aszmig 28.07.04, 10:25 Moja suczka przechodzi chyba urojoną ciążę, zaczęło sie od noszenia piłki i skomlenie, piłkę jej schowałam, teraz czasem skomli. Czy z tym problemem powinnam udac sie do weterynarza, czy przeczekać? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zw38 Re: urojona ciąża 28.07.04, 16:15 Jeżeli sunia nie ma poza skomleniem i opieka nad "dziećmi" (czyt. zabawkami) to Powinno samo minać bez pomocy weta. Jeśli jednak zauwazysz niepokojące zmiany w gruczołach sutkowych (wydzielanie mleka, opuchlizna, zaczerwienienie) to dobrze byloby jej podac stosowne leki (przez weta). W kazdym, razie staraj sie ograciczyć jedzenie i picie (oczywiscie bez przesady, zwłaszca picie bo gorąco, zapenic jej duzo ruchu i stosowac zimne okłady na sutki. Jezeli problem urojonej ciązy będzie się powtarzał (a na ogół, jak juz raz wystapił to tak bedzie) radziłbym przemyśleć problem sterylizacji (ścislej kastracji) suni. Odpowiedz Link Zgłoś
woodpecker_from_mars Re: urojona ciąża 09.08.04, 13:55 a ja wlasnie radzilabym isc do weta bo ja suczka dostaje mleko ale nie dziala jej jeszcze na "psyche" to latwiej sobie z ta ciaza poradzic i mozna z tym walczyc tak jak ja walcze miesiacami... Odpowiedz Link Zgłoś
adam.pietron Re: urojona ciąża 11.08.04, 11:34 Jeśli nie ma nasilonego mlekotoku objawy ciąży urojonej można ograniczyć domowymi sposobami , ograniczeniem jedzenia i picia, traktowaniem po macoszemu i jak największą ilością ruchu , przy obrżeku gruczołów mlekowych najlepsze są tłuczone łiście białej kapusty - okłady , jeśłi natomiast mleko płynie strumieniami nie nalezy go ściągac co tylko nasili jego produkcję tylko poprosić lekrza o środki hormonalne blokujące laktację. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aszmig Re: urojona ciąża 11.08.04, 14:19 W tej chwili juz nie obserwuje u suczki objawow urojonej ciazy, nawet troche schudla, nie miala apetytu, ale teraz wszystko wraca do normy. Marwi mnie nowa sprawa mianowicie zaczela z pasja kopac doly i robi to tylko na dzialce niszczac kwiaty i drzewa. Wczesniej nigdy tego nie robila a ma 4 lata. Robi z takim zawzieciem a wynikiem tego sa ogromne doły, podkopane krzaczki i drzewa. Czy jest jakieś logiczne wyjaśnienie jej nowego hobby? Odpowiedz Link Zgłoś