Dodaj do ulubionych

Jaka przyczyna zgonu?! :(

10.06.20, 09:57
Mija dzień jak jej nie ma z nami. Gina - Golden Retriever. W grudniu 10 lat by skończyła. Niestety...stało się. Nagle podczas szczekania przewróciła się na bok, łapy sztywne. Szybko zaczęliśmy ją masować, bezzwlocznie wzięliśmy ja do weterynarza. Szybko na stół. Serce jeszcze biło. Podjęli reanimację. Dostała 2 zastrzyki w serce. Ukłucie igła pod nos i 5 minut reanimacji nie pomogło. Chcieli ją zaintubowac ale nie udało się im (2 lekarki weterynaryjne). Zamiast do płuc to intubowali Ginę do brzucha. Pani weterynarz oznajmiła że to wina serca. Owszem ostatnimi czasy już nie biegała tylko spokojnie chodziła na spacerach. Popiskiwala czasem w nocy tak jakby ją coś bolało. Nie umiem sobie wybaczyć że już wcześniej nie wziąłem jej do weterynarza jak widziałem że jest słabsza niż zwykle. Nie umiemy się z tym pogodzić ze już jej z nami nie ma. Ale chociaż pomóżcie nam zrozumieć skąd ten nagły zgon :( rozpaczamy.... Czekamy na odpowiedź.... :( ;( ;(
Obserwuj wątek
      • karolek_8989 Re: Jaka przyczyna zgonu?! :( 10.06.20, 22:23
        Mogę się jedynie domyślać, że raczej to nie od żołądka bo by skomlała zanim nam zeszła, a ona po prostu podczas szczekania NAGLE się przewróciła i łapy sztywne... Mózg? Serce? Udar? Wylew? Może ktoś mający Goldena czy Labradora też już przeżył taką dolegliwość u swojego pupila... ?
        • maria88 Re: Jaka przyczyna zgonu?! :( 12.06.20, 22:21
          Uważam że wet jak jest doświadczony powinien mniej wiecej okreslić Ci przyczynę zgonu.
          Na dużego psa to wiek w którym ma prawo coś nie zadziałać nagle. Ludziom to się tez zdarza.
          Współczuję bo to członek rodziny ale musisz to przetrwać. Nie rób sobie wyrzutów sumienia.
          Tak miało być. Gorzej gdyby leżała sparalizowana bez szans na wyzdrowienie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka