kulkaster123
29.04.17, 11:32
Mój pies (ok 11 letni Jagdterier, o nieznanym pochodzeniu, u mnie od dwóch lat) odkąd jest u nas miał problem z układem pokarmowym - nawracające biegunki, z czymś co wydawało się być śluzem. Poza tym brak wymiotów lub innych dolegliwości. Byliśmy u wielu lekarzy we Wrocławiu. Po kilku miesiącach, na podstawie obserwacji ( i wcześniejszych badań, które nic nie wykazały) pies został zdiagnozowany z celiakią. Dieta (głównie opierająca się na ryżu z rybą i warzywami, oraz osobno suchą karmą bezglutenową) przynosiła efekty, ale biegunki w dalszym ciągu pojawiały się raz na jakiś czas. W listopadzie zeszłego roku na podstawie badań (wielokrotnie podwyższona lipaza oraz amylaza, oraz test Snap cPL) stwierdzono ostre zapalenie trzustki - piesek był w bardzo ciężkim stanie, ale ostatecznie po dwóch tygodniach test cPL nie wykazał stanu zapalnego w trzustce. ale piesek nigdy nie wrócił do starej formy, Jego stan się polepszał z tygodnia na tydzień, jednak nigdy nie wrócilismy do stanu "pierwotnego", a ja miałam wrażenie, że cały czas coś się dzieje. wydawało mi się, że Jego stan jest przewlekły, ale lekarze nie dawali wiary moim przypuszczeniom mówiąc, ze trzustka dochodzi bardzo długo do siebie. Jedyne co poprawiło się trwale to kupa, która wygląda teraz o wiele lepiej. Niestety kilka dni temu sytuacja się powtórzyła (mimo, ze ciągle jesteśmy na diecie low fat, piesek nie zjada nic na dworze, od wcześniejszego ataku powtarzaliśmy jeszcze kilkakrotnie badania lipazy i amylazy i wydaje mi się, ze na prawdę dbam o niego jak tylko potrafię) Test lipazy wykazał znowu zapalenie (mocno zabarwiony odczynnnik), po jednym dniu obserwacji, gdzie objawy znacznie zmalały lekarz potwierdził moje przypuszczenia, że choroba jest przewlekła. I tutaj pojawia się problem, lekarz nie zasugerował żadnego leczenia jedynie dalsze stosowanie diety niskotłuszczowej. Wczoraj ostatnia kroplówka, od dzisiaj piesek je (ma apetyt), ale oprócz antybiotyku nie zalecono żadnych dodatkowych badań, żadnych leków, jedynie za miesiąc mamy pojawić się na powtórne badania cPL. czytałam wiele artykułów i wiem, ze jednak psy przyjmują leki na przewlekłe zapalenie trzustki. Co robić? Czy w kraju jest specjalista, który zajmuje się chorobami trzustki? Gdzie się zgłosić? Jak zadziałać, żeby pomóc pieskowi?