyjścia - albo cierpliwie stosować to, co zalecił lekarz i czekać na umówioną wizytę kontrolną, albo uznać, że ten lekarz podjął błędne leczenie i pilnie iść z kotem do innego lekarza.
      Tak na odległość trudno coś sensownego doradzić, musisz sam zdecydować.
      • rozeta58 Re: zapalenie rany 31.12.12, 10:26
        damakier1 napisała:

        > Nie rozumiem - po co pytasz o jakąś maść, skoro masz maść i tabletki przepisane
        > przez lekarza?
        > Masz dwa wyjścia - albo cierpliwie stosować to, co zalecił lekarz i czekać na u
        > mówioną wizytę kontrolną, albo uznać, że ten lekarz podjął błędne leczenie i pi
        > lnie iść z kotem do innego lekarza.

        Stosowałem maść od weterynarza ale nie widziałem poprawy, zmienilem na lipomal i olej krokoszowy i co? :O Po 2 dniach rana schodziła, nie jest już cała czerwona i kot nie gryzie jej, więc zaufałem sobie i swoim doświadczeniom. Szkoda tylko że wterynarz wyciągnął tyle kasy ode mnie :/
        > Tak na odległość trudno coś sensownego doradzić, musisz sam zdecydować.
        • dar61 zapalenie i świąd 31.12.12, 11:47
          Niezła nauczka dla nas...
          A mówią, że zwierzęta nie mają uczuleń [na składniki leków]...
    • dar61 ŁAAA - bo, Mamo, kot się na mnie patrzy! 31.12.12, 12:37
      Wylizywanie rany, wręcz jej łysienie wokół, to typowy objaw samoleczenia u kotów. Pięknie futerko potem tam odrasta. Zwierz nam znów udowadnia, że jego ślina ma aseptyczne składniki.

      Oj, niektórzy z nas trzymają swe koty pod kloszem, że ich sposób samoleczenia ran, typowych w zwadach kocich, zaskakuje :-)
Pełna wersja