niedżwiedzia łapa

13.03.13, 11:13
Moja suka miesiąc temu rozcięła sobie paskudnie tylną łapę, zapewne szkłem, w poprzek śródstopia, tak że uszkodzeniu uległo także ścięgno. Rana została zszyta, już się zagoiła, ale pies unika przystawania, chodzenia na tej łapie, a jak już się na niej opiera to całą łapą (rozpłaszczone palce wraz z środkową poduszeczką). Weterynarz twierdzi, że to minie z czasem, ściegno się w naturalny sposób skróci (?).
Mnie nie przeszkadza, że ta łapa wygląda koślawo, martwi mnie fakt, że suka unika jej używania - a kocha biegać, co na trzech jest utrudnione. Zresztą nie wiem, czy teraz w ogóle pozwalać jej biegać i czy np. nie bandażować łapy opaską elastyczną ??
    • kryll Re: niedżwiedzia łapa 13.03.13, 11:54
      w przypadku przerwania ścięgna nie ma co liczyć na to, że samo się zrośnie, trzeba to zrobić operacyjnie ( o ile ścięgna zostało na pewno przecięte)
      • default Re: niedżwiedzia łapa 13.03.13, 13:14
        Weterynarz zszywając ranę powiedział, że zostało "nadcięte", a nie przecięte całkowicie i nie będzie go zszywał, bo musiałby w tym celu dać psu znieczulenie ogólne, co jak wiadomo bywa ryzykowne. A ścięgno i tak powinno samo się zrosnąć.
        • car_nivora Re: niedżwiedzia łapa 13.03.13, 19:28
          Bez opatrunku, bez zszycia? Przy objawie bolesności i niedźwiedziej łapy? Brzmi jak kawał bzdury, niestety.
          • jul-kot Re: niedżwiedzia łapa 13.03.13, 19:45
            Witam,
            Szycie ścięgna też jest ryzykowne, widać ten weterynarz nie umiał tego zrobić. Ale opatrunek usztywniający to by pewnie mógł. Idź do innego, może potrafi sprawdzić, co jest z tym ścięgnem, a na pewno powinien łapę unieruchomić. Co Ty możesz zrobić od razu - łapę trzeba odciążać, nie pozwalaj psu biegać, lepiej żeby też za dużo nie chodził. Kiedy to było?
            Mam kota, który przeciął sobie ścięgna w łapce skacząc z drzwi balkonowych, strącił termometr i na niego spadł. Miał szyte ścięgna, ale nie wiem, jaki był tego efekt, nie robił tego mój stały chirurg, bo go akurat nie było. Kot chodzi normalnie, bo przecięte były dwa ścięgna od paluszków, dowiedziałem się przy okazji, że u psów zdarza się to dosyć często ...
            Pozdrawiam, Juliusz.
            • jul-kot p.s. 13.03.13, 19:48
              doczytałem, że miesiąc temu. To powinno się chyba już zagoić. Poszukaj lepszego lekarza, może coś poradzi.
          • default Re: niedżwiedzia łapa 14.03.13, 08:19
            car_nivora napisał(a):

            > Bez opatrunku, bez zszycia? Przy objawie bolesności i niedźwiedziej łapy? Brzmi
            > jak kawał bzdury, niestety.

            Nie wymyślam przecież :( Napisałam powyżej, że rana była zszyta (5 szwów), a ścięgno - nie. Wg weterynarza zostało nadcięte w ok. 1/3 i powinno samo się zagoić. Opatrunek oczywiście suka nosiła i to dość długo - do czasu zdjęcia szwów grubszy, nieco usztywniający, po zdjęciu - lżejszy, zabezpieczający przed zabrudzeniem. Takie były ostatnie zalecenia weterynarza - przy zdjęciu szwów. Sam stwierdził wtedy : "no tak, zrobiła się trochę niedźwiedzia łapa, ale to minie samo, nie ma potrzeby nic więcej robić".
            W tej chwili rana jest już całkiem zagojona (zabliźniona), ale pies unika przystawania na łapę, a momentami (np. kiedy niechcący o coś nią zawadzi) odczuwa silny ból, bo płacze wtedy. Łapa wygląda całkiem inaczej niż zdrowa - palce nie są zwarte, ale rozciapierzone i jakby uniesione do góry.
            • car_nivora Re: niedżwiedzia łapa 14.03.13, 19:06
              Ścięgna goją się długo, szczególnie po dużych urazach. No i ból jest tutaj niestety czynnikiem ochraniającym - suczka nie obciąża za bardzo łapki, więc nie uszkadza ścięgna bardziej, oszczędza ją i pozwala się jej goić.
              To jedna strona medalu. Druga - czyli możliwości usztywnienia łapki, kontrola gojenia ścięgna, ewentualnie leczenie wspomagające - to temat na konsultację z innym lekarzem.
    • car_nivora Re: niedżwiedzia łapa 13.03.13, 22:36
      A, zapomniałabym. Nie stosujemy opasek elastycznych u zwierząt, szczególnie na łapach. Zwierzę nie powie że go swędzi, nie powie że go ciśnie i nie powie że mu zdrętwiało, można dużo napsuć i porządnie zaszkodzić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja