Dodaj do ulubionych

8 tygodniowy beagle nie odstępuje mnie na krok

20.03.16, 15:47
Witajcie, mam u siebie od wczoraj 8 tygodniowego szczeniaka. Wiem, że maluch został zabrany od matki i potrzebuje miłości. Staram mu się ją dawać ale obawiam się, że nie znam granicy. Piesek chodzi za mną krok w krok, gdy pójdę bez niego do łazienki i zamknę drzwi zaczyna się piszczenie. Po przebudzeniu od razu sprawdza czy jestem gdzieś w pobliżu i biegnie do mnie. Często chce po prostu wskoczyć na kolana i spać sobie obok mnie. Gdy zaśnie zanoszę go wówczas do jego legowiska ale on potrafi się przebudzać i znów biec do mnie. Teraz mam tydzień urlopu, kolejny tydzień mój chłopak więc piesek przez dwa tygodnie będzie z kimś. Boję się zostawić go samego gdy pójdziemy do pracy. Aby go przyzwyczajać wychodzę na godzinkę w ciągu dnia i zostawiam go samego, niestety on w tym czasie cały czas piszczy. Serce mi pęka ale nie wracam do niego bo wiem, że byłabym wtedy już na każde jego "pisknięcie". Proszę o poradę - czy to dobrze, że piesek tak do mnie lgnie i jak przyzwyczaić go do bycia samemu?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka