Dodaj do ulubionych

Adopcja kota po kocim katarze

15.02.20, 20:32
Witam, przychodzę z pewnym pytaniem. Nie dawno byłem w hodowli kotów maine coon. Jeden z nich mi się spodobał, ale hodowca poinformował mnie iż kot zachorował po pierwszym szczepieniu na koci katar przez co drugie szczepienie się opóźniło i termin odbioru jest późniejszy. Czy adopcja takiego kota nie będzie się wiązała z nawrotami choroby w przyszłości, dodatkowymi kosztami i zmartwieniami?
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Adopcja kota po kocim katarze 15.02.20, 20:53
      Jeśli kot rzeczywiście zachorował po szczepieniu, to pewnie przeszedł to lekko, bo wirusy w szczepionce są osłabione. Ale jeśli w hodowli jest koci katar to gorzej, bo weterynarze twierdzą, że koci katar często pozostawia nosicielstwo i mogą być nawroty. Praktycznie, u mnie koty bezdomne przygarnięte chore po skutecznym wyleczeniu już przez wiele lat nie chorują. Poproś o zaświadczenie weterynarza o ogólnym stanie zdrowia kota i ze stwierdzeniem, że zachorował po szczepieniu a nie z infekcji w hodowli, będziesz miał potem argument do reklamacji, np. żądania obniżenia ceny jeśli kot będzie chorował.
      A w ogóle zakup kota to nie adopcja, nie jestem zwolennikiem handlu zwierzętami.
      • xaxxu Re: Adopcja kota po kocim katarze 15.02.20, 21:31
        Tak też mi się wydaje że kot przeszedł lekko ponieważ przy wizycie nie zauważyłem jakiś widocznych objawów, jedynie hodowca poinformował mnie że może zostać odebrany w późniejszym terminie, by upewnić się że jest w pełni zdrowy. Zachorować mógł po prostu przez szczepionkę? Myślałem że chodziło o zachorowanie jakiś czas po pierwszym szczepieniu (przed drugim szczepieniem) poprzez jakąś inną drogę. Muszę dopytać się w hodowli jak to wyglądało. Bardziej boje się o możliwe nawroty i sytuacje że po kilku miesiącach lub dłuższym okresie nastąpi nawrót, a wówczas pewnie hodowla nie będzie już za to odpowiedzialna:(

        Co do kupna, adoptowaliśmy bezdomnego kotka i pomagamy w inne możliwe sposoby.
        • jul-kot Re: Adopcja kota po kocim katarze 16.02.20, 02:34
          Zdarzają się zachorowania po szczepionce z żywych wirusów, bo czasem te osłabione wirusy mutują i robią się zbyt aktywne. Fachowcy od szczepionek mówią zwykle, że po szczepieniu "mogą wystąpić objawy choroby" czyli tłumacząc na nasze kot może zachorować, z tym że przechodzi to lekko. U mnie tego nigdy nie było, ale ja nie szczepię małych kociąt, bo to jest bezcelowe. I tak trwała odporność nie wytworzy się, dlatego szczepi się drugi raz. Ten pierwszy jest chyba tylko po to, żeby można było powiedzieć, że kot był szczepiony, czyli troskliwie zaopiekowany od małego...
    • mamtrzykotyidwa Re: Adopcja kota po kocim katarze 16.02.20, 13:03
      Może się niestety wiązać, bo choroba może się powtarzać przy każdym spadku odporności, może ale nie musi i nie jest to jakaś straszna choroba, można ją leczyć, choć dla kota może być uciążliwa.
      Jeśli kot zachorował z powodu szczepienia, to może mieć obniżoną odporność, może jest zakażony białaczką, albo FIV, albo ma jakieś wady wrodzone?
      Jeśli masz w domu innego kota, który nie chorował na koci katar, to ten kot może ci go zarazić i będziesz miał dwa chore koty.
      Oczywiście to wszystko może, ale nie musi tak być.
      To twoje ryzyko, ryzyko spore moim zdaniem.
      Nie kupiłabym kota z hodowli, która nie gwarantuje zdrowia kotów. Takiego bez gwarancji to możesz sobie wziąć ze schroniska za darmo i jeszcze sobie w kocim niebie na dozgonną wdzięczność zasłużyć za uratowanie kociego życia.
      Chcesz płacić za być może chorego/zakażonego kota? Może chociaż wytarguj dużo niższą cenę?
      Z drugiej strony, pani i tak uczciwa, bo mogła zataić fakt zachorowania kota, sprzedać i potem powiedzieć, że to ty go zaraziłeś, jeśli choroba zechce się powtórzy.
      • xaxxu Re: Adopcja kota po kocim katarze 16.02.20, 14:49
        Chyba masz racje, branie takiego kota to niemałe ryzyko, mimo wszystko wolałbym nie martwić się że w przyszłości choroba będzie nawracać przy jakiś spadkach odporności. Pytanie czy wzięcie innego kota z tej hodowli będzie bezpieczne? Rodzice mają testy na hcm felv i fiv, czy małe mogą mimo to być zarażone białaczką i czy inne nie zaraziły się od kociaka również kocim katarem? Jeżeli bym wziął takiego kociaka może najlepiej udać się na jakąś wizytę kontrolną do weterynarza, który oceni czy jest wszystko w porządku? Pytanie ile taka wizyta/badanie będzie kosztować?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka