Dodaj do ulubionych

"pchly" u swinki morskiej

24.07.04, 14:58
No wlasnie moja swinka ma takie "pchly"- czytalam w poradniku,ze takie biale
pasozyty sa czesto spotykane u swinek,ze nie jest to zaden problem,weterynarz
da odpowiedni srodek i po klopocie. No ale moje pytanie jest takie-czy nie ma
"domowego" sposobu? tak jak szampony dla psow np? Lecznica kolo mnie nie jest
najlepsza,wolalabym tam mojej swinki nie zanosic,paznokcie tez obcinam jej
sama. Czy z tym mozna poradzic sobie w domu? A jesli nie-czy weterynarz musi
zwierze obejrzec,czy wystarczy,ze poprosze o srodek na te pasozyty i bedzie
wiedzial,o co chodzi?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • samanta1 Re: "pchly" u swinki morskiej 25.07.04, 13:03

      taka walka na wlasna reke moze byc 1-nieskuteczna,2-moze zaszkodzic
      zwierzakowi,bo wszystkie srodki na pasozyty to jednak trucizna . Nie polecam
      wygodnego poniekad frontline w kroplach,jesli juz to w sprayu .Za to u
      weterynarza zaplacisz grosze,bo on kilka razy psiknie na swiniaczka .Chyba
      najwygodniejsza forma bylby zastrzyk - ivermectin .Jest tani i niebolesny,bo
      podskorny . Tyle,ze trzeba dobrze weta pilnowac ,zeby zwazyl swinke i obliczyl
      dawke stosowna do wagi .
      • avf07 Re: "pchly" u swinki morskiej 25.07.04, 16:09
        no wlasnie troche sie boje tych zastrzykow,juz raz bylam u weta w zastrzykowej
        sprawie-i jedna swinka tego nie przezyla,bo nawet na oko widac bylo,ze za duzo
        tego plynu...
        a czy samo popryskanie zwierzecia tym sprayem,juz nawet u weterynarza,przynosi
        efekty?

        dzieki,pozdrawiam!
        • samanta1 Re: "pchly" u swinki morskiej 25.07.04, 16:56

          jezeli to sa pasozyty zewnetrzne jak np.pchly czy wszoly to tak,ale na swierzb
          juz nie podziala .Wystarczy kilka psikniec preparatem .Pozniej przypilnowac
          swiniaczka zeby nie lizal preparatu .Osobiscie mam jednak wieksze zaufanie do
          ivermectinu .Ostatecznie mozesz zazadac u weta zeby zwazyl prosiaczka i
          dokladnie odmierzyl dawke .Jest jeszcze inny srodek-adventage o ile nic nie
          pomylilam,daje sie 1-2 krople na kark,ale to tez u weta. W kazdym razie nie
          zgadzaj sie pod zadnym warunkiem na frontline w kropelkach !
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka